Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat


 Ogłoszenie 
Witamy na forum! Zapraszamy do dyskusji :)


Poprzedni temat «» Następny temat
Zaręczyny - pierwszy krok we wspólne życie
Autor Wiadomość
ulenka 
Oficjalny "Psycho Somek"
~insatiable



Pomogła: 3 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 26 Gru 2005
Posty: 5178
Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 20 Luty 2008, 15:31   

hm
dla mnie zaręczyny wiążą się jednak jednoznacznie z określeniem wspólnego celu -> małżeństwa. to jest obietnica.
choć powiedzmy, że w jakimś tam stopniu rozumiem :)
_________________
Tell me did the wind sweep you off your feet
Did you finally get the chance to dance along the light of day
And head back to the milky way
And tell me, did venus blow your mind
Was it everything you wanted to find
And did you miss me while you were looking for yourself out there
 
 
 
alizz 
Oficjalny "Psycho Somek"



Pomogła: 2 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 27 Gru 2005
Posty: 3786
Skąd: warszawa
Wysłany: 20 Luty 2008, 20:22   

no tak. dla mnie też --> małżeństwo.
ale w sumie można się zaręczyć, a chajtnąć np. po paru latach. chyba nie musi być tak, że się zaręczasz i np. w ciągu roku trzeba się pobrać
_________________
Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
czyjeś ciało i ziemię całą,
a zostanie tylko fotografia,
to - to jest bardzo mało...
 
 
 
ulenka 
Oficjalny "Psycho Somek"
~insatiable



Pomogła: 3 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 26 Gru 2005
Posty: 5178
Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 20 Luty 2008, 20:28   

no tak, ale w sumie jak się ktoś zaręcza to jakoś tam już o tym myśli - np. orientacyjnie się ustala datę ślubu, poznaje rodziców, nie wiem obmyśla jak to ma wyglądać - po prostu dąży się do tego. A nie "jesteśmy zaręczeni" i bez dalszych kroków (tak jak Carrie z Aidanem ;)
_________________
Tell me did the wind sweep you off your feet
Did you finally get the chance to dance along the light of day
And head back to the milky way
And tell me, did venus blow your mind
Was it everything you wanted to find
And did you miss me while you were looking for yourself out there
 
 
 
pyza 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 06 Wrz 2005
Posty: 1701
Skąd: warszawa
Wysłany: 20 Luty 2008, 20:37   

Ja też uważam, że jeśli się para zaręcza, to jest to krok do wspólnego życia, małżeństwa.
Oczywiście, nie kazda para musi zaraz ustalać datę ślubu, ale generalnie jestem przeciwna zaręczaniu się dla samego 'pierścionka' i czemuś takiemu też:
Cytat:
powiedzmy, że jestem już z kimś tam no nie wiem... z 10 lat.. i z czasem przydałby się jakiś symbol tego wszystkiego... albo nawet dla świętego spokoju, jakby rodzina drążyła whatever. No w każdym razie zaręczyć się wtedy i już tak to zostawić.

bo gdybym żyła z kimś 10 lat, a nie chciała ślubu, to taki symbol nie byłby mi potrzebny, a rodzina i tak drążyłaby dalej - tym razem wypytując o datę ;)
 
 
Przeborka 
Moderator


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 27 Lut 2005
Posty: 2958
Wysłany: 21 Luty 2008, 16:03   

No ja znam dość dobrze przykład pary, dojrzałych ludzi po przejściach, gdzie pojawił się pierścionek zaręczynowy, ale ślub.......? No o tym to raczej mowy nie będzie. A widzę, że otoczenie zupełnie inaczej podeszło do sprawy życia na kocią łapę po tym jak pojawił się pierścionek. Nikomu się ze ślubem nie spieszy, ale zawsze jest ta gwarancja dla kobiety, że jak jej się w końcu zachce, to dostanie :jezor: hehe to już tak bardzo upraszczając :)
 
 
ulenka 
Oficjalny "Psycho Somek"
~insatiable



Pomogła: 3 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 26 Gru 2005
Posty: 5178
Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 21 Luty 2008, 16:04   

pierścionek fajna sprawa :mrgreen: ;) /moja kobieca próżność się odzywa 8) /
_________________
Tell me did the wind sweep you off your feet
Did you finally get the chance to dance along the light of day
And head back to the milky way
And tell me, did venus blow your mind
Was it everything you wanted to find
And did you miss me while you were looking for yourself out there
 
 
 
pyza 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 06 Wrz 2005
Posty: 1701
Skąd: warszawa
Wysłany: 22 Luty 2008, 15:00   

Przeborka napisał/a:
Nikomu się ze ślubem nie spieszy, ale zawsze jest ta gwarancja dla kobiety, że jak jej się w końcu zachce, to dostanie :jezor: hehe to już tak bardzo upraszczając :)

Nie bardzo rozumiem, ale jesli chodzi o to, ze jak jej sie zachce slubu, to w końcu dostanie, to sie z tym nie zgodzę, bo pierscionek nie jest żadna gwarancją.

A pierscionek mozna dostac tak czy inaczej, ale to nie musi od razu oznaczac zareczyn ;P
 
 
Przeborka 
Moderator


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 27 Lut 2005
Posty: 2958
Wysłany: 22 Luty 2008, 16:26   

pyza napisał/a:
Nie bardzo rozumiem, ale jesli chodzi o to, ze jak jej sie zachce slubu, to w końcu dostanie, to sie z tym nie zgodzę, bo pierscionek nie jest żadna gwarancją.


Pierścionek nie, ten facet jest gwarancją :) to nie szczeniaki tylko dorośli ludzie jak już wspomniałam ;) w ich wieku już się numerów nie odwala. A przynajmniej nie takich.

pyza napisał/a:
A pierscionek mozna dostac tak czy inaczej, ale to nie musi od razu oznaczac zareczyn ;P


Zwał jak zwał - tutaj był symbolem i wg mnie właśnie spełnia "zadanie" zaręczynowego :)
 
 
pyza 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 06 Wrz 2005
Posty: 1701
Skąd: warszawa
Wysłany: 22 Luty 2008, 23:02   

Przeborka napisał/a:
Pierścionek nie, ten facet jest gwarancją :) to nie szczeniaki tylko dorośli ludzie jak już wspomniałam ;) w ich wieku już się numerów nie odwala. A przynajmniej nie takich

No tak, w przypadku Twoich znajomych pewnie tak jest.
Ja wypowiadałam się ogólnie, nie pijąc do tej konkretnej pary. Bo dla mnie ani pierścionek zaręczynowy, ani obrączka nigdy nie będą stuprocentową gwarancją tego, ze to na zawsze, ze wiernie itd. Choć oczywiście moga dawać mi taką nadzieję ;)

Natomiast w kwestii pierścionka, chodziło głownie o wypowiedź uleńki - która nie miałaby nic przeciwko otrzymaniu takowego (tak przynajmniej zrozumiałam) ;P
 
 
pinix 
Gaduła



Wiek: 23
Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 10 Kwiecień 2008, 08:24   

ja sobie dałam na luzzz :-D i tak wiem że nie ma sie czego spodziwać przez dłuuuuugi czas....

jednak po studiach wznowię rozmowę na ten temat ..
narazie mam jeszcze rok ;)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
kredyt bankowypożyczki gotówkowekonta bankoweSzkoły Policealnegotowe projekty domów