Pomogła: 3 razy Wiek: 22 Dołączyła: 26 Gru 2005 Posty: 5492 Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 1 Grudzień 2006, 12:08
hm. mi (po zalogowaniu) tu sie otwiera zdjecie..naszyjnika ocb?
_________________ Tell me did the wind sweep you off your feet
Did you finally get the chance to dance along the light of day
And head back to the milky way
And tell me, did venus blow your mind
Was it everything you wanted to find
And did you miss me while you were looking for yourself out there
Pomogła: 4 razy Wiek: 23 Dołączyła: 22 Maj 2005 Posty: 3128
Wysłany: 1 Grudzień 2006, 13:15
Byłam na takim "weselu" u koleżanki z podstawówki.
Wydaje mi się, że ogólnie było niestandardowe. Bez alkoholu, nie trwające do rana, w ogromnym towarzystwie znajomych i wszyscy się świetnie bawili.
Dlaczego zdecydowali się na takie "wesele"? Po 1 - panna młoda była wówczas w ciąży, po 2 - ojciec panny młodej jest alkoholikiem, po 3 - matka pana młodego jest bardzo wierzącą osobą, dodatkowo abstynentką, no i po 4 - panna młoda miała ledwo skończone 17 lat
milo wspominam ten dzień zwłaszcza przez to, że zgromadził po raz kolejny w jednym miejscu wiele osób, które wydawałoby się, że już na siebie nie trafią w takim "składzie"
_________________ Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 6 Grudzień 2006, 12:06
Ja nie spotkałam się osobiście z czymś takim i przyznam, że teraz pierwszy raz dopiero o tym czytam Ciekawy pomysł, ale w Polsce - niee....zresztą... wszyscy są zestresowani, alkohol rozluźnia w rozsądnych ilościach
A jeśli ktoś pić nie powinien to nie będzie i już {ciąża... odwyk?} No nie powinien... Kurde, ludzie dorośli przychodzą się bawić, a jak ktoś lubi sobie pofolgować po wypiciu, to trzeba mu uświadomić, że państwo młodzi nie życzą sobie takich 'akcji' i tyle. Bo skończy się na wyproszeniu albo posadzeniu w kącie za karę
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 932 Skąd: prawie Warszawa
Wysłany: 7 Grudzień 2006, 08:57
W Polsce nie wyobrażam sobie wesela bez alkoholu, tak jak było wpsomniane w artykule, wydaje mi się że będzie ono wg niektórych gości przejawem "sknerstwa", choć ja z chęcią bym się pobawiła bez alko, bo i tak mało piję
W Niemczech byłam na weselu córki znajomych z Hidnusem oboje należą do kościoła ewangelickiego, są bardzo wierzący.
To było wesele bardzo niestandardowe, zorganizowane w olbrzymiej świetlicy tamtejszej wspólnoty, nie było tańców tylko jakies zabawy, występy, pokazy slajdów z Indii, państwo młodzi i ich rodziny byli ubrani w tradycyjne stroje indyjskie extra wyglądało oczywiscie o alkoholu nie było mowy
Zastanawiam się jak zareaguje moja rodzinka z Niemiec, jak ich zaproszę na tradycyjne polskie weselicho
Mój stary przyjaciel robił wesele bez alkoholu. Nie przeszkadzało to ani jego znajomym, ani młodym, oczywiście najbardziej "oburzeni" byli sąsiedzi i dalsza rodzina.
A ja nie rozumiem tego oburzenia. Tym bardziej, że byli uprzedzeni, iż wesele - bezalkoholowe imprezy bywają różne, jesli ja robię imprezę z okazji sowich imienin, urodzin czy jeszcze jakiegoś innego świeta, to ja decyduję, jak będzie wyglądac ta impreza. Czy będzie karaoke, czy będzie wielkie chlanie, czy to będzie impreza "sałatkowa" czy bezalkoholowa...
Moje wymarzone wesele jest bez wódki. Marzy mi się tylko wino i szampan Nie wiem, czy w ogóle kiedyś dojdzie do jakiegoś mojego wesela, ale wiem, ze moja rodzina byłaby też niepocieszona a co mi tam, może się uprę i zrobię po swojemu. "Cywilizowanemu"
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 7 Grudzień 2006, 12:42
Hmm wino i szampan......... No w sumie Dobry pomysł Rosemary Ale mój np. i jego znajomi, to lubią wódkę. Ja nie znoszę Więc raczej bez wódki, to nie da rady
Ja w sumie nie wiem.Mnie alkohol nie jest potrzebny do szczęścia,ale z drugiej strony chciałabym mieć tradycyjne,swojskie wesele.Z wszystkim tym co na takim weselu powinno być a więc i z WESELNĄ Ale wiem,że np. gdybym chciała zrobic wesele bez alkoholu to mogło by to być konfliktogenne. U mnie w rodzinie się wogóle nie pije. Tata na jakis imprezach wypija góra kieliszek wina a z kolei tata P od alkoholu nie stroni.Nawet jak sobie czasem myślę o weselu to sobie nie mogę wyobrazić mojego taty tam;p Przeciez on by całą rodzinę pana młodego zwyzywał od pijusów
_________________
***
Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz, dlaczego
L.Tołstoj
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum