Pierwsze "wrazenia " po zastosowaniu pierscienia hormonalnego:
Najchetniej to wyjelabym go i wywalila prosto do sedesu
Wiem jednak, ze nie powinno sie przerywac w trakcie cyklu i musze wytrwac jeszcze pare dni..pozniej pogadam z moim ginekologiem, bowiem:
-calkowicie spadlo mi libido Nie odczuwam zadnej potrzeby..nic!! A wczesniej uwielbialam sex... Nawet rozmowy o pieszczotach mnie teraz wkurzaja..
-zreszta, wszystko mnie wkurza chodze podminowana i wyladowuje sie na moim biedaku..dobrze, ze jest wyrozumialy
-najgorsze jest to, ze caly czas mi jest niedobrze, mam mdlosci, niezaleznie od tego, czy cos zjem, czy nie-normalnie jakbym w ciazy byla
-no i nie mam kompletnie na nic sily, padam ze zmeczenia po prostych pracach domowych a wczesniej nie potrafilam usiedziec na 1 miejscu dluzej niz 5 minut.
To jest moja druga proba stosowania srodkow hormonalnych, pierwsza proba skonczyla sie wizyta w szpitalu, bowiem mialam taki krwotok i bole, ze krzyczalam w nocy
Nie wiem, moze hormony sa nie dla mnie..albo..musze jeszcze przeczekac ta pierwsza faze
Czy ktos z Was mial moze podobne doswiadczenia po stosowaniu tabletek?
Pozdr.
madzia Gość
Wysłany: 16 Maj 2006, 09:40
szkoda ze tak po tym krazku zle sie czujesz, bo to chyba fajna metoda by była.ja narazie trzymam sie plastra bo musze pamiętac raz w tygodniu,i super sie czuje.nie odkleja sie i co najważniejsze nie mam skutków ubocznych.naprawde polecam bo jest to super metoda antykoncepcji.
hm... to rodzaj wkładki wewnatrzmacicznej. wiele kobiet bedzie pewnie mialo obawy przed "włozeniem ciala obcego". Ja osobiscie tez miałabym obawy.
Wszystko jest oparte na wchłanianiu hormonow. Czy bezpieczne jest takie eksperymentowanie z umieszczaniem ich zrodła w organizmie?
no tak, ale tabletke polykasz i ona sie whcłaniasz, a tam masz ciagle ciało obce...
w zasadzie tylko "glosno mysle"
osobiscie nie predko mi do maciezynstwa i nie wiem co zrobie kiedy urodze dzieci. Nie wiem jak bede sie zabepzieczac.Nie wykluczam rowniez takiej metody, choc teraz budzi ona we mnie obawy.
Czesc dziewczyny,widze ze to watek sprzed roku,ale jak poczytalam te opinie o NR (bo chyba o niego tu chodzi,prawda?) to az mi sie zal zrobilo.ja go uzywam juz od 7 miesiecy i dla mnie lepszej antykoncepcji jeszcze nie wymyslono. ale jasne,ze nie da sie stworzyc czego,co by pasowalo kazdemu. tyle.chcialam chociaz jedna pozytywna rzecz o nim tu napisac. pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum