Nech no ktoś się ulituje i opowie mi jak wygląda ślub cywilny
Do swojeg nie będę na żadnym chyba (no nie szykuje się żaden, same kościelne) a chciałabym wiedzieć co tam się po kolei dzieje
_________________ Women don't make fools of men - most of them are the do-it-yourself types.
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 06 Wrz 2005 Posty: 1701 Skąd: warszawa
Wysłany: 14 Kwiecień 2006, 11:14
Ja moge tylko opowiedzieć, jak to wyglada od strony gościa.
Najpierw zostaliśmy (goście) zaproszeni do salki, tzw. poczekalni, bo jeszcze trwał ślub kogoś innnego. Narzeczeni w tym czasie zostali poproszeni do osobnego pokoju, żeby dopełnić jakichś formalności. Potem zaprowadzono nas do sali głownej, gdzie z przodu siedzieli państwo młodzi i świadkowie, a z tyłu tłoczyli sie goście. Pan sędzia najpierw chwilę przemawiał, a potem nastąpiło składanie przysięgi. Po przysiędze, państwo młodzi i świadkowie podpisywali się na dokumentach, a na koniec ustawiła się wielka kolejka do składania życzeń. Potem przeszliśmy do salki obok, gdzie był szampan (trzeba było załatwiać do samemu). Przez okres całej urtoczystości przygrywał ichni pan na organkach, i to przygrywał same przeboje typu "Wielka miłość" (niezły kicz )
Ślub odbywał się w Gorzowie Wielkopolskim.
No dokładnie jak napisała pyza z tą róznicą ze nasz slub odbywał sie w Dąbrowie Górniczej i nie przygrywał pan na organkach tylko cały zespól i nie grali kiczu tylko jakąs taka dziwna muzykę ale mnie sie podobało Poza tym niewiele pamietam bo byłam lekko zestresowana Cały czas trzesły mi sie rece i marzyłam o tym aby juz było po wszystkim za to mój Adrian przez calutki czas miał takiego banana na buzi ze normalnie szok ale to chyba tez był objaw jakiegos tam jego wewnetrznego zdenerwowania Cała impreza trwała az 20 minut (chociaz dla mnie to były wieki) Ogólnie było wyjątkowo
_________________ Od grzechu zaczął się jej świat, a że Bóg ją stworzył, a Szatan opętał - jest więc odtąd po dziś dzień raz grzeszna a raz święta, zdradliwa i wierna, dobra i zła; daje rozkosz i rozpacz, przez nią uśmiech i łza; jest jak gołąb i żmija, jest jak piołun i miód, jest jak anioł i demon, jest jak upiór i cud; i szczyt nad chmurami i przepaść bez dna; jest początkiem i końcem -
KOBIETA - aha!
Mozna mozesz przyjsc nawet w "kalesonach" jezeli masz ochote To juz od Ciebie zależy w czym chcesz wystąpić
Haha ale z tymi kalesonami to byłoby show
_________________ Od grzechu zaczął się jej świat, a że Bóg ją stworzył, a Szatan opętał - jest więc odtąd po dziś dzień raz grzeszna a raz święta, zdradliwa i wierna, dobra i zła; daje rozkosz i rozpacz, przez nią uśmiech i łza; jest jak gołąb i żmija, jest jak piołun i miód, jest jak anioł i demon, jest jak upiór i cud; i szczyt nad chmurami i przepaść bez dna; jest początkiem i końcem -
KOBIETA - aha!
Wiek: 21 Dołączyła: 07 Sie 2005 Posty: 2347 Skąd: Białystok
Wysłany: 23 Maj 2006, 21:30
o kurcze mamy być ze SKarbem świadkami na ślubie dobrych znajomych miśka na szczęście tylko na cywilnym
i zastanawiam się już nad prezentem nie wiem co może się przydać takiemu młodemu małżeństwu
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 06 Wrz 2005 Posty: 1701 Skąd: warszawa
Wysłany: 24 Maj 2006, 13:11
landrynka1732 napisał/a:
zastanawiam się już nad prezentem nie wiem co może się przydać takiemu młodemu małżeństwu
Ja na Waszym miejscu zapytałabym po prostu tych znajomych, co chcieliby dostać, czego by potrzebowali. Bo niespodzianki sa fajne, ale nie gdy okazują się 5-tym z kolei mikserem, czy trzecim ekspresem do kawy ; )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum