Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat


 Ogłoszenie 
Witamy na forum! Zapraszamy do dyskusji :)


Poprzedni temat «» Następny temat
Świadkowanie...
Autor Wiadomość
GabiRaf 
Użytkownik "Sam Swój"



Dołączyła: 07 Lip 2005
Posty: 1148
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 12:27   Świadkowanie...

Zaczęłam ten temat tak trochę chyba sama dla siebie, bo w kwietniu 22-go będę świadkową na ślubie mojej koleżanki??
Nie wiem, co będę miała robić?? Jak się zachować?? W sumie cieszyłabym się gdyby okazało się że nie jestem świadkową :roll: Mam więcej wątpliwości i mętlik w głowie pewnie większy od panny młodej :?
Te wszystkie wydatki (na szczęście pójdę w sukience z poprzedniego wesela ;) ) fryzjer, makijaż i prezent oczywiście... A do tego sytuacja że Ona i Misiek działają na siebie jak płachta na Byka, wiem że On nie chce iść ze mną... nir chciałabym go zmuszać, ale jak iść samemu (mając narzeczonego) kurde co robić,...
Im bliżej tego wydarzenia tym bardziej się denerwuje, a przecież to nie mój ślub :shock: :roll: Rany, co robić....?
P.S. W tym temacie będę się wyżalać i już :(
_________________
[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]
 
 
reenatka 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1775
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 12:40   

Tez mam deliktany metlik w glowie bo za jakis niecaly roczek bede swiadkowac na slubie mohego brata :roll: Sama nie wiem co mam rpobic jako swiadkowa :roll: Wiec z checia poczytam co napiszą inne dziewczyny ktore moze maja cos takiego za sobą :D
_________________

"ZE SPRZĘTEM NIE JESTEŚ DLA NIKOGO WZOREM! JEŻELI WALCZYSZ - RÓB TO Z HONOREM"
 
 
 
weronik
Gaduła



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 802
Skąd: Twin Peaks
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 13:01   

Ja byłąm świadkową u mojej siosrki a u mojego brata tez miałam być - jednak bratowa w dniu swojego ślubu zrezygnowałą ze mnie, z czego teraz sie ogromnie ciesze ... ale to inna historia :twisted:

Kurcze ja wiem jedyny problem ze sie siedzi na widoku. Ale tak to normalnie-choc ja nie chodze do koscioła wiec dla mnie wszystko było nowe :lol:
_________________

The nightingale It flew to me And told me That it found my love
 
 
Nofret 
Oficjalny "Psycho Somek"



Pomogła: 2 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2005
Posty: 3427
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 14:20   

Ja raz byłam świadkową u mojej psiapsiółki i to nie jest dramat, nic wielkiego.
Musiałam sie zatroszczyc oczywiście o wieczór panienski (miło było), jezdziłam z nią wybierac suknię, na przymiarki i zakupy dodatków. Pomagałam wybierać bukiet ślubny, dekoracje i takie tam.

W dniu ślubu, byłam u niej ze 2 godziny wczesniej, musiałam troche na nią pokrzyczeć bo sie starsznie denerwowała, ja już byłam po swoim slubie, więc ją uspokajałam, że nie taki diabeł straszny, żeby tak nie dygała.

Pomagałam jej sie ubierac, co nie było takie proste. W drodze do kościoła pilnowałam trenu zeby jej przyszły małżonek nie nadepnął hihi :) .
Przed slubem wizyta na zachrysti i popisanie kilku dokumentów no i ceromania w kościele.

No a na weselu toascik za zdrowie Pary Młodej. Na poczatku świadkowie rozkręcają impreze, wyciągają gosci do tanca i takie tam (przynajmniej u nas tak jest) świadkiem był mój małżonek wiec miłam łatwiej.
Przez całą noc "pilnuje sie" Młodej.
A i pomaga sie przy oczepinach no i oczywiście co jakiś czas "gorzka wódka"

No i chyba to tyle, tak to u nas wygląda. 8)
_________________
ciesz się życiem takim jakie jest i jakie przychodzi
 
 
reenatka 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1775
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 15:19   

Nofret napisał/a:

i oczywiście co jakiś czas "gorzka wódka"
8)


Cos co najbardziej mnie przeraża :shock: Swiadek jest mlodszy odemnie o jakies 3 miesiące ale jest calekiem niezły szkoda tylko ze zajęty :D :P
_________________

"ZE SPRZĘTEM NIE JESTEŚ DLA NIKOGO WZOREM! JEŻELI WALCZYSZ - RÓB TO Z HONOREM"
 
 
 
GabiRaf 
Użytkownik "Sam Swój"



Dołączyła: 07 Lip 2005
Posty: 1148
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 15:40   

u mnie świadek to młodszy brat pana młodego (ode mnie też młodszy o 3-4 lata)... nie lubię kolesia, bo jest niechluj i cwaniak :? Gorzka Wódka to może być koszmar!
ja wcale nie pomagam młodej, wszędzie jeździ z bratową... tylko kwiaty na bukiet mamy jechać razem dobrać :?
A na dodatek jak wspomniałam Misiek i Młoda się nie lubią ... i On za bardzo nawet nie chce iść :roll: Powoli się załamuje...
_________________
[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]
 
 
reenatka 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1775
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25 Styczeń 2006, 23:29   

A ja szukam teraz ładnej sukni żeby jako świadkowa dobrze sie prezentować :)
_________________

"ZE SPRZĘTEM NIE JESTEŚ DLA NIKOGO WZOREM! JEŻELI WALCZYSZ - RÓB TO Z HONOREM"
 
 
 
GabiRaf 
Użytkownik "Sam Swój"



Dołączyła: 07 Lip 2005
Posty: 1148
Wysłany: 26 Styczeń 2006, 13:42   

ja jak wspominałam idę w tej którą miałam na ostatnim weselu, rozglądam się natomiast za ślubnymi (nie, nie wcale nie planuję jeszcze), ale kolorowymi (do cywilnego) i nic ciekawego nie znalazłam na razie :?
_________________
[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]
 
 
reenatka 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1775
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26 Styczeń 2006, 14:44   

Tez bym zalozyla tą co mialam na ostatnim weselu ale teraz sie juz pewnie w nia nie zmieszcze :wink: Jak narazie znalazlam dla siebie cos takiego :

Te dwie jak narazie mnie najbardziej zainteresowaly, ale dalej szukam innych modeli :)
_________________

"ZE SPRZĘTEM NIE JESTEŚ DLA NIKOGO WZOREM! JEŻELI WALCZYSZ - RÓB TO Z HONOREM"
 
 
 
Nofret 
Oficjalny "Psycho Somek"



Pomogła: 2 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2005
Posty: 3427
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 26 Styczeń 2006, 15:19   

Ja miałam prawie identyczna jak ta rózowa, tyle że spudnica czarna, a gorset złote kwiaty i jakies tam mazie na czarnym tle. 8)
_________________
ciesz się życiem takim jakie jest i jakie przychodzi
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne