ale na to rozwiązanie nie powinna być cesarka tylko inne podejście do kobiety w ciąży.
Ja uważam, że nie powinno się praktykować czegoś takiego jak cc na życzenie. To jest wbrew pozorom poważny zabieg, którego można uniknąć rodząc siłami natury.
Inną kwestią jest to o czym piszesz Nofrecik, bo wtedy mnie też się odechciewa...
_________________ Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego.
— Lew Tołstoj
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Paź 2005 Posty: 6061
Wysłany: 1 Grudzień 2009, 11:15
no tak moze i faktycznie macie racje, ale coś nalezałoby z tym zrobić
_________________ Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić
Pomogła: 4 razy Wiek: 23 Dołączyła: 27 Gru 2005 Posty: 9513 Skąd: warszawa
Wysłany: 1 Grudzień 2009, 18:54
ja też nie jestem zwolenniczką cc na życzenie. jednak jest to faktycznie poważny zabieg, a poza tym nie bez konsekwencji dla dziecka.
zobaczymy co powiem po porodzie
_________________ i've been told / told you only find it once in a lifetime
so you better hold/ hold on stronger than ever
like it's the last time
Podpisuję się pod tym co powiedziała rosel całym sercem.
Nacisk powinno się położyć na to jak przygotować kobietę do porodu, na opiekę lekarską i całą akcję porodową, żeby hasło "rodzić po ludzku" nie było tylko pustym hasłem.
Nie pamiętam źródła ale szacuje się, że 1 na 20 000 porodów naturalnych kończy się śmiercią matki, a przy cc 1 na 4 000, więc różnica znaczna.
Są zwolennicy, bo matka się nie męczy itp., ale dla dziecka poród siłami natury jest naturalny i wskazany, a nie cc. Mówię o sytuacji gdy nie ma zagrożenia życia oczywiście.
Sama boleję nad tym, że na 99,9% będę miała cc.
Pomogła: 2 razy Wiek: 23 Dołączyła: 12 Kwi 2006 Posty: 3236 Skąd: miasto moje
Wysłany: 3 Grudzień 2009, 22:28
ja się stracham, żeby u mnie druga ciąża nie skończyła się cc.
nie chcę operacji. chcę bólu, parcia, krwi, wychodzenia główki i potem przytulenia dziecka, chcę "ciała do ciała".
cc mnie tego tym razem pozbawiło, a było to moje największe pragnienie. w sumie w tym upatrywałam moment kulminacyjny ciąży i porodu.
przy cc nie ma tego. mi Wojtka wtarli w twarz przez kilka sekund. yeey.
dziewczyny, chociaż cc jest wygodne, to pozbawia np. właśnie tego magicznego momentu, kiedy dopiero co urodzone dzieciątko jest oddawane zmęczonej, spoconej i stęsknionej mamie. przy cc nie będzie męża czy przyjaciółki. tam jesteś ty i anestezjolog.
ja bardzo chciałam być w czasie porodu tą stroną aktywną, a przez cc wszystko działo się tak jakby obok mnie. nie fajnie. następnym razem chce naturalnie.
_________________ byle się tylko znależć w pozaziemskiej sferze..w snach dotykać gwiazd.
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Paź 2005 Posty: 6061
Wysłany: 3 Grudzień 2009, 22:59
orchid napisał/a:
właśnie tego magicznego momentu, kiedy dopiero co urodzone dzieciątko jest oddawane zmęczonej, spoconej i stęsknionej mamie.
masz rację orchid to jest przecudowna chwila.
Jednak cała ta otoczka - opieka, podejście personelu, lekarzy u nas w Polsce w Państwowej Służbie Zdrowia jest ohydna i wstrętna, do dziś jak sobie przypomnę jak rodziła się Anu to mnie trzęsie.
_________________ Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 23 Lut 2005 Posty: 5530
Wysłany: 4 Grudzień 2009, 06:40
Nofret napisał/a:
właśnie tego magicznego momentu, kiedy dopiero co urodzone dzieciątko jest oddawane zmęczonej, spoconej i stęsknionej mamie.
masz rację orchid to jest przecudowna chwila.
zgadzam się. Nie do opisania.
Jak położna powiedziała mi kiedy trafiłam do szpitala, że co by się nie działo DZIŚ urodzę- jak nie sama, to przez CC- rozpłakałam się. Dopiero tam sobie zdałam sprawę jak bardzo chcę sama urodzić..
Trafiłam n cudowne położne, kapitalnego lekarza (tylko pani na rejestracji była bardzo niemiła..)- życzę każdej ciężarnej takiej załogi. W Olsztynie na serio można rodzić po ludzku.
_________________ "Patrzysz na mnie z taką wiarą, z jaką nigdy nikt nie odważył spojrzeć się..."
trish wyjęłas mi to z ust
ja tez nie jestem za cesraką na żądanie
wlasciwie miałam dwa porody w jednym, brakowało bóli partych zanim sie Bartek urodził - zdecydowano CC
masakryczny ból brzucha
i w ogóle
sama nie wiem jak bym miała rodzic 3 razy co bym zrobiła
moje ciąze same z komplikacjami - nie mam siły na swiadome macier
zynstwo po raz trzeci
ja tez mam czasami oseniam po wyglądzie, dopiero po rozmowie wyciągamn wnioski - taka juz jestem i pewnie tez bym sie zastanowiła czego ta dziewczyna szuka i skąd zaraz tekst z cesarką
zakładam ze sobie kupiła, skoro z taką pewnością siebie to powiedziała
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum