Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat


 Ogłoszenie 
Witamy na forum! Zapraszamy do dyskusji :)


Poprzedni temat «» Następny temat
Legalizacja związku - Ślub za czy przeciw?

Ślub ZA czy PRZECIW?
ZA
95%
 95%  [ 41 ]
PRZECIW
4%
 4%  [ 2 ]
Głosowań: 6
Wszystkich Głosów: 43

Autor Wiadomość
*renika* 
Założycielka Forum
Psyche & Soma



Pomogła: 2 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 28 Sty 2005
Posty: 2826
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26 Marzec 2005, 19:31   Legalizacja związku - Ślub za czy przeciw?

Jesteście za legalizacją związku poprzez ślub? Czy to kościelnu czy tylko cywilny?

Ja mam oba śluby. W 1998 roku obydwa były koniecznością :)

Jak sie na to zapatrujecie? Pytam najpierw bo większość z Was jeszcze ślubów nie ma :)
_________________
babies
baby
 
 
 
Olivka80
Nieśmiały Użytkownik



Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 65
Wysłany: 26 Marzec 2005, 22:10   

Ja jestem za legalizacją . Jednak widząc związki czy też rozpady małżeństw moich znajomych to jestem tylko za ślubem cywilnym i uwazam,ze duże wesele jest zbyteczne :?
_________________
 
 
imbir 
Oficjalny "Psycho Somek"



Wiek: 22
Dołączyła: 06 Lut 2005
Posty: 3144
Skąd: znad sekwany ;-)
Wysłany: 26 Marzec 2005, 22:28   

Ja jestem za, ale tez nie jestem przeciw zwiazkom niezalegalizowanym, a dzieciatym i kochajacym sie.
Dla mnie po prostu ta ceremonia slubu jest bardzo wazna, bez slubu byloby mi... smutno po prostu, smutno, ze w kazdej chwili mozemy sie rozejsc - bo wydaje mi sie, ze o malzenstwo sie bardziej walczy
A w slowach maz i zona jest jakis czar. Obietnica milosci az do smierci, przynaleznosci do siebie... Takie romantyczne podejscie :oops:
_________________
Moje Gadu-Gadu

People, what's with all the evil misery?
 
 
Mimiru 
Za późno na leczenie


Dołączyła: 28 Sty 2005
Posty: 2028
Skąd: Łódź
Wysłany: 28 Marzec 2005, 13:16   

Ja jestem totalnie za ślubem cywilnym ze wlględu na pare rzeczy. I niestety na pierwszy plan wcale nie wysunęły się powody romantyczne a praktyczne.

Ślub wiele ułatwia w świecie - facet leży w szpitalu - nie-żona do niego nie wejdzie, umrze - nie-żona jest wydziedziczana, renty też nie ma na dzieci. Nawet taka głupia sprawa jak szukanie mieszkania do wynajęcia może być przez brak ślubu utrudniona...

Wiem za to, że kościelnego nie chcę - nie jestem osobą wierzącą - bierzmowania już nie miałąm bo by to kłamstwo było. Po co zaczynać życie razem od kłamstwa? Poza tym jakoś nie ciągnie mnie ta biała suknia...
Zresztą kościół wiedział jak mnie odstraszyć od sakramentu - nie wyobrażam sobie nauk przedmałżeńskich i samej ceremonii... I nikt mnie nie przekona żeby brać kościelny :)

Ale cywilny jak najbardziej :)
 
 
Olivka80
Nieśmiały Użytkownik



Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 65
Wysłany: 28 Marzec 2005, 22:58   

Mimiru napisał/a:
Ślub wiele ułatwia w świecie - facet leży w szpitalu - nie-żona do niego nie wejdzie, umrze - nie-żona jest wydziedziczana, renty też nie ma na dzieci. Nawet taka głupia sprawa jak szukanie mieszkania do wynajęcia może być przez brak ślubu utrudniona...



Co do renty dla dzieci to dzieci skoro noszą jego nazwisko to rentę otrzymają nawet jesli rodzice nie mają ślubu.
_________________
 
 
Margarette
Nieśmiały Użytkownik



Dołączył: 18 Lut 2005
Posty: 225
Skąd: z nienacka
Wysłany: 29 Marzec 2005, 16:37   

Mój głos widze że jest pierwszy w ankiecie na Nie . Ja bym swojego związku nie zalegalizowała bo jestem zdania że to tylko papierek ,który jest potem trudno w razie potrzeby podrzeć.Wiem że tak nie musi się stać ale coraz częściej jest wiele rozwodów a w tym i fikcyjnych bo okazuje sie że w wielu przyadkach nasze państwo zapewnia samotnym rodzicom wiecej ulg i dodatków.Tyle z punktu materialnego.Co do uczuć to uważam że miłośc nie wymaga papierka.Ślubu Kościelnego nie miałabym śmiałości brać chyba z czystej bojaźni - bo co bedzie gdy jednak się nie uda bo przecież ten ślub bierze się jeden jedyny raz w życiu.
Poprostu nie uznaje instytucji małżeństwa - może i z przyczyn prywatnych.
_________________

PER ASPERA AD ASTRA
 
 
Kikker 
Przyjaciel Forum
ObiGyn in Spe



Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Mar 2005
Posty: 2967
Skąd: Bywater
Wysłany: 1 Kwiecień 2005, 11:53   

Jestem 2,5 roku po ślubie cywilnym i mimo że zamierzam wziąć ślub kościelny to potrwa to jeszcze pare lat. Dlaczego? Za punkt honoru postawiliśmy sbie sami za siebie zapłacic i nie odwalać lipy tylko zrobić imprezę o jakiej marzyliśmy. Więc zbieramy...
_________________
There's only one true Kikker! Let's Kikker!


 
 
Emilcia 
Główny Moderator



Pomogła: 3 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 09 Mar 2005
Posty: 6369
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 11 Kwiecień 2005, 12:14   

ja chcę ślub :D nie musi być jakiś wielki,w gronie nabliżej rodziny
oczywiście nie teraz ale może za jakieś 2-3 lata :)
_________________


 
 
 
Tunia
Użytkownik wciąga się


Dołączył: 31 Mar 2005
Posty: 376
Wysłany: 11 Kwiecień 2005, 22:39   

Ja mam tylko ślub cywilny, ślub wiele prawnych spraw reguluje.
Trudniej się rozejść. Nie tak łatwo wtedy, gdy źle zerwać ze sobą.
Człowiek się bardziej zastanawia nim podejmie decyzję.
 
 
weronik
Gaduła



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 802
Skąd: Twin Peaks
Wysłany: 13 Kwiecień 2005, 09:06   

Ja jakoś nigdy nie marzyłam o białej sukni. Wierząca tez nie jestem - chociaż wychowywałam sie w wierze chrzescijanskiej i prawie cała rodzina jak i rodzina mojego lubego jest wierząca.
Ślub cywilny - może tak bo wiele ułatwia.
Mnie drażnią swowa małrzeństwo. żona, mąż - tak jaby bycie żoną było czymś lepszym i ważniejszym od bycia nie żoną (już nie mówie od bycią MATKĄ -polką).
U mnie w pracy inaczej mnie traktują, bo własnie nie mam męża. Ludziom wydaję się, że wtedy mogą sobie na wszystko pozwolic - nie mówie juz o jakis głupich uwagach, ale ogólnie - co ona może wiedziec, nie ma męża, dzieci.
Ostatnio doszłam do wniosku, że oni mi po prostu zazdroszczą, bo z tego co widze i słysze mało kto jest zadowolony ze swego małzeństwa.
No i dla nich (mam 26 lat) jestem wybrykiem natury - mieszkam w bardzo małym mieście. Tyle, że mnie to już zupełnie teraz nie obchodzi.
pozdrawiam :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
koncerty rockangelo kelly koncertKunawww.whitehousegroup.plZabawne zdjęcia