To kiedy zdażają wam się takie plamienia/krwawienie podczas brania jeszcze to odrazu zmieniacie tabletki? Moze poczekac jeszcze jedno opakowanie i jak sytuacja sie powtorzy to wtedy isc do gin?
Zgadzam się z Mimiru. Jak się zdarzy raz - może to jakieś zawirowania organizmu. Trzeba sprawdzić zawsze, czy to się powtórzy. I jeśli tak - skonsultować się z lekarzem
dokładnie tak tez zrobiłam;)
właśnie wczoraj zaczełam nowe opakowanie,tzw sprawdzajace:P
w tym miesiacu sie okaże czy trzeba zmieniać tabletki,zmiana byłaby mi nie na reke,bo sie do tych przyzwyczaiłam,a ja jestem z tych ludków co nie za bardzo lubia zmiany:/ no i mam plan niedługo zrobić sobie jakąś przerwe w braniu tabletek,jestem troche nimi zmęczona,i chciałabym na stałe zrezygnować ale nie wiem czy bede w stanie,czy za kilka lat nie bede chciała poczuc się przez jakiś czas chociaż komfortowo:) ale jednak dla mnie zdrowie ważniejsze,po długich dyskusjach z moim robaczkiem ustaliłam wkońcu że do końca wakacji biore tabletki sa potem przerwa,nie wiem jak długa,ale chce przerwy,nie mam skutków ubocznych w sumie,tylko jeden,brak ochoty na sex i coraz trudniejsze dochodzenie do orgazmu:/ chciałabym poczuc sie jak wczesniej,chciałabym zeby mój robaczek nazywał mnie sexocholiczka:( mam juz wiec dwa powody zeby zrezygnować,zdrowie(żylaki mi zaczynaja wyłazić:/) i zerowe libido:/ powiem wam szczerze,że trudno mi jest jak narazie zyc z mysla ze mam nie brać tabletek,naprawde ciezko,a co dopiero jak bede musiała schować recepte do szuflady i bic sie po rekach zeby po nia nie siegnac i nie isc do apteki:/
_________________ a ty mi pokaż gdzie anioły wędrują po ziemi...
dokładnie tak tez zrobiłam;)
właśnie wczoraj zaczełam nowe opakowanie,tzw sprawdzajace:P
w tym miesiacu sie okaże czy trzeba zmieniać tabletki,zmiana byłaby mi nie na reke,bo sie do tych przyzwyczaiłam,a ja jestem z tych ludków co nie za bardzo lubia zmiany:/ no i mam plan niedługo zrobić sobie jakąś przerwe w braniu tabletek,jestem troche nimi zmęczona,i chciałabym na stałe zrezygnować ale nie wiem czy bede w stanie,czy za kilka lat nie bede chciała poczuc się przez jakiś czas chociaż komfortowo:) ale jednak dla mnie zdrowie ważniejsze,po długich dyskusjach z moim robaczkiem ustaliłam wkońcu że do końca wakacji biore tabletki sa potem przerwa,nie wiem jak długa,ale chce przerwy,nie mam skutków ubocznych w sumie,tylko jeden,brak ochoty na sex i coraz trudniejsze dochodzenie do orgazmu:/ chciałabym poczuc sie jak wczesniej,chciałabym zeby mój robaczek nazywał mnie sexocholiczka:( mam juz wiec dwa powody zeby zrezygnować,zdrowie(żylaki mi zaczynaja wyłazić:/) i zerowe libido:/ powiem wam szczerze,że trudno mi jest jak narazie zyc z mysla ze mam nie brać tabletek,naprawde ciezko,a co dopiero jak bede musiała schować recepte do szuflady i bic sie po rekach zeby po nia nie siegnac i nie isc do apteki:/
_________________ a ty mi pokaż gdzie anioły wędrują po ziemi...
Dziewczyny mam podobny problem z tym krwawieniem. Biorę Mercilon od 4 miesięcy. Przy 3 opakowaniu przy 19 tabletce, w poniedziałek, pojawiło się plamienie. Zwykle pojawiało się w piatek. A w piątek pojawiło się na nowo. Jednym słowem miałam okres przez 11 dni. W momencie pojawienia sie krwawienia zadzwoniłam do gina (nie mojego) i on stwierdził, ze takie rzeczy się zdarzają i mam wziąć normalnie do końca opakowanie i planowo zacząć nowe. Tak też zrobiłam. A dziś, przy 16 tabletce znów zauwazyłam plamki na bieliźnie. Jeszcze zobaczę co będzie działo się jutro, bo przeżyłam dziasiaj cudowne chwile z moim ukochanym.... Było bardzo namietnie i ostro . Możliwe, ze za bardzo się zagalopowowalismy. Wiem, że czasami zdarza sie lekkie krwawienie po stosunku. Jeśli rano się okaże, ze to nie jest wynik dzisiejszych uniesień, to chyba będe musiała przejść się do swojej lekarki. Pozdrawiam cieplutko.
Prawdopodobnie tabletki mają za mało hormonów i dlatego te krwawienia. Też tak kiedyś miałam. Mercillon ma mało hormonów, więc może powinnaś zmienić na coś o 0,03 estrogenu a nie 0,02 jak ma Mercillon (chyba się nie walnęłam) powinno pomóc. Takie coś jest zupełnie normalne, zdarza się i nie oznacza zachwiania skuteczności ani nic takiego.
Powodzenia
Już wieczorem sie okazało, ze wszystko jest jednak w porządku. Niepotrzebnie panikowałam. Sprawdziły sie moje przypuszczenia, że mój kochany przez przypadek musiał mnie zadrapać i stąd poplamiona bielizna. Czyli Mercilon póki co mi służy. Kamień spadł mi z serca, bo czego jak czego, ale wizyt u ginekologa to nie znoszę.
Jestem na 23 opakowaniu logestu i ogólnie jestem zadowolona z tych tabletek. W 3 ostatnich opakowaniach pojawiły się bardzo niewielkie plamienia przez 2-3 dni. Byłam z tym u gin i powiedział,że nie jest to nic niepokojącego( oczywiście po usg wewnetrznym, cytologii) i jeśli poza tym czuję się dobrze to nie ma powodu zmieniać tabletek. I w sumie przyznalam mu rację bo to minimalne plamienia i bywa, że się pojawiają lub nie w kolejnych opakowaniach... ale tak sobie poczytałam Wasze wypowiedzi i znów zaczynem sobie coś roić w głowie.. czy ten lekarz oby napewno miał racje??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum