Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 31 Sierpień 2006, 21:52
Ych.. No to ciekawe u kogo to było I czy to w ogóle to.. Jak wreszcie mnie przyjmą jutro to sie wypytam lekarza. Ciekawe czy mi coś o tym powie W końcu to nasza kochana służba zdrowia a nie prywatny gabinet. Ale jakoś się nigdy nie wybrałam prywatnie, bo tam trzeba czekać długo, a ja zawsze 'na wczoraj' mam sprawę. Dzwonię i za godzinę jestem przyjęta.. chociaż taki plus Jutro jak mi powie bez badań żadnych co i jak to dam znać
__________________________
wr! nie przyjmą mnie! dopiero w środę jednak lekarz będzie! na szczęście mój zachował zimną krew i znalazł mi prywatną przychodnię. 50 zł w plecy, ale przed 12.00 podobno mnie przyjmą zobaczymy...
_________________________
no i wszystko jasne. Candida się zadomowiła Raaany. Tragedia. naczytałam się o tym na necie tyle, że aż strach Ale doktor przepisał jedynie 3 globulki Pimafucin'u + Klotrimazol. Kuracja na tydzień, bo mam aplikować sobie co drugi dzień. Wydaje mi się, że to zdecydowanie za krótko
Nie powinno się tego leczyć ok. miesiąca chociaż?
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 4 Wrzesień 2006, 10:10
Tzn... lekarz nie nazwał nawet tego przy mnie Candidą, tylko zapaleniem, ale na globulkach napisali, że to na to No i objawy też mi się zgadzają, tyle że nie swędzi {na początku tylko jeden dzień}.
Uffff ale to dobrze, że tylko tydzień... Bo dzień po kuracji jadę na uczelnię i zostaję na jakiś czas.. Głupio by było latać tam z czopkami
bo wiesz, przeborko, zapalenie jest od wielu rzeczy, więc facet się nie mylił -masz stan zapalny z powodu szerzenia się grzybów (ale to pewnie wiesz )
A że pan nie był zbytnio zaangażowany w wyjaśnianie... no cóż
_________________ Women don't make fools of men - most of them are the do-it-yourself types.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 4 Wrzesień 2006, 13:00
No właśnie spieszyło mu się chyba na obiad Albo nie wiem gdzie, bo wypisał mi jedną receptę i już pożegnał, a ja do niego, że jeszcze jedną miał mi wypisać
On: "A tak prawda prawda.. zapomniałem. {tutaj raz dwa wypisuje} Proszę, to narazie!"
I tyle Co za gość. A z 50-tkę to miał na pewno.
To, że miał 50 to nic takiego. <skorzystam z okazji, żeby pożalić się na swój los >
Otóż nawet patrząc optymistycznie: 19 lat (ktoś dostał się na med za 1 razem) + 6 lat studiów (patrząc optymistycznie - żadnych problemów, wszystko tak jak trzeba)+13 miesięcy stażu+ specjalizacja I stopnia kilkanaście tygodni kursów i 67 miesiecy stażu kierunkowego+specjalizacja II stopnia i kilkanaście tygodni kursyi 67 miesięcy stażu kierunkowego.
Czyli naprawdę dobrze wykształconym lekarzem specjalistą można optymistycznie patrząc zostac w wieku 38-39 lat.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 5 Wrzesień 2006, 11:42
Heheh cóż za wykład Dobrze wiedzieć A mnie z tą piećdzisiątką chodziło bardziej o to "narazie" na końcu i że na początku do mnie dziewczynko i zdrabniał moje imię i w ogóle hihi.. a jak spojrzał w karte i zobaczył ile mam lat, to od razu na pani przeszedł
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum