Ja byłam wczoraj u gina tylko po receptę na Microgynon21 i spytał się mnie, czy wiem że zawierają one progestagen starej generacji i że został wynaleziony długo przed tym jak się urodziłam. Hm, zapytałam się czy to znaczy że są gorsze, ale w sumie nie odp mi. Trochę czytałam na necie o tym i ponoć tabl. II generacji powodują częściej efekty uboczne takie jak tycie, pogorszenie się cery itp, ale za to III generacji częściej odpowiedzialne są za tworzenie się zakrzepów.
To w takim razie ja chyba wolę częściej myć włosy, niż być bardziej narażoną na powst. tych zakrzepów... Sama nie wiem, ile w tym prawdy jest.
_________________ "Szczęście polega na tym, całe szczęście, by z prostych rzeczy nie tworzyć intelektualnych labiryntów." #########
A może po prostu szanowny pan lekarz dostał finansowanie z innej firmy?
Tak naprawdę te tabletki nei są gorsze. Jedynie trzeba pamiętać, że nie wszystkim mogą pasować. Ale najnowsze yasmin czy yasminelle też nie wszystkim pasują. Więc w tym wypadku "wiek" nie jest zbyt dobry argumentem.
No ja też uważam, że nie mogą być gorsze, skoro nadal je produkują, a jeśli są starsze, to powinny być jeszcze lepiej przebadane. Ale gin trochę mnie tak zmylił w tej kwestii wczoraj,
_________________ "Szczęście polega na tym, całe szczęście, by z prostych rzeczy nie tworzyć intelektualnych labiryntów." #########
Pomogła: 3 razy Wiek: 27 Dołączyła: 09 Mar 2005 Posty: 6369 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 27 Sierpień 2008, 13:48
a rzeczywiście nie wpadłam na to...niepokoi mnie to trochę,no dziś już 3 dzień krwawienia i zdecydowanie mniej tych skrzepów,ale pierwszy i drugi dzień to tylko te skrzepy
Dziewczyny a jesteście pewne, że to skrzepy?
Ja też mam czasami takie "objawy" jak Wy i w moim odczuciu wygląda to bardziej jak kawałki błony śluzowej złuszczającej się.
Pomogła: 2 razy Wiek: 22 Dołączyła: 27 Gru 2005 Posty: 3786 Skąd: warszawa
Wysłany: 27 Sierpień 2008, 20:59
ja miałam coś takiego zanim się dowiedziałam, że mam nadżerkę. czasem zbierało się we mnie coś takiego o takiej wielkości, że nie było w stanie się wydostać normalnie podczas okresu. w sensie miałam takie skurcze macicy, że mdlałam i wymiotowałam.. :/ nie wiem czy miało to bezpośredni związek z nadżerką, w każdym razie zniknęło po zabiegu laserowym.
nie brałam wtedy tabsów.
_________________ Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
czyjeś ciało i ziemię całą,
a zostanie tylko fotografia,
to - to jest bardzo mało...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum