planujemy skromne przyjecie, obiad ,deser, alkochol na kilka toastow. Tylko sie zastanawiamy kto za co placi? za ciuchy, obraczki, slub w usc (bedzie tylko cywilny), jedzenie, alkochol, organizacje tzn. bedzie to impreza na powietrzu, czyli namioty stoly, jakas dekoracja niewielka. Sa u nas duze dysproporcje odnosnie wielkosci rodziny, naprawde trudno kogos wykreslic u Misia, jest 25:56, z tym ze ok 7 osob ode mnie raczej nie przyjdzie. Nie mamy pojecia jak to podzielic zeby niewyszlo nieladnie
Dla mnie to nie takie oczywiste, ale ok.
Moim skromnym zdaniem za (zgodnie z tym co wymieniałaś): organizację, obrączki, ślub w urzedzie powinno się płacić po połowie.
Natomiast jedzenie, alkohol, itp.- każdy płaci za swoich gości, ciuchy rzecz jasna też każde za siebie.
No chyba, że rodzice obojga z Was się zgodzą... to można wszystko na pół.
P.S. A tak swoją drogą prawie 80 osób, to chyba nie takie skromne przyjęcie
wlasnie 80 to duzo ale to jest naprawde najblizsza rodzina, i dlatego wymyslilismy zeby zrobic tak: do usc wszyscy niech ida, a potem tylko nasi rodzice i rodzenstwo na obiad do restauracji. Planujemy kiedys koscielny, po co 2x za zaproszenia, i cala reszte. Ale czy tak wypada?
chodzi mi o to ze goscie przychodza tylko na slub, jasne ze sie za to nie placi, a na obiad tylko z rodzicami a reszta do domow wraca i tyle. Tylko czy wypada ich tak splawiac?nie nastawiamy sie na jakies prezenty od gosci tylko nie wiem czy tak mozna ze sie tyle osob na cywilny zaprasza a potem tylko z rodzicami na obiad. Tamci sie nie obraza?jak to zaznaczyc na zaproszeniu?
hmmm, są takie zaproszenia które zapraszają tylko na ślub. Osoby wybrane na przyjęcie mogą dodatkowo do zaproszenia dostać 'wkładkę' z informacją o nim.
Pamiętaj, że ślub i przyjęcie ma być dla Was, a nie dla rodziny Nie uszczęśliwisz wszystkich na siłę. A skoro ma być skromnie, to goście powinni zrozumieć, że świętować bedziesz już z (najbliższymi) rodzicami i świadkami
I wcale ich nie spławiasz... po prostu robisz skromne przyjęcie dla najbliższych (tak prawdę mówiąc ten model ślubu podoba mi się najbardziej). Trzymam kciuki
to dobrze. Mama Misia jest juz wtajemniczona, troche sie zdziwila pytala tylko czy kiedys bedzie koscielny, bo ze jak sie odwleka to potem sie nie mozna zabrac ale zbombardowalismy ja finansowymi argumentami no i podzialalo tylko powiedziala ze jest ciekawa co na to moja mama powie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum