Pomogła: 1 raz Wiek: 22 Dołączyła: 12 Kwi 2006 Posty: 2373 Skąd: miasto moje
Wysłany: 5 Wrzesień 2008, 21:12
nie. po prostu nie mam powodów, żeby się bać... mam bardzo pozytywne nastawienie, moja ciąża przebiegała bardzo prawidłowo, bez najmniejszych komplikacji, więc poród postrzegam jako naturalną, dobrą konsekwencję.
mogłabym się bać co najwyżej CC, gdyż z powodu komplikacji po operacji zmarła moja mama (kilka dni po porodzie). lecz, z tego co mi oficjalnie/nieoficjalnie wiadomo, lekarze popełnili karygodny błąd, bo nie zauważyli, że nacięli jej jelito. finał był taki, że wychowywali mnie dziadkowie. no a babcia, jak można się domyślać, truchleje na myśl o moim porodzie...
łeee, ble.
jak dobrze, że medycyna idzie naprzód i że teraz się tak oczywiste pomyłki już nie zdarzają
_________________ byle się tylko znależć w pozaziemskiej sferze..w snach dotykać gwiazd.
orchidek Ty niesamowita kobieta jesteś :*
jak ja sobie mysle,że kobiety kiedyś w domu rodziły bez pomocy lekarza, a zwierzęta dalej sobie same radzą (a czym my się od nich w tym względzie różnimy?), to nie ma siły żeby tego nie wytrzymać.
_________________
***
Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz, dlaczego
L.Tołstoj
Pomogła: 1 raz Wiek: 22 Dołączyła: 12 Kwi 2006 Posty: 2373 Skąd: miasto moje
Wysłany: 29 Wrzesień 2008, 18:54
no i miałam CC. kiedy już zapadła decyzja o operacji, od wjazdu na sale operacyjną dzieliła mnie może minuta, w sumie najgorsza w życiu jeśli idzie o strach... i mimo, że wszystko poszło dobrze, to wolałabym tego ponownie nie doznawać...
_________________ byle się tylko znależć w pozaziemskiej sferze..w snach dotykać gwiazd.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum