L. Lockington "Stargazy Pie"
M. Atwood "Slepy zabojca"
Szekspir "all"
M. Zimmer-Bradley "Mgly Avalonu"
R. Wells "Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya"
M. Bulhakow "Mistrz i Malgorzata"
M. Axelsson "Kwietniwa czarownica" i "Powrot do Nifelheim"
J. Austen "Duma i uprzedzenie"
E.A. Poe "wszystkie opowiadania grozy"
J. Harris "Czekolada"
A. Rice "Wampir Lestat"
aaaah zapomnialam:
Imie Rozy
Wszystko za Everest
Krolowa Margot
Trzech Muszkieterow
Chrabia Monte Christo
Moulin Rouge
Ja tak jakoś trafiłam teraz - ale kurczę chyba skleroze mam czy cuś Nie wiedziałam, że lubisz "Mgły Avalonu"
Moim zdaniem Pani Avalonu jest OK. Nie to co Mgly, ale w porzadku.
Kaplanka Avalonu jest slaba, ale o ile pamietam, napisala ja tak naprawde jakas inna kobieta, bo Bradley zmarla nie dokonczywszy dziela.
ej, ja tego nie czytałam.. Tzn kapłanki.. No to zaczynam poszukiwania
Kikker - myślę, że naprawdę warto. Ja najpierw przeczytałam "Panią", zakochałam się i jak tylko udało mi się "Mgły" dopaść, zapożyczyłam się i kupiłam
Na mnie największe wrażenie wywarł Oddział chorych na raka Sołżenicyna. Budziłam się w trakcie lektury przerażona i zlana potem. Książka wciągająca a zarazem straszna. W nocnych koszmarach czułam się jak jej bohaterowie skazani na raka, bez większych możliwości wyzdrowienia. Przerażające.
Ale książkę szczerze polecam. W tym roku w ramach obowiązkowej lektury czeka mnie powtórka.
Kurcze źle napisałam. W trakcie lektury, znaczy w czasie kiedy ją czytałam. Książka gruba, więc zajęło to kilka dni. I właśnie w te dni miałam koszmary.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum