Pomogła: 3 razy Wiek: 27 Dołączyła: 09 Mar 2005 Posty: 6369 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 9 Wrzesień 2005, 11:48
racja,goście wolą przyjśc na gotowe i o niczym się nie martwić
a powinno być odwrotnie,przecież to para młoda jest najważniejsza w tym dniu i to oni powinni mieć najlepiej
powinni, a jest tak że bulą masę kasy, planuja załatwiaja rok wcześniej żeby rodzinka się najadła, napiła, potańczyła i ... poszla do domu
o nie!ja tak nie chce!
_________________
Oczy dostrzegają pijane słońcem, że dziś cały świat to Ty...
Po pierwsze, pomysł opłacenia i organizacji wesela powinien wyjść od gości. Pamiętam jak parę lat temu przybył do nas z zagranicy pomysł na robienie listy prezentów przez narzeczonych z rzeczami, które chcieliby dostać w prezencie ślubnym. Na początku również mówiło się, że nie przejdzie u nas ten pomysł a jednak, co raz częściej się z tym sposobem spotykam.
Po drugie często jest i tak, że narzeczeni organizują wesele, zapraszają gości, płacą...... a część gości" wystawia ich do wiatru" i nie przychodzi. Zresztą można przecież zrobić wesele, ale nie koniecznie w knajpie czy restauracji. Gdy ślub jest w marcu czy wrześniu, można zrobić grila lub wielkie ognisko. U nas pod Warszawą w Zalesiu Górnym jest takie miejsce z dużą wiatą i miejscem na ogromne ognisko i sami się zastanawiamy nad takim weselem po ślubie kościelnym. Wszystkie pomysły dozwolone przecież to Wasz ślub i wesele, więc zrobicie wszystko tak jak sobie to sami wymarzycie.
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2967 Skąd: Bywater
Wysłany: 12 Wrzesień 2005, 14:55
A ja już jestem 3 lata po ślubie cywilnym. Nasz ślub cywilny wyglądał tak: tylko my, świadkowie i Thijsa rodzice. Zrobiliśmy tak, bo moi rodzice w tym momencie absolutnie nie mogli przyjechać do Holandii. Zrobiliśmy to bardzo po cichu, ale dlatego chcemy za jakiś czas (jakies 5 lat niestety) jak skończę studia zrobić wielką imprezę. Chcę żeby było tak jak sobie wymarzyłam. Chce żeby to się odbyło w Hotelu Bristol na Krakowskim Przedmieściu (Warszawianki znają te okolice).
ALe również postawiliśmy sobie za punkt honoru zapłacenie samemu za wszystko- dlatego bedzie do tyle trwać.
No i co jeszcze...Już i tak jestem na wojennej ścieżce z resztą rodziny bo nie zaprosiłam ich na tamten ślub, ale leje na to i w taki sposób na wesele. to już z prawdziwego zdarzenia zaprosze tylko najbliższą rodzinę i przyjaciół.
Nasi goście będą i z Poski i z Holandii i ci ostatni i tak będą się musieli wykosztować na transport i hotel, wiec ich obecność (na której nam bardzo zależy) będzie tym samym naszym prezentem ślubnym.
Ale zmierzając do celu: Wesele ma być przyjemnością dla państwa młodych a nie obowiązkiem - TO JEST PODSTAWOWA RÓŻNICA
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
po 4,5 latach mieszkania razem wzielismy ślub. niektórzy znajomi się nas pytali: po co wam ślub? i tak nic sie nie zmieni miedzy Wami.
i szczerze? bardzo chcialam legalizacji zwiazku, ale myslalam ze bedzie tak samo, jak do tej pory.. tylko ze w obraczkach.
ale po tym miesiacu moge powiedzieć, że duzo sie zmienilo. jestem jego żoną, on moim mężem. i to jest takie niesamowite.. baaaardzo się cieszę, że wzięliśmy ślub. nie potrafię opisać tego jak mi dobrze teraz
_________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie...
mi się marzy i go wezmę, a co tam
zamieszkamy razem pewnie dopiero po ślubie, tak mi się przynajmniej wydaje i pewnie sporo się zmieni, ale damy radę, bo trzeba chcieć, a my chcemy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum