Ja od zawsze uważałam, że przyjęłabym nazwisko męża (ewentualnego )
Od jakiegoś czasu myślę jednak że fajnie byłoby przyjąć dwa, ale nazwisko moje i Miśka nie pasują za bardzo do siebie bo tworzy się takie powtórzenie... O...ko-Ko...k, te ko-ko mi się źle wymawia, więc jeśli bysmy kiedyś się 'łączyli' to pewnie przyjęłabym Jego nazwisko. Ale tak poważnie się nie zastanawiałam jeszcze
P.S. Jego nazwisko to gatunek ptaka (ale nie Orzeł, ani Wróbel)
GabiRaf mozemy pozgadywac jaki to ptaszek=]moze kogut (jakos mi tak pierwsze na mysl przyszlo;])
ja przyjme nazwisko mojego ukochanego(tak ladnie brzmi z moim imieniem )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum