Wysłany: 10 Sierpień 2005, 17:24 co z nazwiskiem???
Zostawiac swoje, brac to od meza, czy miec np. dwa.
A moze maz mialby przyjac nazwisko zony??
Ja swoje bym zostawila, bo tak jakos za bardzo sie do niego przyzwyczailam. Moj chlopak mowi do mnie po nazwisku (ale je zdrabnia). znajomi tez, bo ono takie fajne jest
Ja tez mam fajne nazwisko, moj chlopak chyba jeszcze lepsze - wiec jakby co, to zostawiam dwa Tylko musze powalczyc o odmienienie jego nazwiska, na Slasku nie lubie tej tendencji do nieodmieniania - Jola Zimny i w ogole Mnie tez zawsze nie odmieniaja i sie wkur..am
No a jakby moj przyszly maz nazywal sie Kabaczek czy inny Kutasik, to zostawiam swoje tylko
moj ma sliczne nazwisko zawsze marzylam zeby oj chlop nazywal sie prawie tak jak jak jego nazwisko wiec mam to co chcialam i zmienie na jego,jesli w ogole dojdzie do slubu.hehe
ja zawsze chciałam zachowac swoje - bo takie ładne mam - i szlacheckie lub najwyzej wziąść 2, ale teraz im bliżej ślubu tym miej się zastanawiam - juz takie oczywiste mi się wydaje że będe nosiła nazwisko meza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum