Wysłany: 3 Sierpień 2006, 08:18 ciąża? nadżerka? jakaś infekcja? ja już nie wiem:(
mam straslziwy problem;(
licze na waszą pomoc:(
Otóż jakieś 4 dni temu jak wstałam rano odczówałam skórcze żołądka,nie mogłam nic jeść po wymiotowałam,ogólnie czułam sie przemęczona i słaba,bolała mnie głowa i miałam zawroty głowy, takie coś mam od 4 miesiecy tak srednio co 3 tygodnie:/ ale nie skupiłam sie na tym bo przechodziło po 2,3 dniach:/ a lekarze mówili ze to grypa żoładkowa:/
teraz znowu,3 dni temu to samo:( ale sie troche zmieniło,na drugi dzień tylko lekkie skórcze żoładka i złe samopoczucie,na trzeci dzień prawie nic,ale 4 dnia,czyli wczoraj coś nowego,na bieliżnie zauwarzyłam galaretowaty sluz:/ i mam uczucie wilgoci,uczucie wilgoci zostało do dzisiaj,ale śluzu nie ma już.Aha jeszcze dużo siusiam:(
boję się że to ciąża;(
dzisiaj ide do ginekologa bo dłuzej nie wytrzymam,teściowa powiedziała mi że to może być nadżerka i że upławy nie są objawem ciąży,tylko jakiejś infekcji:/ każdy mówi coś innego;( a ja z nerwów w nocy nie spałam,śniło mi się że mam dzidzie a tata mój powiedział ze niestety druga musze oddać;(
wstałam z bólem żołądka,ale to chyba nerwowe było:/
aha zapomniałam dodać ze tym skurczom itd towarzysza wzdecia:/ jakby zoładek co jakis czas robił sobiewolne i nie pracował:/
co to może być:(
_________________ a ty mi pokaż gdzie anioły wędrują po ziemi...
eee... to ciąży nie będzie
może nadwrażliwe jelito?
w każdym razie t5ym śluzem to bym się nie prejmowała za bardzo, pewnie tak ci się po tabletach zrobiło - żadna choroba infekcyjna nie ma takiego objawu jako typowego, nadżrka to raczej wodniste
jak nie przejdzie to do gina
_________________ Women don't make fools of men - most of them are the do-it-yourself types.
dokładnie,biore tabletki anty,pisałam o tym na temaciku:HARMONET bo włąśnie te tableteczki stosuje.porusząłm ich temat przy okoliczności jak dostałam przedwczesnego plamienia,napisałaś mi wtedy że powinnam jeszcze miesiac poczekać,a jak dostane znowu szybciej plamienia to do lekarza po zmiane tabletek.I kilka dni po tamtym zdarzyło się to co do teraz mnie wykancza nerwowo:/
do ginekologa ide tak czy tak,za tydzień w piatek mam wizyte z moja pania dr,znalazłam ja w innej przychodni po tym jak doeszła z mojej bez słowa,a tylko do niej mam zaufanie:)
do tego czasu zrobie usg,które poleciła zrobic pani dr pierwszego kontaktu,ech,pierwszy raz sie tak zdrówkiem moim martwie i tak sie za nie wziełam,może jeszcze da sie je podratować;)
powiem wam że straszny ze mnie nerwus:/ gdyby nie mój robaczek to chyba bym umarła:( no i dziekuje Wam,takie forum to fajna sprawa:) jakos tak jest bardziej fachowe,bo np kafeteria strasznie podupadła:/ tam tylko wyzscy kaza robic testy,i sie smieja z panikujacych pierwszych razów:/ ogólnie nie miła atmosfera,czego nie można powiedzieć o tym forum:)
do dzisiejszego stanu dodaje:
-żółtawa wydzielina z pochwy,ani ciagnaca sie,ani wodnista,taka raczej hmm,z granulkami(?)
-lekki ból w okolicach krzyża
ja już nie wiem czy ja sobie to wsyztsko wmawiam czy jak,ale coraz wiecej dolegliwości sobie wynajduje;(
dodatkowo mam nieprzyjemny smak w buzi:(
_________________ a ty mi pokaż gdzie anioły wędrują po ziemi...
Cytat z dzialu ciaza: Słoneczna księżniczka napisał:
Cytat:
nikt nie odpisuje
stan na dzisiaj:
-boli brzuszek,wczoraj nie bolał,dopiero zaczoł pobolewać w nocy,po wzieciu tabletki,i boli do dzisiaj,rano troche mniej,wiec postanowiłam zjesc budysia,jednak odrazu zaczoł bolec na nowo:/
-co chwile puszczam bączki
-i mi sie odbija:/
-nie siusiam już tyle
-czuje sie zmeczona,ale to chyba kwestia zmeczenia i stresu nerwowego
Do lekarza sie nie dostałam gdyż...pan doktor jest na urlopie:/
Za to znalazłam moją stara Pania dr która odessła z przychdoni mojej bez słowa:D jakoś jednak mam do niej zaufanie,jak do nikogo innego:)
wizyte mam w przyszły piątek,do tego czasu,zrobie usg jamy brzusznej które poleciłą zrobić dr pierwszego kontaktu:)
ostro wziełam się za siebie:) może jednak da się jeszcze uratować to moje poidupadłe zdrówko:)
Skasowalam to wszystko z dzialu ciaza, bo nie ma potrzeby pisac o tym samym na 5 watkach. Ja osobiscie zaczelam sie gubic czy mam odpisywac tu czy tam Na naszym forum zawsze Ci odpisza, nie trzeba dublowac postow i watkow
Jak na moj gust masz nadzerke zoladka. Ja tez miala i miala dokladnie te same objawy zoladkowe. Na pogotowiu dostalam recepte na Helicid i juz po 1 tabletce bol przeszedl.
Ten smak z ust moze byc tez od zoladka, bol plecow od pocztkow grypy (bol zoladka tez moze byc od tego). W tej chwili nic Ci nie wyjasnimy bo masz tyle sprzecznych objawow (naganianych pewnie jeszcze wyobraznia ) ze tylko lekarz moze Ci pomoc po badaniu.
wiem,że nie jesteście w stanie mi pomuc,poprostu strasznie się denerwuje i to forum pomaga mi sie odstresowac:/
Objawy faktycznie,jest ich sporo,gdyby połaczyc je w grupy miałabym pewnie z 5 róznych dolegliwości:/
NIe boje się wiekszosci z tych dolegliwości,boję sie niektórych,tych które moga byc objawami ciąży:( Zniose wszystko,ale nie dzidzie teraz:( Znaczy,mbardzo bym chciała byc w ciąży,zazdroszcze nazeczonbej mojego chrzestngo,6 miesiac,ale ja nie mam warunków:( Myslałam ze jestem bardziej przygotowana na ewentualna ciąże,a tu jednak widze że nie:/
Teraz staram sie uspokoić,myslec pozytywnie,mój robaczekbardzo mnie spiera,staram sie mówic sobie ze jakoś to będzie.
Ktoś mi powiedział,że najniebzpieczniejsze sa te dolegliwości które nie maja zadnych objawów,i cicho sie rozwijaja,i że nie powinnam się niepokoić.Żeby było ciekawiej powiedział mi to chłopak:)
Postaram się nie denerwowac i wyłącze wyobrażnie,za tydzień wizyta u lekarza,nie moge tydzień chodzic jak na szpilkach:)
_________________ a ty mi pokaż gdzie anioły wędrują po ziemi...
powiem Ci że myślac racjonalnie,to znaczy w kilkosekundowych przerwach miedzy jednym stresem a drugim:P tez tak myśle:)
ale wiesz jak to jest,stres powoduje to,że umysł się troche wyłącza:/ niestety ja od małego jestem znanym nerwuskiem:/ przez to miałam tiki nerwowe i nerwice żoładka:/ kiedyś nawet jak miałam 6 lat zemdlałam z nerwów wybierajac sobie plecak do zerówki:P śmieszny przykłąd ale ogólnie nie jest mi śmiesznie z tym,bo stres na który kompletnie nie jestm odporna bardzo daje sie mi we znaki:/
jade do przyjaciółki troche jej poopowiadac i wysłuchac kolejenj reprymendy jaka to jestem nieodpowiedzialna i ze o siebie nie dbam:(
---------
ale wbrew temu jest kochana,troskliwa;P tylko te troske okazuje w dosc wybuchowy sposób:P ale wiem wtedy ze jej na mnie zalezy i ze siemartwi:)
no nic zmykam,oficjalnie rozpoczynam weekend:D
-----------
byłam dzisiaj u ginekologa,zbadała mnie,wykluczyła ciążeSmile na co z radościa zareagował mój robaczek strachulec:P
co wykryła pani doktor:
-strasznie dużooooooo upławów:/
-narzady w normie
-żadnych nadżerek
ogólnie powiedziała mi że trzeba zrezygnowac z tabletek bo to one moga powodowac te wszytskie objawy,oraz martwi sie moją watrobą,dlatego zaleciła próby wątrobowe,dostałam dopochwowe tableczki na upławy,i 3 tygodnie na pozycie sie ich,w tym czasie mam zrobic te próby watrobowe,usg jamy brzusznej,a po 3 tygodniach na cytologie.
W sumie odetchnełam,jestem zdecydowana zrezygnowac z tabletek,już się nie moge doczekać normalnej miesiączki:)
Szczerze powiem,że odkad moja pani doktor znikneła bez wiesci z mojej przychodni bywałam u kilku ginekologów,tak przy okazji,dziewczynom z gdanska odradzam dr Milczka,wulgarny,niesympatyczny,niedelikatny prostak:/ dlategpo odczułam ulge móc byc badana przez moja pania dr która znalazłam po wielu tygodniach poszukiwańVery Happy stwierdzam że jednak zaufany ginekolog to podstawa:) można pogadać,dzwonic o każdej porze dnia,moja panhi dr podała mi swój prywatny nr,bo wie ze ze mnie jest strachulec:P
_________________ a ty mi pokaż gdzie anioły wędrują po ziemi...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum