mamy zamiar zaprosić na kolację w restauracji rodziców chrzestnych i świadków, plus rodzeństwo rzecz jasna, w sumie ok 25 osób. i to tyle!! Żadnych imprez, wesel, nic z tego!
Super
Zresztą, i tak podziwiam Cię, że decydujecie się na to jeszcze w ciąży. Bo ja bym chyba nie chciała. To tyle stresu i zachodu. A ja zawsze się wszystkim tak strasznie przejmuję, że dzieciak na pewno by to odczuł.
Weselicha to na pewno bym nie robiła. Najwyżej tak jak Ty właśnie, kameralnie...
Rosemary my zastanawialiśmy się nad zostawieniem sierpniowej daty ślubu. Jednak stwierdziliśmy, że jak pojawi się maleństwo, to nie w głowie będzie nam ślubowanie a poza tym nie będzie pewnie czasu na przygotowanie czegokolwiek. Poza tym chcemy żeby maleństwo miało wszystkie formalności (papierowe) od początku jak należy, a nie że najpierw będzie inne nazwisko mamy, potem kolejne papiery że się zmieniło. Chcemy te wszystkie biurokratyczne wymogi (czyt. papiery, dokumenty) pozmieniać jeszcze przed powitaniem Bobaska Mało romantyczne podejście, ale co tam
Pewnie, że lepiej tak
Później będzie zamieszanie, nie będzie czasu ani chęci na formalności, a tak wszystko będzie gotowe na przyjście maleństwa, a na romantyczne chwile macie jeszcze całe życie przed sobą
Uff,... no to mam już ciuszek na ślub i część zaproszeń rozdana... z resztą powinniśmy się uporać do niedzieli... Zaliczkę w restauracji mamy wpłacić w przyszły piątek, więc jak dobrze pójdzie, będę miała spokojne Święta
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum