Pomogła: 5 razy Wiek: 24 Dołączyła: 26 Gru 2005 Posty: 13112 Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 21 Luty 2008, 17:22
tak, tylko po tych wszystkich leczeniach lekarze mówią że jak najbardziej jest płodna itp a jakoś dzidzi nie widać różnych facetów miała przez ten czas i teraz jest co najmniej 3. z którym nie używa zabezpieczenia i dupa.
ALE
ja wiem że to przesądy ale ostatnio moja mama gadała z taką panią która u nas sprząta czasem, i ta kobieta miała w domu mnóstwo ubranek i zabawek dla dzieci i straciła 2 ciąże a potem 1 dziecko jej zmarło po urodzeniu. Dopiero jak się pozbyła tych akcesoriów które miała "na zapas" to zaczęła zachodzić w ciąże I moja mama się zorientowała że mieliśmy na strychu stare łóżeczko jeszcze po mojej siostrze właśnie, więc 2 tyg. temu je w końcu rozłożyła i czeka na wywalenie a my - na dobrą passę
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2943
Wysłany: 21 Luty 2008, 17:25
Może jak zdecyduje się już z kimś na dłużej być, to starania zacząć razem z lekarzem..? Bo zrozumiałam, że z kimś się spotyka, próbuje i nic. I potem znów
Pomogła: 5 razy Wiek: 24 Dołączyła: 26 Gru 2005 Posty: 13112 Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 21 Luty 2008, 17:56
eh, faceci są niestety przeczuleni na punkcie swojej "męskości" i uważają że oni są na pewno zdrowi
to nie to że się stara z byle kim.. po prostu tak tego pragnie, że jeśli jest jakiś facet który wydaje się być tym odpowiednim, to się nie zabezpieczają.
Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 26 Maj 2007 Posty: 7551 Skąd: Windmill paradise
Wysłany: 21 Luty 2008, 18:36
hmmm cóż Uleńko w takim razie trzymamy kciuki za Twoja Siostrzyczke , moze jak przestanie choć na chwilke sie koncentrowac na tym ze musi byc dzidzia i chce dzidzi to moze akurat zajdzie w ciaze, czesto jest tak ze samo takie myslenie wywoluje nie lada stres chociazby podswiadomie ale to rzutuje , flower for U
hej witajcie dziewczyny ja tez mam problem zajsc w ciaze,staramy sie juz okolo 2 lat i nic
tak bardzo chcialabym miec juz dzidzie,gratuluje tym co sie udalo to wcale nie jest takie proste........
[ Dodano: 18 Maj 2009, 20:28 ]
do okoła wszystkie kobietki są w ciazy wszystkie moje kolezanki prawie mają dzieci,
ja tego nie rozumie dlaczego tak trudno jednym jest zajsc w ciaze
Pomogła: 5 razy Wiek: 24 Dołączyła: 26 Gru 2005 Posty: 13112 Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 18 Maj 2009, 20:31
śnieżko, jedyne co Ci mogę powiedzieć, to cierpliwości. Wiem, że Ci ciężko, ale jeśli jesteście zdrowi, to w końcu się uda. Mieliście oboje badania płodności zrobione?
btw. rok temu pisałam o Mojej Sis - teraz już wchodzi w 2. trymestr ciąży. Zaszła - oczywiście - zupełnym przypadkiem
Witam!
My również z mężem staramy się o dzidziusia, w prawdzie mamy dopiero za sobą drugi cykl bez zabezpieczenia, ale już ogarnia mnie mania bezpłodności i niemożności zajścia w ciążę. Gratuluję wszystkim mamusią na forum które też miały takie nieudane próby jak ja, a którym jednak się udało! Mam nadzieję, że i mi się uda! może faktycznie przesadziłam z manią zajścia w ciążę- czytałam, kupowałam poradniki jak być szczęśliwą mamą, liczyłam, planowałam pokój dla dzidziusia, chrzciny itp. Ale od dziś postanawiam- zero myśli i koncentrowaniu się na zajściu w ciążę- co ma być to będzie, skupiam swoją uwagę zupełnie na czymś innym, a dzidzia sama przyjdzie( mam przynajmniej taką nadzieję!). Powodzenia dla wszystkich takich kobiet jak ja!
_________________ Życie należy do nas, żyjemy tak jak chcemy, każdy dzień jest dla nas czymś nowym i nic poza tym się nie liczy!
Fantazjo, kazda z nas bardzo chce/chciała i cieżko jest nie myslec, choćby w momenci kiedy ma nadejść @... Trzymam kciuki w imieniu mam i przyszłych mam
Jestem już za połową trzeciego cyklu- trzeciej próby starań o dziecko. W tym miesiącu staraliśmy się z mężem ostro:-). Mija więc piąty dzień od planowanego zapłodnienia, test kupiony i odliczam jeszcze ze dwa dni i wykonam test, bo na nim pisze, że wykrywa ciążę już 6 dni po zapłodnieniu. Więc trzymać kciuki!
Obiecałam sobie, że miałam nie myśleć o ciąży- obietnicy nie dotrzymałam po prostu nie potrafię o niej nie myśleć. Jeszcze naczytałam się w necie, że brak śluzu moż ebyć przyczyną niepłodności, a ja właśnie w ostatnim czasie taki brak zaobserwowałam u siebie- przechodzę jakieś schizy! Może już jutro zrobię ten test?
_________________ Życie należy do nas, żyjemy tak jak chcemy, każdy dzień jest dla nas czymś nowym i nic poza tym się nie liczy!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum