Moja przyjaciolka zostala poddana jakiemus gruntownemu testowi przez studentke psychologii, jednym z miliona pytan bylo 'czy lubisz poezje' - a jezeli tak, to podobno oznacza, ze masz zaburzenia seksualne... no ale
Jacy sa wasi ulubieni poeci, wiersze, itd?
Dla mnie numerem 1 juz od dawna jest Boleslaw Lesmian, a ulubiony wiersz to Dziewczyna
Poza tym lubie Rózewicza, Poswiatowska, Baranczaka, Podsiadle, Sylvie Plath i Teda Hughesa, Herberta i Norwida i pewnie jeszcze kogos, ale teraz nie pamietam
A nie przepadam za wierszami Szymborskiej - jakies takie proste i malo odkrywcze, tak samo jak proza Coelho
Interesuje sie poezją Karola Wojtyły od ponad 2 lat - taki typ poezji pozwala mi sie rozluznic i jest pewnego rodzaju katharsis.Są bardzo pozytywne i dobre na stresy i deprechy.
Lubie też bardzo naszego barda Adasia Mickiewicza (i wcale sie tego nie wstydze )
Ponadto Miron Białoszewski , Edward Stachura , Jacek Kaczmarski i ... Kazik Staszewski (wielu może sie ze mną kłócić ze to co on wyskrobuje nie jest poezją ale dla mnie jest i to bardzo dobrą... z resztą felietony jego też są fenomenalne )
Jeśli by tak wrócić do Leśmiana to raczej sie nie lubimy ale za wiersz "Lalka" oddaje mu pokłon
Dołączyła: 02 Kwi 2005 Posty: 917 Skąd: tego nie wie nikt ;)
Wysłany: 20 Maj 2005, 08:17
Bolesław Leśmian - wszystko :smt053
Krzysztof Kamil Baczyński - Erotyk - cudne :smt055 , Biała magia, Żródło, Pragnienia i wiele innych...
Maria Pawlikowska - Jasnorzewska - zakochałam się w jej twórczości w czasach liceum i miłość ta trwa do dziś
Konstanty Ildefons Gałczyński - Już kocham Cię tyle lat, Pieśń o nocy czerwcowej, List jeńca, Pieśni, [Pokochałem Ciebie...], Rozmowa liryczna, Modlitwa do Anioła Stróża, fraszka O naszym gospodarstwie, Miła moja, Strasna zaba - wiersz dla sepleniących i wiele wiele innych...
Maria Konopnicka - Preludium
Kazimierz Przerwa - Tetmajer - [Mów do mnie jeszcze...], [A kiedy będziesz moją żoną...], [Lubię, kiedy kobieta...], [Ja, kiedy usta ku twym ustom chylę...]
Jak widać z przekroju kocham się w polskiej poezji miłosnej
Szkoda, że nikt dla mnie nie napisze takich pięknych słów... Za to zawsze mogę poczytać ze świadomością, że mój mąż też mnie tak kocha, tylko nie umie ubrać tego w tak piękne słowa
Wiek: 20 Dołączyła: 12 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Czerwiec 2005, 12:23
2 lata temu, po śmierci mojego przyjaciela, napisałam kilkanście bardzo ładnych i przepełnionych żalem i mieszanka roznych uczuc wierszy, było w nich mnóstwo powiedziane, czego sama dopatrzyłam się czyatając je kilka miesiecy po. Pozniej juz nigdy nic nie napisałm.
_________________ .....:::::"Prawdziwa miłość szybko spisuje testamenty".:::::.....
"Zabił legionista smoka, w płaszcz z atłasu wytarł miecz, czarna zdobi go posoka smocza. Śmierć - rycerska rzeź."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum