-> Kikker
w sumie trudno to nazwać wiarą - tu bym się klasycznie wymijająco nazwała agnostykiem. Gdzieś już o tym pisałam na forum, że nie wierzę na pewno w Boga osobowego, świadomie wpływającego na wszystko - a więc wiele wiele religii odpada...
Strasznie do mnie przemawia buddyzm zen od ponad 3 lat (najpierw przez taoizm) chociaż wcale nie pałam miłością do dalekiego wschodu. Prawie 10 lat poszukiwań - i w końcu - to jest TO
-> L.Krofft
tu już zapytałabym dziecko... wiadomo dlaczego wiele dzieci chce iść do komunii szczerze pogadasz i co się okazuje? prezenty i śliczna sukienka... w kościele to zwykle w nosie dłubią albo się wiercą - za wcześnie na takie sakramenty po prostu
po prostu pogadam i jak samo nie będzie chciało to obronię je przed całą rodziną tylko wiecie... faktycznie szkoda prezentów
a osobiście nie znam nikogo kto by dziecka do komunii nie dopuścił no chyba że chodzi o rodziców mojej znajomej Afganki - muzułmanki
Brat Mojego Kostka ma 4-miesięcznego synka. Jego dziewczyna (nie są małżeństwem) chce ochrzcić dziecko, ale Brat nie ma bierzmowania. Mój Kostek 'załatwił' sobie bierzmowanie w krótkim czasie, wymagało to jedynie pojechania w parę miejsc. Jak Brat się dowiedział, co trzeba zrobić, żeby załatwić bierzmowanie, to powiedział swojej dziewczynie (matce swojego synka!!) żeby ochrzciła małego jako samotna matka Wyobrażacie sobie coś takiego Ja cały czas jestem w ciężkim A osobiście to bym go chyba :smt068
No co te facety jedne nie wymyślą...
Swoją drogą ciekawe jak załatwiła to moja ciotka - osoba bez ani jednego sakramentu, której dzieci są ochrzczone (mój wujek a jej mąż z grubsza jest katolikiem - chciał być buddystą, ale babcia go tłukła ).
No ale jeśli chodzi tylko o jedno bierzmowanie... a obie osoby są katolikami i zamierzają wychowywać dziecko w tej wierze - to chyba... powinien się chłopak postarać! A nie kombinować od razu... wrrr.
Bratanek Mojego ma już skończone 8 m-cy, a chrztu dalej ani widu ani słychu. Szczerze mówiąc nie sądzę, żeby chcieli 'wychowywać go w wierze' bo nie mam ani pewności czy są naprawdę wierzący, a praktykujący to na pewno nie. Więc można by zapytać, po co ten chrzest??
Z drugiej strony cały czas widzę jakie problemy i ile załatwiania ma narzeczony mojej koleżanki... przed ślubem musi załatwić chrzest, komunię i bierzmowanie. Też nie sa praktykujący...więc w sumie po co w ogóle to wszystko?? Ale gdyby jego matce chciało się posłać syna do komuni i ochrzcić, chłopak miałby mniej załatwiania, bo mimo że jest dorosły traktuje to jako formalność (a nie wiarę)
Takie pytanie mam dziewczyny 25 czerwca mamy chrzcic naszą córę Tak jakos odwlekalismy to z powdu braku kasy no ale kiedys w koncu trzeba to zrobic Wczoraj byłam u ksiedza spytac czy brak slubu koscielnego to problem (bo niektórzy robią z tego problemy) ale nie miał nic przeciwko ...ale do rzeczy; Napiszcie mi co trzeba takiemu dzieciatku do chrztu zakupić bo nie bardzo sie orientuje w tych dodatkach aha i powiedzcie mi jeszcze ile sie daje ksiedzu i kiedy? czy on sam mówi ile? czy my sami płacimy? jak to jest?
_________________ Od grzechu zaczął się jej świat, a że Bóg ją stworzył, a Szatan opętał - jest więc odtąd po dziś dzień raz grzeszna a raz święta, zdradliwa i wierna, dobra i zła; daje rozkosz i rozpacz, przez nią uśmiech i łza; jest jak gołąb i żmija, jest jak piołun i miód, jest jak anioł i demon, jest jak upiór i cud; i szczyt nad chmurami i przepaść bez dna; jest początkiem i końcem -
KOBIETA - aha!
Pomogła: 2 razy Wiek: 30 Dołączyła: 13 Paź 2005 Posty: 3427 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 1 Czerwiec 2006, 10:32
Zacznę moze od opłaty dla księdza: u nas było tak że ksiądz powiedziła co łaska, mąz zapytał o jakich kwotach sie mowi, wiec on szczerze powiedziła ze ludzie róznie dają od 50 zł do 200 zł, więc dalismy 100 zł i płaciliśmy kilka dni przed chrztem.
Jesli chodzi o ubranko to u nas jest zwyczaj ze chrzesna kupuje ubranko do chrztu i szatkę (chociaz ja sama kupiłam ubrako). Chrzestny kupuje świecę do chrztu.
I to chyba z grubsza tyle, jeśli dobrze pamietam.
_________________ ciesz się życiem takim jakie jest i jakie przychodzi
Iskierko, na tych dodatkach się nie znam, ale z tego co pamiętam u nas przychodzi się na gotowe Tzn. chrzestni nic nie kupują, tylko dają pieniążki w kopercie po chrzcie +prezent Także wszystko zależy od regionu i konkretnej rodziny
Aha to dziekuje wam slicznie dziewczyny W takim razie musze sie zorientowac jak to jest u nas Teraz musze sie juz niestety streszczac bo w sumie to juz niewiele czasu zostało a my jeszcze nic nie załatwilismy Dzieki jeszcze raz
_________________ Od grzechu zaczął się jej świat, a że Bóg ją stworzył, a Szatan opętał - jest więc odtąd po dziś dzień raz grzeszna a raz święta, zdradliwa i wierna, dobra i zła; daje rozkosz i rozpacz, przez nią uśmiech i łza; jest jak gołąb i żmija, jest jak piołun i miód, jest jak anioł i demon, jest jak upiór i cud; i szczyt nad chmurami i przepaść bez dna; jest początkiem i końcem -
KOBIETA - aha!
O kurcze, my też mamy chrzciny 25 czerwca, R. będzie chrzestnym. Iskierko, może to ta sama uroczystość
I mamy mały problem, co chrzestny pownien sprezentować dziecku. Mała będzie teraz miała ze dwa latka (tak na oko)... Myśleliśmy o łańcuszku z krzyżykiem, ale może macie jakieś bardziej oryginalne pomysły? Będę wdzięczna za każdy pomysł, bo w głowie mamy pustkę
Pomogła: 2 razy Wiek: 30 Dołączyła: 13 Paź 2005 Posty: 3427 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 8 Czerwiec 2006, 12:07
Ja uważam ze to dobry pomysł. Moja Paula dostała własnie łańcuszek z medalikiem od chrzestnej i złote kolczyki od chrzestnego. Wszystko to prezenty na wyrost ale uważam ze bardzo fajna pamiątka.
Mi sie bardzo podobał taki album - książka Pierwszy rok dziecka (ale u was to odpada) jest tam miejsce na zapisywanie waznych dat, wklejanie zdjec - niezła bedzie pamiątka.
_________________ ciesz się życiem takim jakie jest i jakie przychodzi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum