Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat


 Ogłoszenie 
Witamy na forum! Zapraszamy do dyskusji :)


Poprzedni temat «» Następny temat
ślubne rozterki ;-)
Autor Wiadomość
AniaR
Zadomowiony użytkownik



Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 426
Skąd: z serca
Wysłany: 13 Sierpień 2005, 17:25   ślubne rozterki ;-)

heh jak się już chwaliłam za 8 miesięcy biore ślub :D :D :D

i łapię sie na tym że przychodzą do mnie różniste myśli - zachwyt jak przy zakochaniu (taki totalnie ślepy :D ) albo jakies wątpliwości i nagła chęć kontrolowania mojego M - zrobienia całkowitego wywiadu, zabawy w Scherolocka Cholmsa (matko nie wiem jak to się pisze :oops: )...

ech męczace to jak ... nerwy mam napięte ze szczęścia i czujności do granic wytrzymałosci - a tu jeszcze 8 miesięcy - łojj nie wiem czy wytrzymam z takim napędem :lol: ale jak tu sobie odpuścić i wyluzowac się kiedy taka wazna chwila przed nami :P :D
_________________
Jeśli nie Ty, to kto? Nikt!





 
 
Mimiru 
Za późno na leczenie


Dołączyła: 28 Sty 2005
Posty: 2027
Skąd: Łódź
Wysłany: 14 Sierpień 2005, 20:13   

no chyba nie będziesz miała wyboru jak sobie odpuścić... może dlatego jesteś taka podekscytowana bo niedawno podjęłaś o tym decyzje i wszystko jest na świeżo? Tak sobie strzelam bo w sumie żadnych informacji nie mam ;)
_________________
Women don't make fools of men - most of them are the do-it-yourself types.

 
 
Oleczkaa 
Moderator



Pomogła: 2 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 30 Maj 2005
Posty: 2264
Skąd: Radom
Wysłany: 14 Sierpień 2005, 21:05   

Ja też mam w pewnym sensie ślubne rozterki. Powiem wam że ostatnio coś mi tak ogromnie pało na mózg że zachciało mi się ślubu natychmiast. Non stop myślę o ślubie :shock: To zaczyna być już męczące :wink: Próbowałam namówić mojego M na ślub ale on niechce teraz. Mówi że trzeba poczekać blebe ble a we mnie się aż gotuje :shock: Dziewczyny jak go przekonac????
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy niewiesz na co trafisz;)


 
 
AniaR
Zadomowiony użytkownik



Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 426
Skąd: z serca
Wysłany: 15 Sierpień 2005, 12:41   

Oleczkaa ja taką slubną chcice dostałam rok temu :lol:
Ty chyba masz 19 lat nie?? Znajoma mojej znajomej ( :lol: ) brała ślub własnie w wieku 19 lat - ale takich dzianych rodziców ma że hoho - ale Poczekaj choć do 21 8) i czuje sie zaproszona na Twój ślub :wink:
_________________
Jeśli nie Ty, to kto? Nikt!





 
 
Oleczkaa 
Moderator



Pomogła: 2 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 30 Maj 2005
Posty: 2264
Skąd: Radom
Wysłany: 15 Sierpień 2005, 12:57   

no mam 19 lat ale to mi wcale nie przeszkadza :D No ta ślubna chcica jest okropna :wink: i tak bede musiala poczekac do 21 lat albo i dluzej bo moj kochany za skarby niechce teraz slubu :?
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy niewiesz na co trafisz;)


 
 
milusza 
Moderator



Pomogła: 1 raz
Wiek: 20
Dołączyła: 19 Kwi 2005
Posty: 1958
Wysłany: 15 Sierpień 2005, 13:07   

Oleczka a ile lat ma Twoj partner?
 
 
Oleczkaa 
Moderator



Pomogła: 2 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 30 Maj 2005
Posty: 2264
Skąd: Radom
Wysłany: 15 Sierpień 2005, 13:10   

21
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy niewiesz na co trafisz;)


 
 
AniaR
Zadomowiony użytkownik



Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 426
Skąd: z serca
Wysłany: 15 Sierpień 2005, 16:49   

hm wiesz co - przypomniało mi sie że ja mojego M poznałam gdy miałam 19 lat :D (on 24lata)

może mój M nie ma nic przeciwko slubowi bo mu ten 27 roczek leci i czuje że już jest "dużym chłopcem" :lol:

życze Ci cierpliwości Oleczkaa!!

-------------------------------------------------
20:41

no i się wkurzyłam maxymalnie - siostra mojego M mówi mu by nie brał ślubu że za wcześnie (a chłop ma swoje lata) i mowi mu że nie wie czy ze mną będzie mu dobrze etc. no poprostu szlag mnie trafił :evil: jak śmie :!: :evil: :smt067
wrrrrrrrrr niecierpię jej ..........
z resztą wszystkich członków rodziny M nie cierpię ..... no poza jego tatą - on jest w miarę ok.

i masz tu babo placek :!: :?
_________________
Jeśli nie Ty, to kto? Nikt!





 
 
Oleczkaa 
Moderator



Pomogła: 2 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 30 Maj 2005
Posty: 2264
Skąd: Radom
Wysłany: 15 Sierpień 2005, 20:43   

Nie przejmuj sie siostra,pogada i jej przejdzie a twoj M swoj rozum ma i i tak zrobi tak jak edzie uwazal za stosowne,olej to Aniu.
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy niewiesz na co trafisz;)


 
 
Vidi
Zadomowiony użytkownik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 483
Skąd: Łódź
Wysłany: 15 Sierpień 2005, 21:16   

Ania nie przejmuj sie :!: :!: :!: najwazniejsze jest to ze sie kochacie i chcecie byc ze soba(siostrze nic do tego przeciez to nie ona zeni sie z toba tylko twoj mezczyzna) :!: :!:
_________________


[img]http://gamercard.xbo...20PL.card[/img]

Nie żałuję tego, że spotkałam Cię, że tak blisko zawsze jesteś obok mnie, mogę wreszcie sobą i nie patrzeć wstecz, bo wiem, że my bedziemy razem...

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne