Pomogła: 3 razy Wiek: 22 Dołączyła: 26 Gru 2005 Posty: 5508 Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 11 Listopad 2007, 19:20 Astrolog. Prawda czy mit?
Dziewczyny, wierzycie w to?
Moja Siostra kilka dni temu miała wizytę u astrologa. Odradzałam jej to, bo bałam się że powie jej coś złego o jej życiu i ona w to uwierzy i będzie źle. Ale z wizyty wyszła bardzo zadowolona.
Ja podchodziłam do tego z dystansem... ale po tym co mi opowiedziała to jestem w szoku.
Podajecie kolesiowi datę i dokładną godzinę waszego urodzenia, on wtedy w komputerze widzi jaki był układ gwiazd i planet i mówi Wam o Waszym życiu. Najpierw mówi sam z siebie. O Waszej rodzinie, o tym co było, o tym, kim jesteście. U mojej Sis "trafił" (?) doskonale. Że ogromny wpływ ma na nią ojciec. Że emocjonalnie i intelektualnie jest w ojca naszej mamy. W jakich dziedzinach jest dobra. Jaki ma charakter. Jak postrzegają ją ludzie.
O teraźniejszości - że szykują się jakieś zmiany mieszkaniowe (zabiera się za remont starego mieszkania i przeprowadza się). Że do końca roku będzie podejmowała ważne decyzje dot. życia zawodowego (też trafione).
No i w 100% trafił w życie uczuciowe... A nie jest ono, powiedzmy, banalne.
Opowiedział jej również o facecie, z którym ona bardzo chciałaby żyć.. o jego życiu i problemach.
Powiedział, ile będzie miała dzieci i o co ma dbać w przyszłości.
I taka ciekawostka, dotycząca dzieci właśnie. Wg niego każdy z nas nie może mieć dziecka z każdą osobą płci przeciwnej, podobno jest to możliwe z 2-3 osobami na świecie tylko. Dlatego powiedział, że warto do niego przyjść przed zawarciem małżeństwa np.
To nie jest magia. A co to jest? No tego do końca nie wiadomo. Ale podobno układ gwiazd i planet w momencie Twojego urodzenia ma jakiś tam związek z genami (?).
Ja wiem, to pewnie się traktuje z przymrużeniem oka... Ale jak tu NIE WIERZYĆ, skoro tyle z tych informacji jest prawdą, i trudno by było "strzelać"?
Dodam, że u 2 koleżanek mojej Siostry również "trafił"...
Co Wy na to?
_________________ Tell me did the wind sweep you off your feet
Did you finally get the chance to dance along the light of day
And head back to the milky way
And tell me, did venus blow your mind
Was it everything you wanted to find
And did you miss me while you were looking for yourself out there
Pomogła: 3 razy Wiek: 22 Dołączyła: 26 Gru 2005 Posty: 5508 Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 19 Marzec 2008, 18:04
e, miała ustalać datę legalizacji związku w marcu. nic takiego nie miało miejsca
_________________ Tell me did the wind sweep you off your feet
Did you finally get the chance to dance along the light of day
And head back to the milky way
And tell me, did venus blow your mind
Was it everything you wanted to find
And did you miss me while you were looking for yourself out there
Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 07 Sty 2006 Posty: 5538 Skąd: z głębi duszy...
Wysłany: 19 Marzec 2008, 20:06
nie wierzę.
nie chodze.
nie lubię.
po co mi wiedzieć 1) nawet jesli przyjmijmy że powie prawde... to po co mi to?
a 2) po mi doszukiwać się prawdy w bzdurach..
_________________ Kropla Miłości warta jest więcej niż ocean rozumu...
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 06 Wrz 2005 Posty: 1830 Skąd: warszawa
Wysłany: 20 Marzec 2008, 17:33
Moja kuzynka tez ostatnio była u takiego astrologa, który tez trafił sporo rzeczy (dlatego teraz cała wycieczka jej koleżanek się do niego wybiera). Poniewaz przy okazji ukończył psychologię, więc zagłebił się w jej problemy także pod tym kątem, wiec o tyle fajnie. Potem ona zadała mu kilka pytań na temat swojej przyszłości i niektóre były ogólniekowe, a niektóre bardzo konkretne (kiedy wyjdzie za mąż i jak bedzie on wygladał).
Początkowo była zadowolona, bo to dało jej pewną nadzieję na przyszłość, ale teraz troche żałuje, bo to jej sie wbiło w głowę i mówi, że jak kogoś spotyka, to tylko taksuje go pod kątem 'czy odpowiada rysopisowi'.
Ja osobiscie nie chciałabym chyba iść do kogoś takiego, bo co gdyby mi np. powiedział, że moj przyszły mąż to nie jest jeden z tych 2-3, z którymi mogę mieć dziecko i nie jest moją połówką? Mam rzucać faceta, odwoływac ślub itd tylko dlatego, ze powiedział to jakiś obcy człowiek, czytający w gwiazdach?
A jeśli ma mnie coś spotkać w przyszłości (jakieś zamążpójście czy tym podobne), to i tak mnie spotka.
Pomogła: 2 razy Wiek: 23 Dołączyła: 17 Sie 2007 Posty: 1963 Skąd: Łódź
Wysłany: 25 Marzec 2008, 12:36
A ja bym chętnie poszła Ja to jestem ciekawska i w sumie to kiedyś się tym pasjonowałam
_________________ Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum