Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 10 Styczeń 2007, 22:26
rosel no sorry, ale jak będziesz 'wydalać' z siebie dziecko i on przeprosi i ucieknie, to nie wierzę, że go nie przeklniesz w trakcie na pewno byłabym nieziemsko zła a potem byloby mi przykro. Oby to przykro nie nałożyło się na depresję Tego właśnie bym nie chciała
To MY KOBIETY potrzebujemy być wtedy rozumiane. A nie oni. Możesz się zastanawiać przed, rozważać itp. Ale jak już się zdecydujecie oboje i wiesz, że masz w nim oparcie, a on znika po parunastu minutach......... No dla mnie to kiepski scenariusz
Bo Ty to taki wymagający potwór jesteś
Oczywiście żartuje i w pełni się z Tobą zgadzam.Napewno byłoby mi smutno i to bardzo
Z tym,że ja jakoś chyba tak zostałam wychowana,że poród [póki co] mnie nie przeraża i jest dla mnie jak najbardziej ludzką i kobiecą sprawą.Przynajmniej taki obraz mi mama i babcie i inne ciocie przekazały, dopiero młode mamy w mojej rodzinie sieją ziarnko paniki Póki co zostaje przy wersji babcinej i maminej
_________________
***
Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz, dlaczego
L.Tołstoj
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 11 Styczeń 2007, 19:19
Mnie jakoś tak nikt nie nastraszył nigdy.. będę miała iść sama, to pójdę Mnie mama rodziła ok. 12-14h chyba, a okazało się że byłam malutka Chyba mi dobrze tam było
Wymagający potwór No pięknie
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 11 Styczeń 2007, 19:28
Ja miałam 2.300 Wtedy to szał zrobiłam podobno na sali, bo nawet lekarka mamie powiedziała potem, że "taka śliczna i jaką ma główkę okrągłą!" Bo podobno głowę miałam dosłownie jak piłeczka {dobrze, że teraz już nie }
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum