Wysłany: 29 Wrzesień 2005, 21:34 Jak sobie radzić ze stresem towarzyszącym staraniom??
Dziewczyny... dzieki Naszej Cathlen wprowadzam kilka nowych tematów...
Jak sobie radziecie albo i nie ze stresem...
Ja sobie nie radziłam, psycholog sie przydał....
ja sobie przez jakiś czas nie radziłam, poszłam do psychologa ale panią bardziej zainteresowały moje inne leki niż ten problem. od końca sierpnia jak na razie problem się u mnie skończył o oboje z mężem musimy się leczyć więc skoro nie ma nadziei nie ma też rozaczarowania i jakoś ostatnio mniej się tym stresuje
ja byłam zawsze rozczarowaa kazdym @ płakałam, mąż jakos wytrzymywal, dawał otuche...
w koncu dobra psycholog.. nie tylko chodziło o zajscie problem tkwił w relacjach między mną a mężem... sama rozmowa pomogła...
Ja sie poprostu wygadałam, to mi pomogło zastanowić sie nad tym co i czego chce, im bardziej chciałam tym porazka była gorsza... na luzie i to zadziałało... Nic za wszelką cene
Ja chciałam "posiadać" dziecko - a przeciez to nie chodzi o posiadanie, chodzi o kochanie, wychowywanie itd. To zrozumiałam jak Piotrek sie urodził, ze posiadanie to jedno a bycie z dzieckiem to drugie
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 23 Lut 2005 Posty: 5628
Wysłany: 3 Lipiec 2007, 23:21
nie wiem gdzie zadac to pytanie, a nie chce zakladac nowego tematu. walę tu
otóż jestesmy na 100% pewni ze chcemy miec dzidzię..
ALE
od pazdziernika zaczynam ostatni rok studiów- jeden semestr różnic programowych (ponad minimum 5 dodatkowcyh przedmiotów) i pisanie pracy, a potem semestr pisania pracy. nie powiem- trochę nerwów mnie to będzie kosztowało.
i myślę, czy czekać z Dzidzią czy nie.. no bo przecież stres w czasie ciąży nie jest dobry..
co radzicie?
_________________ "Patrzysz na mnie z taką wiarą, z jaką nigdy nikt nie odważył spojrzeć się..."
Pomogła: 2 razy Wiek: 24 Dołączyła: 30 Maj 2005 Posty: 2270 Skąd: Radom
Wysłany: 3 Lipiec 2007, 23:30
DiBi podejmuj starania już teraz, niewiadomo kiedy Ci się uda zajść w ciążę a potem będziesz sobie wkręcała że jakbyście się starali odrazu to by się udało, i jeszcze gorzej będziesz się stresować. A ostatni rok studiów i pisanie pracy to nie jest żadna przeszkoda sama wiesz jak jest na uczelni
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy niewiesz na co trafisz;)
Dibi mi się zawsze wydawało, że studia to najlepszy i najrozsądniejszy czas na dziecko (szkoda, że ten czas już za mną ) także moim zdaniem powinniście zacząć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum