Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat


 Ogłoszenie 
Witamy na forum! Zapraszamy do dyskusji :)


Poprzedni temat «» Następny temat
Temat ogólny- dowcipy
Autor Wiadomość
Kikker 
Przyjaciel Forum
ObiGyn in Spe



Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Mar 2005
Posty: 2967
Skąd: Bywater
Wysłany: 4 Listopad 2005, 12:29   Temat ogólny- dowcipy

Tak żeby się Nixie nie piekliła otwieram topik w którym będziemy wklejać nowe dowcipy, Oke? jak nie, to wykasujcie (nie obrażę się)

Dlaczego kura przekroczyła ulicę?
> >
> > Pani przedszkolanka:
> > Źeby przejść na druga stronę.
> >
> > Platon:
> > Dla waźniejszego dobra
> >
> > Arystoteles:
> > Taka jest natura kur, ze przekraczają ulice.
> >
> > Karol Marx:
> > To było historycznie nie do uniknięcia.
> >
> > Ronald Reagan:
> > Zapomniałem.
> >
> > Andersen Consulting:
> > Deregulacja na dotychczasowej stronie ulicy zagraźała dominującej pozycji
> > rynkowej kury. Kura rozpoznała wyzwanie w rozwinięciu swoich kompetencji,
> > które są niezbędne do przetrwania na nowych rynkach nacechowanych wysoką
> > konkurencją. W partnerskiej
> > współpracy z klientem Andersen Consulting pomógł kurze przemyśleć
> > fizyczną
> > strategię dystrybucji i procesów przetwórstwa. Stosując Model Integracji
> > Drobiu (MID) Andersen pomógł kurze zastosować jej umiejętności,
> > metodologię,
> > wiedzę, kapitał i doświadczenie, w celu nakierunkowania pracowników,
> > procesów i technologii kury w ramach Program Management na wspomaganie jej
> > całościowej strategii. Andersen Consulting zaangaźował zróźnicowane
> > Cross-Spectrum analityków ulic i najlepsze z kur, jak równieź doradców
> > Andersena z szerokimi doświadczeniami w przemyśle transportowym, którzy
> > podczas dwudniowych narad sprowadzili swój osobisty kapitał wiedzy do
> > wspólnego poziomu i stworzyli synergię, aby osiągnąć konieczny cel, a
> > mianowicie wypracowanie i wdroźenie ogólnoprzedsiębiorczej ramy wartości
> > w
> > procesie drobiowym średniego szczebla. Spotkanie miało miejsce w parkowej
> > okolicy, aby zapewnić atmosferę testową, która bazuje na strategach, na
> > których skupia się przemysł, i która zaowocowała w jasnej i jedynej w
> > swoim
> > rodzaju teorii rynku. Andersen Consulting pomógł kurze przemienić się,
> > źeby
> > stała się bardziej kurą sukcesu.
> >
> > Martin Luther King, jr.:
> > Widzę świat, w którym wszystkie kury są wolne i mogą przekraczać ulice,
> > nie
> > będąc pytanymi o motywy.
> >
> > Richard M. Nixon:
> > Kura nie przekroczyła ulicy. Powtarzam, kura NIE przekroczyła ulicy!
> >
> > Machiavelli:
> > Decydujące jest to, ze kura przekroczyła ulicę. Kogo interesują powody?
> > Przekroczenie ulicy usprawiedliwia wszelkie motywy.
> >
> > Freud:
> > Fakt, ze się w ogóle tą sprawą interesujecie, ujawnia waszą seksualną
> > niepewność.
> >
> > Bill Gates:
> > Akurat wypuściłem na rynek nowy KuraOffice 2000, który nie tylko będzie
> > przekraczał ulice, ale równieź będzie znosił jaja, zarządzał waźnymi
> > dokumentami i wyrównywał stan waszego konta.
> >
> > Einstein:
> > Czy to kura przekroczyła ulicę, czy teź to ulica się przesunęła pod kurą,
> > zaleźy od waszego punktu odniesienia.
> >
> > Budda:
> > Tym pytaniem ujawniasz twoja własną kurzą naturę.
> >
> > Ernest Hemingway:
> > - Aby umrzeć... w deszczu...
> >
> > Bill Clinton :
> > W źadnym momencie nie byłem z tą kurą sam na sam.
> >
> > Adolf Hitler:
> > Aryjskich kur nie powstrzymają drogi wytyczone na mapie świata przez
> > judejską plutokrację.
> >
> > Ernesto Che Guevara:
> > Kura jest jak rower - kiedy nie jedzie, to się przewraca.
> >
> > Józef Piłsudski:
> > Wysiadła z czerwonego tramwaju na przystanku niepodległość.
> >
> > Zaratustra:
> > W górę, wzwyź, aź póki gwiazd własnych nie ujrzy pod swymi pazurami!
> >
> > Rzecznik prasowy Policji:
> > Trwają czynności procesowe zmierzające do ustalenia przebiegu zdarzenia.
> > Ze
> > względu na dobro sprawy, na obecnym etapie śledztwa nie mogę nic więcej
> > Państwu powiedzieć
> >
> > Leibnitz:
> > Szuka najlepszego ze światów.
> >
> > Diogenes
> > Szuka prawdziwej kury.
> >
> > A. Lepper:
> > Balcerowicz musi odejść!
_________________
There's only one true Kikker! Let's Kikker!


 
 
bonnie_blue 
Moderator
Wróżka Jeżynka


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 09 Lut 2005
Posty: 1676
Skąd: Ankh-Morpork
Wysłany: 6 Listopad 2005, 07:03   

Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwieraja sie drzwi od lodowki. Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej lapie trzymajac prawie kilogramowy kawal zoltego sera a druga ciagnac za soba wielkie peto kielbasy. Idzie do pokoju skad rozlega sie potezne chrapanie gospodarzy i taszczy ten caly majdan przez srodek izby w strone szafy, pod ktora ma wejscie do swojej norki. Juz jest przed wejsciem gdy w swietle ksiezyca dostrzega pulapke na myszy a na niej malutki kawaleczek sloninki. Mysz kreci z dezaprobata glowa i mruczy pod nosem :
- Jak dzieci, kurwa, jak dzieci.
_________________

 
 
em 
Użytkownik Weteran
na słodko-kwaśno



Pomogła: 4 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 22 Maj 2005
Posty: 2947
Wysłany: 6 Listopad 2005, 10:38   

Dwoje małżonków z dłuzszym stażem leżąc w łóżku:
- Zocha, dasz mi dzisiaj?
- Nie!
- Zocha, ale daj proszę.
- Roman, nie dam Ci, nie ma mowy.
- Ale proszę, zrób dzisiaj wyjątek i daj mi.
- Nie ma mowy, zapomnij.
- Zocha, będę tak długo cię męczył aż mi dasz.
- Nie.
- Zocha, błagam...
- No dobra, masz już ku*wa tego pilota...
_________________
Błagam na kolanach wpuść mnie wpuść,
Do jezyka,
Do roztwartych ust.
Wpuść mnie... na wieki...
Pod powieki Twoje...
Zamiast internetu,
Zamiast telewizji,
Pod powieki twoje.
 
 
Kate 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Dołączyła: 11 Kwi 2005
Posty: 1905
Skąd: pomorze
Wysłany: 6 Listopad 2005, 19:03   

Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi:
- Dawaj pieniądze
- Dlaczego? - pytam groźnie.
- Prima Aprilis
To ja mu naplułam w oko i mówię:
- Śmigus Dyngus
Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi:
- Popielec
No więc ja go przydusiłem i mówię:
- Zaduszki

---------------------
Jasiu coś ty zrobił....

Jasiu wraca do domu cały podrapany: ręce, twarz, nogi, mama się go pyta?
- Synku co sie stało?
- Jechalem na rowerku i sie wywrócilem.
- Ale przeciez rowerek stoi w garazu i ma zepsute siodelko...
- No, ale to byl rowerek pozyczony.
- I jak to sie stalo ?
- Wjechalem na zwir i wpadlem w poslizg.
- Ale przeciez dzisiaj rano widzialam, ze wylali pod naszym blokiem asfalt, tam nie ma zwiru !
- No tak, ale ja wpadlem tak naprawde w krzaki i sie porysowalem.
- Kochanie przeciez krzaki wycieli wczoraj wieczorem...
Na to Jasiu krzyczy:
- TO JEST KURWA MÓJ KOTEK I BEDE GO RUCHAL KIEDY MI SIE SPODOBA

Sorki za wulgaryzmy :wink:
_________________
 
 
Kikker 
Przyjaciel Forum
ObiGyn in Spe



Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Mar 2005
Posty: 2967
Skąd: Bywater
Wysłany: 9 Listopad 2005, 16:37   

RENATA BEGER PRZEMAWIA PRZED PARLAMENTEM EUROPEJSKIM W BRUKSELI

ROK 2008.

(Wersja z tlumaczeniem.)



Tall room! (Wysoka Izbo!)



Welcome in the name of all penises of Selfdefence.

(Witam w imieniu wszystkich członków Samoobrony.)



Now it´s railway for me.

(Teraz kolej na mnie.)



It´s not fugitive of circumstances.

(To nie jest zbieg okoliczności.)



Look in my little-eye-bitches and concentrate a shit.

(Spójrzcie w moje ku..ki i skupcie się.)



I was a behind eyes student of Garden School Band!

(Byłam studentką zaoczną Zespołu Szkół Ogrodniczych!)



Don´t make stages and stop to tear yourselves.

(Nie róbcie scen i przestańcie się drzeć).



Selfdefence is a big party and ice is poor in Poland

(Samoobrona jest dużą partią, a lud jest biedny w Polsce.)



The profits are flying into the hole.

(Zyski lecą w dół.)



It´s a huge grandfatherhood!

(To jest ogromne dziadostwo!)



Poland is a village killed by desks.

(Polska jest wioską zabitą dechami.)



All politicians let the peacock out and take legs behind belt.

(Wszyscy politycy puszczają pawia i biorą nogi za pas.)



Do you divide my sentence?

(Czy podzielacie moje zdanie?)



But we are equal peasants and we will go out on people!

(Ale my jesteśmy równe chłopy i wyjdziemy na ludzi!)



I will animal to you.

(Zwierzę wam się.)



I will elephants behind them my on-ancestry.

(Osłonię przed nimi mój naród.)



I will stop their long-writers and feathers starting you-selling Polish

earth.

(Zatrzymam ich długopisy i pióra zaczynające wyprzedawać polską ziemię.)



Our the-vodkas will show them where the pepper is growing!

(Nasze dewotki pokażą im gdzie pieprz rośnie!)



They will overheat the wall with head, they will have a brain tire fire

and the will sing slim!

(Oni przygrzeją, głową w mur, będą mieli zapalenie opon mózgowych i będą

cienko śpiewać!)



Because we need Huge Orchestra Of Christmas Help and old good tenses

again! (Ponieważ my znów potrzebujemy Wielkiej Orkiestry Świątecznej

Pomocy i

starych dobrych czasów!)



But don´t boat yourselves I will make my afterbills with them without

your helpful hand!

(Ale nie łudzcie się, że zrobię z nimi swoje porachunki bez waszej

pomocnej dłoni.)



You must step on my hand! (Musicie pójść mi na rękę!)



We must stop to divorcee the facts and break down the first ice-creams!

(Musimy przestać rozwodzić się nad faktami i przełamac pierwsze lody!)



Without corpse! (Bez zwłoki!)



I will take coffee on table and say without small garden: you must give

us middles for our highway from Beeftown to Hell!

(Wyłożę kawę na ławę i powiem bez ogródek: musicie dać nam środki na

naszą autostradę z Wołomina do Helu!)



It´s not after birds! (Jeszcze nie jest po ptakach!)



But you must in our little businesses of movement!

(Ale musicie kupować w naszych kioskach ruchu!)



Buy our oh-small mountains, our white without and our boo-cancers.

(Kupujcie nasze ogórki, nasz biały bez i nasze b....ki.)



I tower you will after-can us...

(Wierzę że nam pomożecie.)



Thank you from the mountain. (Dziekuje z góry.)



Don´t plane a crazy telling me you don´t have money!

(Nie strugajcie wariatów mówiac mi że nie macie pieniędzy!)



Stop to turn my head because shit is walking around me!

(Przestańcie zawracać mi głowę bo gó.. mnie to obchodzi!)



You want to make the profit on time!

(Chcecie zyskać na czasie!)



You should cut yourselves a nap in the Dug-Up or on Maybe Black and cut

percentage feet.

(Powinniście uciąć sobie drzemkę w Zakopanem albo na Morzu Czarnym i

obniżyc stopy procentowe.)



We need heritage of prices. (Potrzebujemy obniżki cen.)



But I think it´s a pity of the west trying to make you divide our

lottery coupon.

(Ale myślę że szkoda zachodu na próbowanie abyście podzielili nasz los.)



You want to see coin paintings or listen to the serious music concert,

but you piss on Selfdefence.

(Chcecie oglądać obrazy Moneta albo słuchać koncertu muzyki poważnej,

ale olewacie Samoobronę.)



It´s just a big eggs and shit of laugh!

(To są wielkie jaja i kupa śmiechu!)



But my on-ancestry is very expensive to me.

(Ale mój naród jest mi bardzo drogi.)



I will ou-help them without your grace!

(Uratuję ich bez waszej łaski!)



I will show them how to press the gay of gas and beside-hurry up!

(Pokażę im jak nacisnąć pedał gazu i przyspieszyć!)



Room with you! (Pokój z wami!)

Balcerowicz must go on! (Balcerowicz musi odejść!!!
_________________
There's only one true Kikker! Let's Kikker!


 
 
waginator
Nieśmiały Użytkownik



Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 140
Wysłany: 10 Listopad 2005, 19:39   

no...jeden temat...teraz jest git ;)


Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca hasło.

- Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować.

Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.

- Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia - widzę - gotuje jajko.

Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka.

- Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia widzę - pierze majtki.

Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka.

- Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic nie widzę. Czwartego dnia - zaczynam widzieć na prawe oko.
_________________
okrutny waginator w natarciu !!!
 
 
Oleczkaa 
Moderator



Pomogła: 2 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 30 Maj 2005
Posty: 2246
Skąd: Radom
Wysłany: 13 Listopad 2005, 12:59   

Dlaczego kura przekroczyła ulicę?

Pani przedszkolanka:
- Żeby przejść na druga stronę.

Platon:
- Dla ważniejszego dobra

Arystoteles:
- Taka jest natura kur, ze przekraczają ulice.

Karol Marx:
- To było historycznie nie do uniknięcia.

Ronald Reagan:
- Zapomniałem.

Andersen Consulting:
- Deregulacja na dotychczasowej stronie ulicy zagrażała dominującej pozycji rynkowej kury. Kura rozpoznała wyzwanie w rozwinięciu swoich kompetencji, które są niezbędne do przetrwania na nowych rynkach nacechowanych wysoka konkurencja. W partnerskiej współpracy z klientem Andersen Consulting pomógł kurze przemyśleć fizyczna strategie dystrybucji i procesów przetwórstwa. Stosując Model Integracji Drobiu (MID) Andersen pomógł kurze zastosować jej umiejętności, metodologie, wiedze, kapitał i doświadczenie, w celu nakierunkowania pracowników, procesów i technologii kury w ramach Program Management na wspomaganie jej całościowej strategii. Andersen Consulting zaangażował zróżnicowane Cross-Spectrum analityków ulic i najlepsze z kur, jak również doradców Andersena z szerokimi doświadczenia mi w przemyśle transportowym, którzy podczas dwudniowych narad sprowadzili swój osobisty kapitał wiedzy do wspólnego poziomu i stworzyli synergię, aby osiągnąć konieczny cel, a mianowicie wypracowanie i wdrożenie ogólnoprzedsiębiorczej ramy wartości w procesie drobiowym średniego szczebla. Spotkanie miało miejsce w parkowej okolicy, aby zapewnić atmosferę testową, która bazuje na strategach, na których skupia się przemysł, i która zaowocowała w jasnej i jedynej w swoim rodzaju teorii rynku. Andersen Consulting pomógł kurze przemienić się, żeby stała się bardziej kurą sukcesu.

Martin Luther King, jr.:
- Widzę świat, w którym wszystkie kury są wolne i mogą przekraczać ulice, nie będąc pytanymi o motywy.

Richard M. Nixon:
- Kura nie przekroczyła ulicy. Powtarzam, kura NIE przekroczyła ulicy!

Machiavelli:
- Decydujące jest to, ze kura przekroczyła ulice. Kogo interesują powody. Przekroczenie ulicy usprawiedliwia wszelkie motywy.

Freud:
- Fakt, ze się w ogóle ta sprawa interesujecie, ze kura przekroczyła ulice, ujawnia waszą seksualną niepewność.

Bill Gates:
- Akurat wypuściłem na rynek nowy KuraOffice 2000, który nie tylko będzie przekraczał ulice, ale również będzie znosił jaja, zarządzał ważnymi dokumentami i wyrównywał stan waszego konta.

Einstein:
- Czy to kura przekroczyła ulice, czy tez to ulica się przesunęła pod kurą, zależy od waszego punktu odniesienia.

Budda:
- Tym pytaniem ujawniasz twoja własną kurza naturę.

Ernest Hemingway:
- Aby umrzeć... w deszczu...

Bill Clinton (wersja 1):
- W żadnym momencie nie byłem z ta kura sam na sam.

Bill Clinton (wersja 2):
- Ja z ta kurą nie miałem żadnych niewłaściwych kontaktów.

Adolf Hitler:
- Aryjskich kur nie powstrzymają drogi wytyczone na mapie świata przez judejską plutokrację.

Ernesto Che Guevara:
- Kura jest jak rower - kiedy nie jedzie to się przewraca.

Józef Piłsudski:
- Wysiadła z czerwonego tramwaju na przystanku niepodległość

Zaratustra:
- W górę, wzwyż, aż póki gwiazd własnych nie ujrzy pod swymi pazurami!

Rzecznik prasowy Policji:
- Trwają czynności procesowe zmierzające do ustalenia przebiegu zdarzenia. Ze względu na dobro sprawy, na obecnym etapie śledztwa nie mogę nic więcej Państwu powiedzieć.

Leibnitz:
- Szuka najlepszego ze światów.
Diogenes:
- Szuka prawdziwej kury.

Nadkomisarz Marek Fidos:
- W okresie urlopowym obserwujemy nasilony ruch kur przechodzących na druga stronę, co częstokroć prowadzi do rożnych wypadków. W nadchodzący weekend przewidujemy nasilenie kontroli kur, mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników drogi pod kryptonimem: Cura 2001. Jednocześnie chciałbym zaapelować do rozsądku użytkowników dróg i zaapelować o wolniejsza jazdę. Przyczyną wypadków jest najczęściej nadmierna prędkość rozwijana przez kury i rozjeżdżających je kierowców .

Szejk Osama Bin Laden:
- To dopiero ostrzeżenie pod adresem pełnej zła i zepsucia Ameryki! Następne kury przejdą przez ulice w zatłoczonych centrach handlowych i przed przedszkolami!

F. Nietzsche:
- To była transformacja kury w nadkurę.

Marek Kamiński:
- Zamierzam jako pierwszy Polak powtórzyć wyczyn kury w warunkach zimowych, samotnie.

W. von Heisenberg:
- Tak naprawdę dopiero kiedy się zatrzyma będziemy mogli z całą pewnością stwierdzić, czy to jest rzeczywiście kura.

Tadeusz Kościuszko:
- Za wolność waszą i naszą.

Neil Armstrong:
- Ten mały krok kury jest jednocześnie wielkim krokiem całego drobiu.

Józef Stalin:
- Jedna kura - to dramat, milion kur - to historia.

Katarzyna Figura:
- Zadzwoń, to opowiem ci, co JA przekroczyłam..

Andrzej Lepper:
- To jest wszystko wina skorumpowanych rządów, które rządziły Polską przez 12 lat, biedna kura nawet nie ma na leki, Balcerowicz musi odejść.

Ojciec Rydzyk:
- Żydokomuna z SLD doprowadziła, że kura tracąc swa katolicką moralność przekroczyła jezdnię. Módlmy się za nasz siostrę kurę. Przypominam numer konta, na które można wpłacać pieniądze na rzecz kury.

Grzegorz Kołodko:
- Dzięki działaniom naszego rządu, bo my w naszym rządzie nie składamy czczych obietnic, kura w wyniku wzrostu gospodarczego mogła zrobić krok w przód

Leszek Miller:
- Ta kura dla mnie jest zerem

Jerzy Urban:
- Więc ta rozjechana kura ruszyła swoja tłustą d..., i byle dziad z ulicy wie, czemu przeszła na druga stronę tej obesranej jezdni

Pospolity dres:
- YYYYYYYYYYYYYYYYY Yyyyy znaczy, hrrrrr może k***a yhy wypas komóra była ehe

Pospolity skate:
- Normalnie złapała cool zajawkę i chlapnęła z podeszwy po co się będzie tak j...bała, i chlapała ściemy.

Roman Giertych:
- Ta kura jest symbolem uciśnionej Polski, która zjadana przez zagranicznych oprawców z UE musi uciekać za jezdnie.

Rywin:
- odmawiam odpowiedzi na zadane mi pytanie
---------------------------------------------------------------------------------

Drogie Bravo, drodzy koledzy i koleżanki.Mam na imię Dagmara i mam 19 lat. Moja sytuacja jest bardzo krepująca i nie wiem co teraz mam zrobić. Jestem już dorosłą dziewczyną i mam wspaniałego chłopaka o imieniu Marcin, którego kocham ponad życie i myślę ze on odwzajemnia moje uczucie. Jesteśmy już razem 6 miesięcy i postanowiliśmy dokonać Aktu Miłosnego, aby umocnić nasz związek. Nie fart polega na tym że ja jestem dziewicą, a z tego co wiem On jest już doświadczonym mężczyzną. Bardzo obawiałam się że nie spełnię jego oczekiwa , po prostu zawiodę! Na dodatek wszystkie moje koleżanki potraciły już dziewictwo i żeby mieć o czym rozmawiać z nimi, powiedziałam że ja również nie jestem jak to się mówi potocznie "cnotką". O tym fakcie dowiedział się Marcin od mojej koleżanki, Moniki, która jest jego dobrą znajomą. Gdy Marcin zapytał czy to prawda nie zaprzeczyłam. Ustaliliśmy nasz Pierwszy Raz na najbliższy weekend, ponieważ Marcina rodzice jadą na wesele. Bardzo się obawiałam bólu, oraz tego że Marcin posądzi mnie o kłamstwo, więc postanowiłam jakoś sobie poradzić. Nie chciałam przespać się z "pierwszym lepszym" gdyż kocham Marcina i chcę aby to on był moim Pierwszym Mężczyzną!! Akurat zdarzyło się tak że byłam sama w domu i postanowiłam uporać się z moja błona dziewiczą. Nie chciałam robić tego palcami ani jakimś twardym przedmiotem a na wibrator niestety nie było by mnie stać. Poszłam więc do lodówki i zobaczyłam nadającą się do mojego czynu kaszankę. Odpowiadała mi rozmiarem i grubością, była trochę za zimna i za twarda więc postanowiłam ja podgotować. Kiedy nareszcie ostygła, nasmarowałam ja wazeliną, i zaczęłam wkładać ją do pochwy. Poddałam się chyba za bardzo chwili i za bardzo ją ścisnęłam. Wtedy stało się najgorsze co mogło się stać!! KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!!Rozpaczliwie próbowałam ją wyjąć palcami ale chyba trochę za bardzo ją rozgotowałam i niektóre kawałki kaszanki zostały mi w pochwie i nie mogę ich wyjąć! Wstydzę się iść do ginekologa a za kilka dni wyczekiwany przez naszą dwójkę upojny weekend!!
Nie wiem co mam zrobić i do kogo się zwrócić. Co teraz pomyśli o mnie Marcin!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!
Zrozpaczona

Odpowiedź Redakcji:
Na wstępie pragniemy podziękować Ci za podzielenie się z nami swoim problemem. W twojej nader ciekawej sytuacji proponujemy Ci dwa rozwiązania:
1. Ekstrawaganckie w stylu new art.
2. Siłowe

Pierwsze wydaje nam się ciekawe lecz może nie przynieść spodziewanych efektów. Musisz pokroić cebulę w kostkę, a następnie podsmażyć ją na złocisty kolor na patelni (koniecznie na oleju z pierwszego tloczenia). Następnie musisz dopchać ją do pochwy i zrobić 3-4 przysiadów tak aby zmieszała się z kaszanką. Potem zaproś swojego ukochanego na romantyczne spotkanie inicjujące. Przed pierwszym stosunkiem zaproponujesz mu więc kaszankę po staropolsku w wersji francuskiej. W ten sposób osiągniesz dwa cele: udowodnisz mu, że bardzo go kochasz i jednocześnie pokażesz, że świetnie gotujesz. Przypominamy Ci powiedzenie "PRZEZ ŻOŁąDEK DO SERCA".

Rozwiązanie drugie jest jednak o wiele bardziej skuteczne. Przygotuj patelnię na której miałaś zarumienić cebulkę. Następnie weź ją w prawą rękę (jeśli jesteś leworęczna to w lewą) i pieprznij się nią z całej siły w głowę - bo tobie to już chyba nic nie pomoże!
Z poważaniem Redakcja
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy niewiesz na co trafisz;)


 
 
Kate 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Dołączyła: 11 Kwi 2005
Posty: 1905
Skąd: pomorze
Wysłany: 20 Listopad 2005, 10:53   

Jedzie sobie ksiądz samochodem. Zatrzymują go dwaj policjanci:
- Dokumenty, proszę!
Ksiądz im daje dokumenty.
- Proszę otworzyć bagażnik!
Ksiądz otwiera.
- Co ksiądz wozi?
- Boiler do zakrystii.
- Hmm.. Niech Ksiądz jedzie.
Po chwili, policjant pyta się kolegę: - Ty! co to jest boiler do zakrystii?
A drugi: - Nie wiem, to ty chodziłeś 2 lata na religię.
_________________
 
 
reenatka 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1775
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Listopad 2005, 16:10   

Potrafisz wyjsc z ponizszej sytuacji?
Siedzisz za kierownica samochodu i utrzymujesz stala predkosc. Po
Twojej lewej stronie jest przepasc. Po Twojej prawej stronie jedzie
samochod strazy pozarnej, z taka sama predkoscia jak Ty. Przed Toba
biegnie swinia, ktora jest wieksza niz Twoj samochod. Za Toba, tuz
nad ziemia leci helikopter. Zarowno helikopter, jak i swinia
utrzymuja dokladnie ta sama predkosc co Co powinienes zrobic aby sie
zatrzymac?(odpowiedz ponizej)
.
.
.
.
.
.
.
- Wyjdz z samochodu, zejdz z karuzeli i ustap miejsca komus
mlodszemu.



Przychodzi kucharz do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, ostatnio zauwazylem, ze nie slysze na jedno ucho.
- A na drugie?
- Kotlet schabowy, frytki i salatka z ogorkow.



Jasiu dostal od ojca kolejke i sobie ja uruchomil.
Ojciec w tym czasie oglada TV i slyszy z pokoju Jasia:
-Wsiadac! Kurwa! Wsiadac!
-Wysiadac! Kurwa! Wysiadac!
Wpada zdenerwowany ojciec do pokoju i mowi:
-Jesli przez najblizsza godzine uslysze choc jedno
brzydkie slowo
to zabiore Ci kolejke!
Ojciec wraca do pokoju i dalej oglada TV. Mija pol
godziny i nic nie slychac z pokoju Jasia. Mija godzina i nic. Mija
godzina i minuta i z pokoju
Jasia slychac:
- Wsiadac! Kurwa! Wsiadac! Przez tego skurwysyna mamy godzine spoznienia...



Żona z mężem w restauracji. Żona zamawia:
-Stek, pieczone ziemniaczki i lampkę wina...
-A warzywo? - pyta kelner
-Och, dla niego to samo co dla mnie...
_________________

"ZE SPRZĘTEM NIE JESTEŚ DLA NIKOGO WZOREM! JEŻELI WALCZYSZ - RÓB TO Z HONOREM"
 
 
 
GabiRaf 
Użytkownik "Sam Swój"



Dołączyła: 07 Lip 2005
Posty: 1148
Wysłany: 29 Listopad 2005, 09:59   

Przychodzi facet do sex shopu z zamiarem kupienia gumowej lalki.
- Chciałby pan mężczyznę czy kobietę?
- Kobietę poproszę.
- Czarną czy białą?
- Białą.
- Chrześcijankę czy Muzułmankę?
To pytanie zbiło faceta z tropu:
- A co to ma do rzeczy? Przecież to tylko gumowa lalka!
- Muzułmanki czasem wybuchają...
_________________
[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Kredyt Konsolidacyjny1shot1killperfumy moschinoe-kartkikosmetyki samochodowe