Wiek: 20 Dołączyła: 12 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Warszawa
Wysłany: 27 Lipiec 2005, 11:27
Dzieki Mimru, ze mnie uspokoilas, bo sie naprawde zmartwiłam, jakos w tym miejscu 5to mi sie czesto nie zdarza, hehe.
_________________ .....:::::"Prawdziwa miłość szybko spisuje testamenty".:::::.....
"Zabił legionista smoka, w płaszcz z atłasu wytarł miecz, czarna zdobi go posoka smocza. Śmierć - rycerska rzeź."
A ja od jakiegoś czasu mam artytmie serca - nie wiem czy to tak się nazywa - ale kilka razy dziennie serce zaczyna mi ostro przyspieszać, a po kilku głeboich oddechach uspokaja się.
Kiedyś zdarzało mi się to żadziej - zastanawiam się czy to nie właśnie stres i nerwy, bo ostatnio to mam ciągle powody do zdenerwowania.
_________________
The nightingale It flew to me And told me That it found my love
Weronik, bardzo prawdopodobne, iż przyczyną jest stres. Lepiej jednak aby ocenił to kardiolog (warto wykonać usg serca oraz tarczycy, zrobić test wydajnościowy płuc, określić hormony tarczycowe). Lepiej chuchać na zimne. A może pomyśłałabyś o jakiś technikach relaksacyjnych?
Dzięki Cathleen.
Jak mi nie przejdzie po urlopie to może faktycznie zrobię jakieś badania
Wiesz ja sobie włączam nieraz trening autogenny, ale ostatnio sobię odpuściłam
ps. najlepsza wydaję mi się terapia krzykiem - krzyczałabym na mojego brata - to własnie on mi ostatnio daje dużo powodów do zdenerwowania
_________________
The nightingale It flew to me And told me That it found my love
A ja od ok.2 tygodni mam straszny kaszel.Nie jestem przeziębiona,nie mam gorączki ani kataru tylko ten kaszel.Czasem to tak mnie dusi,że mam wrażenie że za chwilę zwymiotuję.Nie jestem na nic uczulona-przynajmniej do tej pory nie byłam.Nie wiem co to może być.Pewnie powinnam iść do lekarza,ale ja zawsze się z tym ociągam i czekam aż mi przejdzie.
Macie jakieś pomysły co mam z tym zrobić??
ja od jakiegos czasu mam hm jak to nazwac taka "kluche" w gardle(jak odkasluje to wypluwam flegme...ale to obrzydliwe ) co mi strasznie utrudnia oddychanie i przelykanie sliny nie jestem ani przeziebiona ani chora a mnie to meczy bralam syrop odksztusny i nic, strasznie to jest denerwujace, od czego to moze byc albo czy macie jakies pomysly jak sie tego pozbyc? u lekarza bylam nie wie co to jak pani doktor nie wie to kto ma wiedziec
Wiek: 20 Dołączyła: 12 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31 Lipiec 2005, 16:46
Wstałam z łóżka, patrze w lustro a pod oczami mam malutkie czewrwone plamki, ale nie czuc ze to sa jakies krostki czy cos, ylko jakbym miała cos pod slora albo jakby mi sie czyms zabarwiła, przypominaja ciut popękane naczynak krwionosne , ale to nie to, nie wiem co to jest, ale mam nadzieje ze jak najszybciej mi zniknie
_________________ .....:::::"Prawdziwa miłość szybko spisuje testamenty".:::::.....
"Zabił legionista smoka, w płaszcz z atłasu wytarł miecz, czarna zdobi go posoka smocza. Śmierć - rycerska rzeź."
jeśli bedziesz to mieć jeszcze przez pare dni Bijka to możliwe, ze jest to pęknięte naczynko...wtedy możesz zacząć brać rutinoskorbin-on obkurcza naczynia krwionośne...
Wiek: 20 Dołączyła: 12 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Warszawa
Wysłany: 1 Sierpień 2005, 12:19
w dzien przed tym co mi sie zrobilo pod oczami, spadła mi deska na nos, hihi i mam siniaka, moj tata mowi ze jak sie udezry wlasbnie w takie miejsce tak samo jak w skronie to pod oczami moga sie robic wlasnie takie male siniaczki, albo nawet duzo, wiec byc moze to jest wlasnie to, mam nadzieje ze niedlugo zniknie .
_________________ .....:::::"Prawdziwa miłość szybko spisuje testamenty".:::::.....
"Zabił legionista smoka, w płaszcz z atłasu wytarł miecz, czarna zdobi go posoka smocza. Śmierć - rycerska rzeź."
a od jakiegos czasu mam hm jak to nazwac taka "kluche" w gardle(jak odkasluje to wypluwam flegme...ale to obrzydliwe ) co mi strasznie utrudnia oddychanie i przelykanie sliny. nie jestem ani przeziebiona ani chora a mnie to meczy. bralam syrop odksztusny i nic, strasznie to jest denerwujace, od czego to moze byc albo czy macie jakies pomysly jak sie tego pozbyc? u lekarza bylam nie wie co to
eee.... troche dziwi mnie to podejście lekarza - jak nie wie co to to do laryngologa niech cie wyśle! A wogóle co to za lekarz, który tak zostawia pacjentke pewnie z banalną sprawą... Idź no kochana do jakiegoś innego... mój znajomy jak tak miał to się okazało, że ma tam grzybka... ale przyczyn może być wiele...
_________________ Women don't make fools of men - most of them are the do-it-yourself types.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum