Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 07 Sty 2006 Posty: 5530 Skąd: z głębi duszy...
Wysłany: 12 Marzec 2006, 22:54
kurczę, mnie też żołądek nawalił niedobrze mi się tu kiedyś zrobiło i tak zostałooo... okropne. jak coś zjem (bo mimo uczucia ciężkości i kamienia w żołądku chce mi się, aż ściska mnie z głodu momentami w żołądku) robi mi się NA CHWILĘ, nie wiem-0,5h lepiej.Potem znów mdłości... i tak w kółko. do tego odczuwam ból głowy, ale nie wiem, czy jedno ma z drugim coś wspólnego biorę gastronax- kiedyś lekarka mi go kazała zażywać na cos podobnego. ale nie bardzo pomaga....... co to może być???????? że po zjedzeniu na chwilę lepiej????
_________________ Kropla Miłości warta jest więcej niż ocean rozumu...
A czy brzuch Cię też boli? Wymioty? Biegunka? Zgaga? I czy po zjedzeniu obojętnie czego robi Ci się lepiej czy tylko po konkretnych rzeczach,np. po mleku?? Czy te problemy są przez cały dzień czy tylko o określonej porze? W nocy też jest źle? Jak długo trwa to wszystko?
Sorry za tyle pytań,ale jeśli mam coś sensownego doradzić to muszę to wiedzieć.
Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 07 Sty 2006 Posty: 5530 Skąd: z głębi duszy...
Wysłany: 14 Marzec 2006, 10:43
nie bolał mnie brzuch, jedynie miałam uczucie kamienia na żołądku. normalnie trochę jakby tam mnie coś piekło momentami nawet. lepiej robiło mi się po czymś słodkim raczej. jak zjadłam maślanki trochę-to już dużo lepiej. zaczęłam się kurować herbatą z miodem i delikantie z cytryną - przechodzić zaczęło .no i gastronax pomógł, ale długo to trwało nie wiem, ostatnio, oj kilka miesięcy, biorę leki ( na serce, B6, potas)- może po prostu za dużo ich już było??? i zołądek nie dawał rady? biorę tylko na serce teraz. przeszło mi jakoś, ale jak coś zjem, to jeszcze mi się dlugo odbija... nie mialam ani biegunki, ani wymiotów (choc momentami blisko). W nocy uczucie ciężkości dalej trwało. i przez cąły dzień się te objawy utrzymywały.
na razie powoli przeszło, ale co to było... ? nie mam pojęcia. kiedyś koleżanka z medycyny mówiła mi, że to takie typowe, że robi mi się lepiej jak coś zjem_typowe dla wrzodów. sama nie wiem.
_________________ Kropla Miłości warta jest więcej niż ocean rozumu...
No jest to typowe dla wrzodów,zwłaszcza kiedy zje się coś alkalizującego (i dlatego pytałam o to mleko). Ten "kamień" w żołądku też może pasować do wrzodów - podręcznikowo powinien być tępy,niezbyt silny ból ale takie objawy jak opisałaś też ujdą A mogło być polekowe zapalenie błony śluzowej żołądka czyli tzw. gastrit. Jeszcze inna opcja - jeśli było tak,że odczuwałaś dolegliwości,po zjedzeniu na krótko przechodziło a potem było jeszcze gorzej (takie pieczenie właśnie i uczucie jakbyś miała zwymiotować) to może być zwężenie odźwiernika - i to się właśnie leczy m.in. gastronaxem.
Mdłości wiązałabym z lekami - prawie wszystkie mogą dawać takie objawy uboczne.
Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 07 Sty 2006 Posty: 5530 Skąd: z głębi duszy...
Wysłany: 15 Marzec 2006, 21:32
dziękuje Ci bardzo Intense [smilie=krolik.gif] dla Ciebie dobrze, że mam ten gastronax jeszcze. chociaż ból ustał, przeszedł całkiem. tylko czasem, jak coś zjem, znów mnie trochę na początku mdli. a wtedy rzeczywiście po jedzeniu robiło się lepiej, a potem znów gorzej
dzięki jeszcze raz
_________________ Kropla Miłości warta jest więcej niż ocean rozumu...
choroba Crohna (czy to nie to samo co Leśniewskiego-Crohna?), colitis ulcerosa to wrzodziejące zapalenie jelita grubego a to ostatnie to chyba celikalia, ale to takie moje strzały
_________________ Women don't make fools of men - most of them are the do-it-yourself types.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum