Ja chce chodzic z tym pierscionkiem dumna jak paw
Ale juz ze slubem to jest gorzej. Bo jakos tak mnie nie ciagnie [smilie=kwasny.gif] .
A w ogole to nawet sukni slubnej nie moglabym miec takiej jak chce, slub musialby byc koscielny (moj chlopak tylko taki uznaje). I o ile znam zycie to wszyscy ze swoimi durnymi wizjami wlezą mi na glowe i w dniu slubu bede sie czula jak pajac
Wydatki na ślub zalezą od was. Nam poszło najwięcej kasy na obrączki 1200 zł, sukienkę uszyłam za 50 zł u przyjaciółki ciotki, a materiał kupiłam za 80 zł, garnitur za 250zł, moje buty 35zł, jego 60 zł, zaproszenia sama zaprojektowałamna komputerze i wydrukowałam, cena papieru ozdobnego 1 za arkusz (wychodzą 2 zaproszenia), tort 60 zł zrobiłam sama kupowałam tylko dekoracje z opłatka, samochód kumpla, dekoracje stroik zrobiłam sama cena około 35 zł, niebieska wstążka 20 zł, balony 10 zł, kwiaty: 13 niebieskich róż około 35 zł (bukiet układałam sama),zdjęcia robiła kolezanka( około 70 szt ze ślubu i w parku pozowane) 0 zł, fryzura i makijaz - świadkowa i fotograf 0 zł , ślub w urzędzie 85 zł ( kościelny zaplanowaliśmy na 5 rocznicę cywilnego [smilie=serce.gif] ) w domu po ślubie przyjęcie na słodko, kawa herbata ciasta. w sumie po podliczeniu wszystkiego wyszło około 2 000 zł
Moja sukienka nie kosztowała dużo ale za to wspaniale maskowała moje niedoskonałości, kumpela zaś wydała ponad 1500 zł na suknie i wręcz odwrotnie wszystkie jej niedoskonałości jeszcze gorzej było widać [smilie=szok.gif] Jednym słowem tanio też może być ładnie.
my mamy zamiar zrobic po najmniejszej lini oporu
1000zł- kiecka
800zł- garniak
kościł- po znajomośc
slub konkordatowy
małe wesele bez wódki (jak chcą niech se sami przyniosą hehe )
Trochę mnie przeraziliście, bo nie miałam pojęcia, że to wszystko tyle kosztuje
Chociaż jeśli o mnie chodzi, kiedy już brałabym ślub pewnie chciałabym miec wszystko najlepsze, kasy na zdjęcia itd. też bym nie żałowała. W końcu to tylko raz albo kilka razy w życiu
Chociaż mam takie momenty kiedy stwierdzam, że wesele mi niepotrzebne, to w innnych stwierdzam, że trzeba zrobić taką imprezę, którą po latach będziemy wspominać
A tak w ogóle to wczoraj się dowiedziałam, że moi rodzice brali też ślub kościelny. Bo wiecie, moja mama miała już wcześniej męża, więc sądziłam, że to z tamtym...A tu z tamtym tylko cywilny brała
Wiecie, wtedy zupełnie inne czasy były, ale np. jej sukienka do cywilnego miała później funkcję całkowicie normalnej sukienki, chociaż biała była W swojej karierze ta sukienka już przerobiona była moją suknią na bal w przedszkolu
moja kuznka bierze slub we wrzesniu i podobno kupila sobie suknie slubna za 2 000 zl albo cos kolo 3 000 zl ciekawe co to bedzie za "cudo" za taka kase bede musiala sobie dokladnie oblukac ta suknie na zdjeciach z wesela;] (na slub i wesele nie ide;>)
Dołączył: 12 Mar 2005 Posty: 941 Skąd: Miasto sexu i biznesu
Wysłany: 28 Sierpień 2005, 12:22
dochodze do wniosku ze w ogole przyjecie nie ma sensu. Chce tylko slub konkordatowy w kosciele a potem caly dzien dla nas, a nie dla gosci...Nie mam zamiaru wysluchiwac ciotek-plotkarek;)
_________________ Останусь теплом на губах,
Останусь пламенем в глазах,
Я для тебя останусь - светом
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum