dzięki dziewczyny! na serio każdej życzę takiego właśnie ślubu. nie zmieniłabym NIC! no może poza moim wybiegnięciem z kościoła kamerzysta i darek cały czas mówili WOLNIEJ a mnie poniosło
mój przyjaciel (ten w koloratce na zdjeciu) odprawiał mszę, w momencie gdy zaczął grać na zakończenie na gitarce wszyscy zaczęli płakać.. nasi dobrzy znajomi ateiści płakali jak bobry i wiecie co? postanowili się ożenić!!!!
od 4 rano MY przejelismy gitary i śpiewaliśmy do 5.30! było cudnie. rozryczałam się jak moja przyjaciółka- góralka- wyszła na scene i zaśpiewała WYSEDŁ JO SE ŁĄCZKE KOSIĆ SŁUUUUUUNKOOO ŚWIECIŁO... pięknie...
szkoda że tak krótko..
_________________ Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum