Dziekuje dziewczyny za dobre rady do wesela jeszcze troszeczke, czas pomyslec nad "dodatkami". Kupowac bizuterii nie bede, wiec od kogos sobie pozycze [smilie=jezyk2.gif] (a coo)
Kasik.. ten stanik tam jest wszyty i.. hmm nie potrafie wytlumaczyc, ale po prostu biust w nim idzie do srodka. Nie wiem co to za stanik
Ja też myślę, że tak byłoby najlepiej. Ogólnie fajnie tak wiedzieć, że ma się 2 super sukienki i zakładać na każdy dzień inną I zupełnie inne wrażenie robić
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 13 Wrzesień 2006, 20:54
MA LI NO WA MA LI NO WA Wyglądasz w niej cudnie!!! Jeśli tylko za bardzo nie krępuje ruchów, to ja włożyłabym malinkę na wesele, a bardziej stonowaną - czarną - na poprawinki
________________________________
Hmmmmmmmmm ale ta czarna chyba jakieś świecidełka ma... no to już sama nie wiem Może faktycznie na hulanki i swawole czerń?
Juz zdecydowałam.. Czarna na wesele a malinowa na poprawiny
Ja sie sobie tez bardziej w malinie podbam, ale wszyscy mowia ze czarna, wiec cos w tym musi byc
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 13 Wrzesień 2006, 22:24
butt3rfly nie słuchaj reszty Hmm... to weź tą czarną na wesele, wydlądaj ładnie i baw się do upadłego! A na poprawinach wyglądaj cudnie i pozuj do mnóóóóóstwa zdjęć
Obie są fajne i na wesele poszłabym w czarnej a popraiwny - malinowej
BTW: moja mama mówiła, że jest jakiś przesąd, że na wesela nie chodzi się w czarnych sukienkach. Ale ja byłam w małej czarnej i jakoś wszystko było oki ;>
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum