Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat


 Ogłoszenie 
Witamy na forum! Zapraszamy do dyskusji :)


Poprzedni temat «» Następny temat
Zaręczyny - pierwszy krok we wspólne życie
Autor Wiadomość
agnieszka
Nieśmiały Użytkownik



Dołączył: 12 Mar 2005
Posty: 173
Skąd: Lublin
Wysłany: 18 Wrzesień 2008, 13:57   

jej.. ja to jestem nienormalna.. jestem zaręczona.. datę ślubu ustalimy w święta i oficjalnie ogłosimy zaręczyny.. ale dla mnie to była najtrudniejsza decyzja w życiu... dwa lata się oswajałam żeby ustalić datę.. kocham.. chcę być z nim.. ale jakoś taki jakiś lęk czuję przed tym wszystkim.. że to taka poważna sprawa.. tyle kłopotów i obowiązków.. i szczerze mówiąc jakby nie to że już nieładnie mi poprostu w konkubinacie żyć.. bo jednak ludzie patrzą krzywym okiem to mogłabym być bez zaręczyn do śmierci.. a tu wszystkie dziewczyny nie mogą się doczekać.. zupełnie tak jakby znały swoją szczęśliwą przyszłość.. a jeśli nie będzie się układać??? ja chyba jestem straszną pesymistką.. co??
 
 
ulenka 
Oficjalny "Psycho Somek"
~insatiable



Pomogła: 3 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 26 Gru 2005
Posty: 5178
Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 18 Wrzesień 2008, 14:32   

nie :) patrzysz realnie.zawsze może się nie udać, ale też może się udać i możecie być razem zawsze szczęśliwi :)
ile lat jesteście razem i ile Ty masz lat, że mówisz, że to "już nieładnie"?
Powiedziałabym Ci żebyś nie patrzyła jak Was oceniają inni bo to Twoja decyzja, zwłaszcza że zapewne planujecie ślub kościelny.
_________________
Tell me did the wind sweep you off your feet
Did you finally get the chance to dance along the light of day
And head back to the milky way
And tell me, did venus blow your mind
Was it everything you wanted to find
And did you miss me while you were looking for yourself out there
 
 
 
orchid 
Moderator



Pomogła: 1 raz
Wiek: 22
Dołączyła: 12 Kwi 2006
Posty: 2383
Skąd: miasto moje
Wysłany: 18 Wrzesień 2008, 17:37   

a dzieci jakieś macie?
:)



bo w sumie, ja teraz żyję w konkubinacie (ale paskudne jest to słowo), czyli mamy związek, mieszkamy razem, mamy wspólne życie, również w kwestiach finansowych. jednym słowem: konkubinat.
no i to zostanie jeszcze wzmocnione kiedy pojawi się dziecko. a w urzędach i szpitalach nadal mój status to Panna. trochę mi się to przestaje podobać, ale ok :roll: jakoś przetrwam :) to nie te czasy, kiedy patrzą krzywym okiem. no, przynajmniej w warszawie.

a zaręczyny to fajna sprawa :) w sumie ja już wiem, co bym powiedziała Mojemu gdyby mi się oświadczył. a podjęłam tę decyzję podczas wakacji w tym roku, po filmie Czułe Słówka :) jakoś tak mnie naszło...
_________________
byle się tylko znależć w pozaziemskiej sferze..w snach dotykać gwiazd.
 
 
agnieszka
Nieśmiały Użytkownik



Dołączył: 12 Mar 2005
Posty: 173
Skąd: Lublin
Wysłany: 22 Wrzesień 2008, 10:56   

5 lat już nam stuknęło.. ale mnie by to nie zmobilizowało, tylko od dwóch miesięcy pracuję w pomocy społecznej i sama widzę, że ludzi w konkubinatach kojarzy się z patologią.. niestety.. dzieci własnych nie mamy, ale on ma z poprzedniego związku córkę. I właśnie ona też często mnie o to pyta.. ma już 7 lat i rozumie takie sprawy już troszkę.. no i o własnych dzieciach w przyszłości myślę. Chciałabym żeby były takie jak większośc i wychowały się w rodzinie zupełnie normalnej. Bo jak widzę po córce mojego narzeczonego to jest ważne dla dziecka żeby było takie jak wszystkie w klasie.. nawet kwestia nazwiska wspólnego dla całej rodziny... a nasz wiek.. on 26 a ja jeszcze 24:))))
 
 
pinix 
Gaduła



Wiek: 23
Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 24 Wrzesień 2008, 17:25   

no to masz mężczyznę z przeszłością :) już był żonaty? oboje jeszcze jesteście młodzi :) i napewno nie jest to nieładnie Kurcze młodzi jesteście :) Ja jestem w Twoim wieku :) moj meżczyzna w wieku Twojego :) ale rozumiem rOwnież Waszą sytuację... i gratuluję decyzji :)
_________________
 
 
agnieszka
Nieśmiały Użytkownik



Dołączył: 12 Mar 2005
Posty: 173
Skąd: Lublin
Wysłany: 25 Wrzesień 2008, 13:31   

oj był:) krótko, ale jednak:)) Wiesz jest tak dziwnie.. naprawdę w takim środowisku jak moje to już wprost ci czy inni pytają czemu nie bierzemy ślubu skoro już tyle lat razem.. kasa wspólna, łóżko wspólne.. to i ślub trzeba wziąć żeby był porządek w papierach..
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
konta bankoweWarszawastrefagracza.infoZabawne zdjęciaWiersze miłosne