Infiltracja mi też się podobała I Max Payne też.
Zdecydowanie nie polecam Bangkok Dangerous (Ostatnie zlecenie). Mimo całej mojej sympatii dla Nickolasa Cage'a film nudny jak flaki z olejem
Pomogła: 4 razy Wiek: 23 Dołączyła: 22 Maj 2005 Posty: 3128
Wysłany: 6 Grudzień 2008, 22:40
kinowe seanse zaliczone ostatnimi czasy:
"W sieci kłamstw" - w sumie najlepszy z tych ostatnio obejrzanych. w miarę ciekawy, wciągający, ale niestety jest w nim kilka momentów, które usypiają, bo brak w nich jakiejkolwiek akcji;-) szczerze mówiąc podczas jednego prawie usnęłam (mozliwe, że to przez to, że byłam w ARSie, a tam są "fotele jak w domu" i wiedziałam jak się wygodnie ułożyć...;-))
"Ostatnie zlecenie" - gdyby nie koniec, to film byłby całkowitą miernotą;-) nic nowego, na siłę wymyślane akcje, do tego N. Cage, który chyba się już za bardzo zestarzał..., szczerze mówiąc - żadnych emocji, ani negatywnych, ani tym bardziej pozytywnych nie wzbudził;-)
"Lustra" - usnęłam 4 razy, ale wytrwałam w sali do końca w przeciwieństwie do innych ludzi, którzy zaczeli opuszczać ją po 45 minutach trwania seansu;-) dawno nie widziałam czegoś tak dennego. film wzorowany chyba na "lśnieniu" kinga...ale wyjątkowo nieudolnie;-)
doszłam do wniosku, że kina serwują nam w tym momencie straszną kaszanę;-) zobaczę jeszcze tą polską produkcję i chyba zaczekam do nowego roku, żeby się więcej nie rozczarowywać;-)
_________________ Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more
Ostatnio zmieniony przez em 6 Grudzień 2008, 22:41, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum