Myslicie że jak same zrobicie dziecku np przecier z jabłuszka to będzie zdrowszy? Pomijając fakt że owo jabłuszko było sztucznie pędzone różnymi chemikaliami. Tak więc jedno i drugie jest tak samo zdrowe
Właśnie o to mi chodzi, że można się narobić samemu, a wcale to nie jest jednoznaczne, że się dziecku zapewniło wszystko co najlepsze. Ja wierzę w to, że te firmy produkujące żywność dla dzieci przestrzegają surowych norm, bo inaczej zostałyby zlinczowane przez rodziców, gdyby coś było nie tak. Daję dziecku gerberki i nie zauwazyłam, żeby to się negatywnie odbijało na jego zdrowiu.
Wikusia tez juz po pierwszym razie oczywiscie słoiczkowym jadła juz jabłuszko i brokuły. To pierwsze było lepsze, dla mnie również jutro serwuję banana ah jak ona ślicznie pochłania
póki co mała jeszcze nie pluje ładnie zjada owoce, brokuł juz mniej smakował, rozpłakała sie i nie chciała więcej.
czy jabłko ze słoiczka bedzie działało przeczyszczająco czy raczej zapcha dzidzie? bo ja jak zjem jablko to łatwiej mi idzie wiadomo co ale nie wiem jakie są te jablka w słoiczkach, bo to sie podobno tyczy surowych jablek macie jakies doswiadczenia? pytam bo moja ogólnie ma problem z kupką i nie chciałabym jej jeszcze dokładac
Mój bobas też chwali sobie dania ze słoiczków gerbera.A jeśli chodzi o te jabłuszko ze słoiczka, to gdy dawałam Miskowi to nie miał problemów z wypróżnianiem ale on nigdy nie miał z tym problemów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum