Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat




Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego nie teraz?
Autor Wiadomość
greenmiau 
Zadomowiony użytkownik



Dołączyła: 01 Sie 2005
Posty: 442
Skąd: Nottingham
Wysłany: 16 Sierpień 2005, 12:14   

Zgadzam się z GabiRaf... Od kilku miesięcy myślę jak to będzie - na szczęście rodzice mogą mi pomóc, liczę też na alimenty... na jakieś dodatki od państwa. No i - co może być trudne w takiej sytuacji - przede wszystkim znalezienie pracy dla siebie. Ciuszki mam po dzieciach znajomych... - ale to na pewno nie będzie wyglądać tak, że ja sobie będę mogła siedzieć z małą w domu i myśleć o kosmosie :wink: jak to było dotychczas.
Ale w sumie - jest motywacja, jest spore wyzwanie - to lubię :)
W ostateczności otworzę salon wróżb i astrologii :D
 
 
Gość

Wysłany: 16 Sierpień 2005, 12:19   

Może i nieodpowiedzialne, ale znam dziewczyne 22 lata, ma skończone tylko 6 klas podstawówki, nie ma pracy, nie ma nawet stałego partnera, mieszka z rodzicami w kawalerce( rodzice też nie mają srałej pracy), a we wrześniu rodzi 4 dziecko, facet z którym teraz jest raz pracuje raz nie teraz też zarabia 600 zł. Więc się zastanawiam co jest bardziej nie odpowiedzialne :?: Nasza chęć mieć jedno dziecko, wymarzone ukochane . Czy tamta 22 latka panna z 4 dzieci( a ile jeszcze się urodzi :?: ) Po za tym i tak dzidzię zaplanowaliśmy za 1-2 lataponiewasz muszę podreperować swoje zdrowie do tego czasu i zebrac reszte potrzebnych ciuszków dla dziecka, ale nie chce mieć dziecka po 36 roku życia to już trochę za późno. :smt052
 
 
GabiRaf 
Użytkownik "Sam Swój"



Dołączyła: 07 Lip 2005
Posty: 1146
Wysłany: 16 Sierpień 2005, 12:45   

Skoro musicie jeszcze poczekać, to może Wasza sytuacja materialna się poprawi (czego Wam życzę), ale porównywanie swojej sytuacji do sytuacji tej 22-latki jest chyba niezbyt trafione. Dla mnie obie sytuacje są nieciekawe. Ona jest nieodpowiedzialna, ba może nawet głupia, ale to nie znaczy, że lepsze jest decydowanie się na jedno dziecko w podobnej sytuacji (finansowej oczywiście)
tak czy siak, skoro musicie poczekać, to mam nadzieję, że będzie lepiej i kiedy przyjdzie czas, będziecie gotowi na maleństwo.
_________________
[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]
 
 
spaghetti 
Kataryna



Dołączyła: 02 Kwi 2005
Posty: 917
Skąd: tego nie wie nikt ;)
Wysłany: 16 Sierpień 2005, 16:27   

Również zgadzam się z GabiRaf... Fakt, że najważniejsza dla dziecka jest miłość rodziców, ale dziecko też trzeba ubrać i nakarmić... O szkole już nie wspomnę - bo to ogromne obciążenie finansowe. A nie chcę nawet myśleć, co by było, gdyby dzidzia chorowała - lekarstwa są strasznie drogie, o czym zresztą każda wie.
Mając pracę, umowę na dłuższy czas lub stałą łatwiej jest zdecydować się na dziecko. Trudniej jest taką pracę stracić niż dostać jakąkolwiek robotę będąc w ciąży lub mając małe dziecko, niestety...

Ale rozumiem Twoje pragnienie, Joanno... I życzę Ci, żeby wszystko się potoczyło po Twojej myśli :)
_________________
 
 
*renika* 
Założycielka Forum
Psyche & Soma



Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 28 Sty 2005
Posty: 3252
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16 Sierpień 2005, 16:51   

A ja sobie myśle, ze nawet z tymi 600 złotymi dadzą rade. Mieszkają z rodzicami to duze ułatwienie. 43 m to nie luksus, ale wystarczy :) . Za takie malutkie mieszkanko az tyle sie nie płaci, a jeszcze jak podzieli sie na 2 rodziny tez da sie zyc. Nie sądze aby mieli dwie lodówki, tylko wszystko odbywa sie wspólnie-na tym da sie oszczędzic. Na pewno mama jej pomoże! Jak urodzi moze uda jej sie cos znaleźć by dorobic...
Dostanie coś na urodzenie dziacka, mogą sie starac o zasiłki... Nie ma tego złego. Ma juz ciuszki, mysle ze inne rzeczy tez uda jej sie zdobyc, a bez wielu da sie wychowac dziecko. Zamiast wanienki, wannna, zamiast płynów do kąpieli zwykłe mydełko dla dzieci, zamiast oliwki Johnsona (uczula :twisted: ) zwykła bambino. Jesli juz dostała troszke ciuszków to mysle ze przyjaciele im pomogą.. Poza tym lekarze przyjmuja w przychodniach nieodpłatnie, fakt ze jak zachoruje kłopot - CZEGO NIE ŻYCZE

Dziewczyny ona raz poroniła, wiem jak to jest bardzo miec dziecko... ma 31 lat... czyzby miała na to czas?? Ile bedzie jeszcze czekac? Az jej płodność spadnie a ryzyko chorego dziecka wzrośnie...
Wierze ze da sobie rade.... :)
 
 
 
Ines 
Główny Moderator



Pomogła: 3 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 09 Mar 2005
Posty: 11007
Wysłany: 16 Sierpień 2005, 16:58   

popieram renikę
i nie zgadzam się z tym że planowanie dziecka przy niższych zarobkach jest nieodpowiedzialne........nieodpowiedzialne jest to jak 16 latka zachodzi w ciążę
_________________
 
 
 
*renika* 
Założycielka Forum
Psyche & Soma



Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 28 Sty 2005
Posty: 3252
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16 Sierpień 2005, 17:11   

owszem ja sie kierowałam zarobkami i swiadomie to odołozyłam, ale my dziecko mamy, drugie w planach... mam 27 lat zdąże... wiec naprawdę jak sie bardzo pragnie wszystko da sie przejść...
 
 
 
spaghetti 
Kataryna



Dołączyła: 02 Kwi 2005
Posty: 917
Skąd: tego nie wie nikt ;)
Wysłany: 16 Sierpień 2005, 17:36   

Fakt, że mieszkają z rodzicami dużo ułatwia. Fakt, że Joanna ma 31 lat i nie może sobie czekać, jak i każda z nas zresztą, w nieskończoność. Porównałam te 600 zł do naszych warunków - my za tą kwotę sami nie dalibyśmy rady, a co dopiero z dzieckiem. My 600 zł płacimy samego czynszu z prądem i gazem na przemian.

Każdy sam musi podjąć taką ważną decyzję... Wątpliwości są i będą zawsze... Chciałoby się, żeby ktoś pomógł je rozwiać, ale to nie takie proste... Trudno jest postawić się w sytuacji drugiej osoby, o której się tak mało wie... Ja życzę Joannie, żeby te wątpliwości zniknęły, żeby poczuła, że TERAZ jest dobry czas na dziecko i nie czekała na potwierdzenie innych :)

*renika* napisał/a:
Poza tym lekarze przyjmuja w przychodniach nieodpłatnie, fakt ze jak zachoruje kłopot - CZEGO NIE ŻYCZE

Reniczko - lekarze przyjmują za darmo, ale lekarstw niestety nie dają :wink: Dla mnie chorować nie jest koszmarem ze względu na złe samopoczucie, ale głównie ze względu na fakt, że "obcinają" Ci pensję, a do tego musisz jeszcze wydać często ponad 100 zł na leki :roll: Bratanek mojego męża, odkąd zaczął chodzić do przedszkola, ciągle choruje. Jak sobie pomyślę ile leków trzeba było kupić i ile kosztowały to mnie głowa boli :roll: A co dopiero szwagierkę :wink:
_________________
Ostatnio zmieniony przez spaghetti 16 Sierpień 2005, 17:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
*renika* 
Założycielka Forum
Psyche & Soma



Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 28 Sty 2005
Posty: 3252
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16 Sierpień 2005, 17:39   

Cytat:
od kąd chodzi do przedszkola



zanim dziewczyny dziecko pójdzie do przedzkola miną 3 lata, do tego czasu cos na pewno znajdzie!!!!
 
 
 
spaghetti 
Kataryna



Dołączyła: 02 Kwi 2005
Posty: 917
Skąd: tego nie wie nikt ;)
Wysłany: 16 Sierpień 2005, 17:46   

Nigdzie nie jest napisane, że dziecko choruje dopiero jak idzie do przedszkola ;) Fakt, że akurat bratanek męża jest raczej chorowity, a teraz się to nasiliło poprzez ciągły kontakt w przedszkolu z chorymi dziećmi...
W życiu różnie bywa i niczego nie jesteśmy w stanie przewidzieć...
Decyzja o dziecku jest bardzo trudna, zwłaszcza jeśli się nie ma pieniędzy, dlatego jak już powiedziałam, życzę Joannie wszystkiego najlepszego :) Przede wszystkim PEWNOŚCI i dużo OPTYMIZMU :D
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne

Porady położnej