Wysłany: 3 Sierpień 2006, 14:58 sama nie wiem co sie dzieje POMOCY
Od trzech lat mam dziwne zawroty głowy. Pojawiają sie co kilka tygodni... trwaja okolo 3 -8 dni. Jestem wowczas nie do zycia... zawrotom glowy towarzyszy bol glowy..."ciezka glowa", sennosc, zmeczenie. Robilam juz milion badan i nadal nic nie wykazalo... Za kazdym razem sobie wkrecam ze to jakis guz mozgu..itp. Mialam robiony dwukrotnie tomograf glowy i nic nie wykazalo... EEG ... usg tetnic zylnych ,, jamy brzusznej ... wszystkie badania laryngologiczne (lezalam na oddzaile laryngologii dwa tygodnie, wiec przebadano mnie naprawde solidnie,) , dno oka rowniez nic, kregi szyjne. No doslownie wszystko... a ja nadal nie funkcji\onuje jak powinnam... obecnie biore lek Betaserc.. ktory wogole nie pomaga.. no ale coz takie zalecenie ...powinno podobno po kilku tygodniach pomoc... W co watpie bo zawsze tak lekarze mowia. Juz urlopu mi nie starcza na ta "chorobe" > Pomozcie mi...!!!
Co mam zrobic? Do jakiego lekarza tym razem sie udac :(:(
przy guzie mózgu miałabyś "tarczę zastoinową na dnie oka" + wyszło by coś na tomografii, więc nie sądze, że to guz.
A próbowałaś badać hormony? To jedyny trop jaki mi teraz na myśl przychodzi
_________________ Women don't make fools of men - most of them are the do-it-yourself types.
czytalam sporo... i to rowniez nie to poniewaz ja nie mam zawrotow glowy z wymiotami i nudnosciami... nie mam szumow w uszach oraz nie slabnie mi sluch......
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum