Reniko leki mam i biorę więc dziś jest sporo lepiej, ale dość dużo mleka jednak mam a widzę że po tabletkach więcej sie nie produkuje, więc się zastanawiam co z tym mlekiem co już jest zrobić... może ściągnę wieczorem wszystko co dam radę ściągnąć i wezmę tabletkę hamującą laktację...
Tuniu rozumiem że te 2,5 roku to nie było tak że miałaś pełne piersi, tylko że mogłaś jeszcze coś z nich wycisnąć? o taki stan mi chodzi, bo wiem że mleko po karmieniu jeszcze długo może w piersiach zalegać, ale już w niewielkich ilościach
a dziecko już mi całkiem ładnie dziś spało... troszkę się kręciła ale dużo mniej, ogólnie pod tym względem całkiem przyjemna nocka... kurcze a tak się bałam że jakieś jazdy straszne będą i histerie
Reniko, już za późno
ale mimo tego że ściągnęłam wszystko, rano pierś była taka jak po ściągnięciu wieczorem, na razie wszystko w normie cycki nie są co prawda puste ale wracają do normalności, tyle że bez leków się nie obędzie a szkoda, bo psio się po nich czuję :smt087
Kochane mam za soba pierwszą przespaną noc, Boże co za rozkosz :smt026
a z cyckami już dużo lepiej, mleko jak najbardziej jeszcze jest, ale nie ma to jak farmakologia pozdrawiam
myślę Reniko że mama do pewnych decyzji musi dojrzeć sama jedna dojrzewa szybciej inna - jak ja- jest opóźniona albo z niej po prostu panikara straszna, w każdym razie dziś, dwa tygodnie chyba po tym odstawieniu mogę powiedzieć że śpię... córce też wyszło to na dobre bo śpi spokojnie, nie rzuca się, więc i w ciągu dnia nie marudzi a mama i tata w końcu mieli wychodne z którego nie musieli wracać przed północą, jest się z czego cieszyć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum