Mam sytuację awaryjną podobną do ulenki. Wczoraj pękła nam prezerwatywa (durex classic). Nie doszło do wytrysku, pękła nie na czubku ale gdzieś 4 cm od z boku, zaraz została wyjęta, ale trochę płynu przedejakulacyjnego mogło się dostać.
Jestem dziś w 13, wczoraj w 12 dniu cyklu. Tyle, że moje cykle mają albo 32 dni albo ponad 47. W zeszłym brałam luteinę, więc możliwe, że coś się uregulowało. Do tego pojawił się na moje oko śluz płodny. Dziś zmierzyłam temp pod językiem 36,3 - wiem, że nie jest to miarodajne.
Jakby nie było wolę nie panikować i wziąć postinor albo escapelle. Do 12 godzi po powinien na 99,9% zadziałać nie?
wasza ciążofobka
Midian
Ostatnio zmieniony przez Midian 11 Sierpień 2008, 17:05, w całości zmieniany 1 raz
No i wzięłam ten postinor po 8,5 godziny od feralnego zdarzenia. Więc podejrzewam, że będzie wszystko ok - powinien powstrzymać ewentualne zapłodnienie albo i implementację.
Ale nie sądzę, żeby to akurat był dzień owulacji (choć mogło być przed), to był tylko płyn a nie sperma, zrobiła się mała dziurka z boku a nie na czubku i interwencja była dość szybka. Więc szanse ewentualnej wpadki wydają się naprawdę minimalne.
Nie mam jak na razie żadnych postionorowych skutków ubocznych, jedynie wzdęcia, ale liczę, że działa.
Nie ma co. Za tydzień badanie prolaktyny, test ciążowy na wszelki wypadek + idę do gina po receptę na krążki. Te gumki są zawodne!
Pomogła: 1 raz Wiek: 22 Dołączyła: 12 Kwi 2006 Posty: 2383 Skąd: miasto moje
Wysłany: 19 Sierpień 2008, 23:13
midian, implementacja niecałe 12 godzin po stosunku jest chyba mało prawdopodobna. jeśli nadal sie denerwujesz to zrób test - podejrzewam że Cię uspokoi wg mojego doświadczenia postinor tudzież escapelle wzięte po niezabezpieczonym stosunku tak prędko jak u Ciebie powinno zadziałać bez żadnych problemów
_________________ byle się tylko znależć w pozaziemskiej sferze..w snach dotykać gwiazd.
hey:) jestem nowa na tym forum. Ostatnio zarzyłam tabletke 72 h po ale z tego wysztkiego nei pamietam jak ona sie nazywała przepisał mi ja ginekolog. A wziełam ja po 50 h bo wczesniej nie miałam jak. A teraz strasznie sie martwie bo dostałam dzis okres a ostatni okres miałam 15 dni temu..... i nie wiem jak mam to odebrac czy to jest skutek uboczny tej tableki czy moze zaszłam....
Pomogła: 1 raz Wiek: 22 Dołączyła: 12 Kwi 2006 Posty: 2383 Skąd: miasto moje
Wysłany: 13 Listopad 2008, 17:08
jesli dostałaś krwawienia, to prawdopodobieństwo ciąży jest znikome.
a krwawienie może wystąpić jako reakcja organizmu na dużą dawkę hormonów.
50 h to względnie bezpieczny czas na przyjęcie tabletki PO.
nie napisałaś kiedy zażyłaś pigułkę albo kiedy był stosunek. żeby się upewnić i nie martwić to po 14 dniach od stosunku zrób test ciążowy.
będzie git. (pisze to ktoś kto 2 razy brał POmana i 2 razy skutecznie )
_________________ byle się tylko znależć w pozaziemskiej sferze..w snach dotykać gwiazd.
stosunek był we wtorek w tamtym tygodniu w nocy... to mozna powiedziec ze w srode tak nad ranem. a tabletke wziełam w piatek po 13. mam taka nadzieje ze nie jestem tak jak mi piszecie:) tylko sie zmartwiłam jak dostałam dzisisaj . ale czytałam ze tableki po 72 h opozniaja okres a nie go przyspieszaja..... wielkie dzieki ze tak szybko odpisujecie:)
Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 942 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 13 Listopad 2008, 21:08
Jak dla mnie jest ok, organizm nie jest przygotowany na wielką dawke hormonów- reakcja uboczna. Ale zeby sie nie schizować zrób sobie test za jakiś czas, tak dla świetego spokoju, chociaż nie wiem czy robienie testu nie jest bardziej stresujące od niewiedzy Badz dobrej myśli
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum