Ja byłam badana ostatnio 2 lata temu. Jak ide do mojego endokrynologa-ginekologa, to sciemniam, ze mialam badanie niedawno. Mogę tak robić, bo babka przyjmuje 2x w tygodniu w gabinecie bez fotela (jako endokrynolog-internista), a 2x w tygodniu w gabinecie z fotelem.
A mi "przez przypadek" zawsze pasuje isc do niej jako do endo.
Wiem, ze jestem nieodpowiedzialna. Wlasnie tak sobie mysle, zeby pojsc w czerwcu, ale o ile znam siebie to nie pojde [smilie=kwasny.gif]
Wiem, wiem.
Byłam nawet raz u innego gina z checia badania, ale spenialam w ostatniej chwili.
Nie wiem co tak. Pojde chyba jeszcze w maju, bo mama mi truje, ze mam isc. ale tak jakos nie mam ochoty.
Najdzieniejsze jest to, ze kiedy bylam mlodsza to nie mialam czegos takiego. Jak zwykle na starosc mi odbija
Ja właściwie to chodzę do poradni zdrowia matki i dziecka. Zwyklę chodzę do jednej z nich, której w żadnym wypadku nie nazwałabym dobrym lekarzem, no, ale nie ma u niej problemu z receptami Tabletki, postinor - wszystkie koleżanki po to chodzą właśnie do niej. Poza tym jest po prostu miła. Raz jednak zdarzyło mi się zajrzeć do tej drugiej. Kobieta nie dość, że traktowała mnie jak wroga nr 1, to jeszcze na moje pytanie czy recepta jest na 1 czy 2 opakowania tabletek (wcześniej dostałam od tamtej na 2, no i z tego, co mówiły moje koleżanki, one zawsze wystawiają na co najmniej 2) spojrzała się na mnie złowrogo i z oburzeniem powiedziała: JEDNO! Jedyna pozytywna rzecz, z którą się u niej spotkałam to badanie piersi - zajrzała w karte, stwierdziła, że nikt mi ich jeszcze nie badał i od razu przystąpiła do dzieła No miłe to nie było, ale przynajmniej wiem, że wszystko jest OK.
A tak w ogóle to na www.lekka.pl jest taka akcja: przyjazny gabinet. No i z tego co widziałam ta właśnie druga (niemiła) lekarka w niej uczestniczy. Tylko oczywiście jako to, gdzie przyjmuje, ma zaznaczony prywatny gabinet.
tylko z tą lista trzeba uważać, bo dziewczyny czasami piszą dużo złego o lekarzu, a w podanym przykładzie "niekompetencji" czasami tej niekompetencji nie ma, za to jest rozrzalenie dziewczyn, że przypadek sprawił tak jak sprawil, poza tym często się nie znaja i wychodza z tego niezłe kwiatki
najbardziej wydaje mi się można polegać na opinii typy "badanie bolało" lub "jest chamski" - co do spraw medycznych to nie jest takie proste
moja lekarka dostała złą opinie bo poleciła pani w ciąży od czasu do czasu wypić małą ilość piwa, bo miała kamienie nerkowe - nic innego się nie da zrobić w ciąży z kamieniami a odrobinka alkoholu od czasu do czasu nie jest teratogenem (nie uszkadza płodu ani nic) a kamieni nie dało się inaczej leczyć - jakby doszło do zejścia kamieni do moczowodu to by dopiero był klops piwo powszechnie jest znane z rozpuszczania kamieni
Ale dziewczyna nie przemyślała sprawy i ją zjechała... ano trudno...
_________________ Women don't make fools of men - most of them are the do-it-yourself types.
Moja dostała złą opinię, bo jest doświadczonym ginekologiem-endokrynologiem.
Powiedziala jednej dziewczynie jaka chorobe u niej podejrzewa (na podstawie wywiadu) i dopiero wtedy dala skierowanie na badanie hormonow (zeby potwierdzic diagnoze).
Nie wiem o co chodzilo tej dziewczynie (ze wpisala ta ginekolożke na czarna liste), bo diagnoza byla trafna (badania hormonalne ja potwierdzily)
dopiero odkopałam ten topic!
a co do tej listy ZLYCH- przejczytałam dokładniej kiedyś i znalazłam doktora Opackiego z przychodni studenckiej.
dziewczyny nie idzcie do niego. dziewczyny które nie miały kontaktów seksualnych (i słebe psycicznie) mają przerąbane. chamski, obleśny typ.
_________________ Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum