Ola jeżeli chodzi o nauki przedślubne, to rezejrzyj się czy nie ma tam w Twojej okolicy weekendowych, albo jednodniowych, to wtedy tylko poradnia rodzinna zostaje do "załatwienia".
My byliśmy na takich jednodniowych u Pallotynów.
A obrączki też mamy z apartu tylko mieszane białe i żółte złoto
Pomogła: 2 razy Wiek: 22 Dołączyła: 30 Maj 2005 Posty: 2255 Skąd: Radom
Wysłany: 30 Lipiec 2008, 09:52
o rany nie gadaj ale by sie super złożyło
puk puk maleństwo, zrob przyjemnosc cioci Oli i wyjdz na światek 18.10
mała mi wlasnei nie ma... ale mam rozpiske w ktorych kosciolach kiedy sie odbywaja, moze nam sie uda obkoczc jakos te 3 spotkania kazde gdzie indziej i w innym terminie
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy niewiesz na co trafisz;)
Pomogła: 1 raz Wiek: 28 Dołączyła: 19 Lis 2006 Posty: 449 Skąd: z tamtąd
Wysłany: 31 Lipiec 2008, 08:46
Ja chodziłam na nauki przedmałżeńskie, ale gdybym wiedziała że mój proboszcz wcale nie przywiązuje do nich az takiej wagi to bym nie chodziła - jednym słowem strata czasu
W poradni rodzinnej byliśmy tylko raz a ogólnie spotkań było 3.
Mimo tego ksiądz nie marudził. Ochrzanił nas tylko że w przeciągu tygodnia przyszliśmy 2 razy do spowiedzi tzn najpierw jedną niedziele a później w kolejną niedziele, no ale to chyba moja indywidualna sprawa kiedy chcę się wyspowiadać, więc nie zrozumiałam o co ta awantura
Pomogła: 2 razy Wiek: 22 Dołączyła: 30 Maj 2005 Posty: 2255 Skąd: Radom
Wysłany: 20 Wrzesień 2008, 11:36
Witam was kochane dziewuszki
Odrazu bardzo przepraszam ze mnie tyyyle nie bylo... Sluchajcie ostatnio tak sie duzo dzieje ze padam zmeczona juz o godz 22 (nienormalne jak na mnie )
Nauki juz mamy za sobą w sumie bylismy tylko na dwóch a trzecie nam babka odrazu zaliczyla bo nie miala czasu Ale bardzo nam sie podobalo w sumie, madrze babka to poprowadzila. Wczoraj mialam druga przymiarke sukni, ahhh jaka śliczna ;P potrójny welon, dlugie i krotkie rekawiczki, etolka wszystko bielusienkie cudne
Kupilismy juz duzo tkich drobnych rzeczy na wesele typu ksiega gosci,zawieszki na butelki, pudelka na ciasta dla gosci, poduszeczki pod obraczki... Swoja droga z obraczkami tez mialam problem (moja okazala sie zaciasna ale mi ja facet wcisnal bo powiedzial ze upal to napewno palce pani spuchly i wieksza bedzie za duza jak przyjdzie chlod, no i przyszedl chlod i obraczka ani drgnie naszczescie juz mi wymienili na wieksza )
Teraz uczymy sie tanczyc, matko jaki smiech mamy Oboje za Chiny nie umiemy tanczyc, no ale cwiczymy intensywnie i zobaczymy co z tego wyjdzie Jeszcze tyyyle do zalatwienia, ja niewiem kiedy to wszystko zrobimy, w przyszlym tyg musimy ustalic z zespolem piosenki, zamowic tort (chcemy taki w stylu amerykanskim, nie na nogach tylko pietro na pietrze oblane bialym marcepanem ) i dokupic reszte pierdolek. Mame mam juz ubrana, slicznie wyglada jak na mame weselna przystalo Jeszcze na tate trzeba garnitur wcisnac a to nie takie latwe bo to musi byc naprawde duze XXL Ah i kwiaty... kompletnie niewiem jaki bukiet Juz mi sie odwidzial wachlarz z roz i teraz juz nie mam pojecia jaki bukiet chce.
A tak odsuwajac na chwile temat slubny to bylam ostatnio na egzaminach na studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim, uczylam sie do niego tak srednio bardzo mi sie nie chcialo i bylam bardzo niezadowolona z tego jak mi poszlo...wczoraj weszlam na strone i patrze "kandydat zakwalifikowany" tak wiec wyglada na to kochane dziwuszki ze sie dostalam
Koncze juz i przepraszam ze sie tyle nie odzywalam, musze leciec zalatwiac kolejne sprawy, buski dla was :**
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy niewiesz na co trafisz;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum