Kurde, stary człowiek a głupi. Cały czas myłam się wodą i było dobrze. przyjechałam do kraka, kupiłam sobie płyn do higieny intymnej i znowu mam infekcję. Kurcze :/
Nie wiem czy ja mam jakąś wrażliwą skórę czy co, bo jak sobie kupiłam żel do mycia twarzy, to mi która nie ma nigdy pryszczy pojawiło się pełno zaskórników.
Pomogła: 3 razy Wiek: 22 Dołączyła: 26 Gru 2005 Posty: 5178 Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 22 Listopad 2006, 23:14
taki offtop - żel do mycia twarzy używaj najłagodniejszy jaki jest, np physiogel. niezawodny
_________________ Tell me did the wind sweep you off your feet
Did you finally get the chance to dance along the light of day
And head back to the milky way
And tell me, did venus blow your mind
Was it everything you wanted to find
And did you miss me while you were looking for yourself out there
samą wodą ??!! a nie ma żadnego nieprzyjemnego zapachu po tym itd... ? wszystko jest wporządku? yyy... ja jestem na etapie wypróbowywania własnie różnych emulsji, żelów i płynów do higieny intymnej... tylko ciągle dostaje jakiś zapaleń od tego i muszę łykać te tabletki probiotyczne... ale tak sobie myslalam, że dlaczego po płynach się dostaje infekcji? nie mówie o antybakteryjnych, bo to wiadomo że wtedy ginie pozytywna mikroflora, ale takich z kwasem mlekowym... w końcu powinny wytwarzać idealne warunki do rozwoju lactobacillusów, którymi sie faszeruje... no, ale skoro tak chwalicie samą wode to może i ja spróbuje:)
_________________ moim najlepszym czworonoznym przyjacielem jest łóżko
ja tak samo do tej pory tesowalam przerozne plyny do higieny intymnej...ostatnio stosowalam specjalne dopochowe kremy przeciez zapalne....niby to pomoglo...ale znowu mam jakies dziwne swedzenie;/ dlatego wczoraj byl pierwszy dzien jak umylam sie woda...i dzisiaj zadnego swedzenia-NICZEGO....chyba faktycznie sama woda najlepsza...tylko nie rozumiem jednego..po co produkuja plyny do higieny intymnej ,ktore wiecej szkodza niz pomagaja?
mam takie pytanie, nie wiedzialam gdzie pisac i wybralam ten temat bo w sumie chodzi o higiene pytanie z serii dziwnych ale kiedys sie nad tym zastanawialam i chcialabym znac Wasza opinie czy kupujac majtki przed pierwszym zalozeniem pierzecie je? wiem wiem , glupie pytanie ale ja mam bujna wyobraznie...........i piore przeciez nie wiadomo kto czym je dotykal wiec jak? prac czy nie prac?
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 15 Styczeń 2007, 13:48
a to ciekawe
U mnie to zależy gdzie kupuję Jak widzę, że są z pudełeczka, zafoliowane jeszcze, no to po co prać, skoro pani przy mnie otwiera?
Ale w sumie... no nie wiem Takich 'fabrycznych' to nie prałam nigdy i nic mi nie było
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum