Kikkerku to pytanie głownie do Ciebie.Otóż od jakiegoś roku mam dziwne problemy z żołądkiem. Kilka miesięcy temu non stop bolał mnie brzuch, po świętach objawy wróciły. Kiedy coś zjem, jakąś godzinę potem pojawia się ostry,kłujący ból brzucha. Towarzyszy mi też prawie nieustanne uczucie głodu a kiedy chcę ten głód zaspokoić to objawy są jeszcze silniejsze. W czasie ostatnich dwóch tygodni pare razy wymiotowałam, mam mdłości.
Wtedy, kiedy pierwszy raz pojawiły się tak silne bóle byłam u lekarza pierwszego kontaktu.Zbadali mi brzuch i czułam silny ból przy uciskach pod mostkiem.Pani powiedziała że to mogą być wrzody więc dała mi skierowanie do gastrologa.Ale pózniej objawy minęły więc oczywiście nie poszłam. W tym tygodniu muszę zadzwonić,bo dłużej tego nie zniosę,ale czy to naprawde mogą być wrzody? Nie palę,nie pije dużo alkoholu,kawy wogóle. Stres?
_________________
***
Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz, dlaczego
L.Tołstoj
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2966 Skąd: Bywater
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 10:58 Re: WRZODY ŻOŁĄDKA
rosel napisał/a:
Ale pózniej objawy minęły więc oczywiście nie poszłam
no to Rosel nie obraź się, ale nazwę głupotą. Skoro masz tak silne bóle to juz dawno powinnaś iść do gastrologa. Skoro mówisz, ze pod mostkiem to raczej nie żołądek a dwunastnica gdzie wrzody są jak najbardziej popularne.
Idź do lekarza, bo przyczyn może być wiele i nie tylko wrzody.
Poczytaj sobie o "syndromie wrażliwego jelita" czy o zarażeniu bakterią H.pylori bo to też moze być przykład.
Idź do lekarza, bo jeśli masz wrzody, co jest bardzo rawdoodobne, przez to że po troszeczku cały czas mogą krwawić możesz nabawić się jeszcze anemi.
No i jak już mówiłam żadnych ibuprofenów, czy aspiryny bo sobie poleszysz.
Napisz jak już pójdziesz do lekarza, trzym się tam
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2966 Skąd: Bywater
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 17:40
to nie ma znaczenia raczej, ale powiedz
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
roselek Gość
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 18:35
Zobaczę, bo niestety lekarzem jest mama mojej przyjaciółki a jak już gdzieś pisałam moja mama nie wie że biore pigułki anty i wolałąbym żeby sie nie musiała narazie dowiadywać, ale jeżeli to będzie konieczne to oczywiście powiem.Dzieki bardzo.Buziaki:*
Wrzodująca sknerek wita
Powiem krótko: ja tępiłam heliocbactera antybiotykami i przez jakiś czas musiałam regularnie kilka razy dziennie zażywac ranigast, żeby zneutralizować nadmiar kwasu. Jeśli będziesz parę dni musiała poczekać na wizytę, leć do apteki i kup dostępny bez recepty ranigast max - powinno pomóc przetrwać
Ja byłam u mojego super lekarza (znajomy, ordynator oddziału noworodków w jednym z naszych szpitali, wielokrotnie za działalność i wiedzę wyróżniany ), a że on sam wrzodocem jest, to tylko pomacał, zrobił wywiad i stwierdził, że to wrzody żołądka i anjprawdopodobniej też dwunastnicy. Gastroskopii nie miałam Ale lecenie najwyraźniej okazało się ok, bo przeszło mi wtedy bardzo szybko
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2966 Skąd: Bywater
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 21:24
roselek napisał/a:
lekarzem jest mama mojej przyjaciółki a jak już gdzieś pisałam moja mama nie wie że biore pigułki anty i wolałąbym żeby sie nie musiała narazie dowiadywać
lekarza obowiazuje utrzymanie tajemnicy pacjenta i nawet jesli to mama twojej przyjaciolki to nie ma prawa pary puscic o tym co jej pacjent mowi
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
Pomogła: 2 razy Wiek: 30 Dołączyła: 13 Paź 2005 Posty: 3427 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 21:44
Kikker napisał/a:
roselek napisał/a:
lekarzem jest mama mojej przyjaciółki a jak już gdzieś pisałam moja mama nie wie że biore pigułki anty i wolałąbym żeby sie nie musiała narazie dowiadywać
lekarza obowiazuje utrzymanie tajemnicy pacjenta i nawet jesli to mama twojej przyjaciolki to nie ma prawa pary puscic o tym co jej pacjent mowi
Tajemnica, tajemnicą, a zycie rządzi sie swoimi prawami ...
Pracowłam kilka lat w służbie zdrowia i wiem cos na temat "tajemnicy lekarskiej" - to tylko teoria i nie przekona mnie nikt.
Niektórzy, lekarze przekazują takie tajemnice ze sie w głowie nie miesci. Wiem ze to nie etyczne i takie tam ale niestety takie są fakty.
_________________ ciesz się życiem takim jakie jest i jakie przychodzi
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2966 Skąd: Bywater
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 22:06
Nofret napisał/a:
Kikker napisał/a:
roselek napisał/a:
lekarzem jest mama mojej przyjaciółki a jak już gdzieś pisałam moja mama nie wie że biore pigułki anty i wolałąbym żeby sie nie musiała narazie dowiadywać
lekarza obowiazuje utrzymanie tajemnicy pacjenta i nawet jesli to mama twojej przyjaciolki to nie ma prawa pary puscic o tym co jej pacjent mowi
Tajemnica, tajemnicą, a zycie rządzi sie swoimi prawami ...
Pracowłam kilka lat w służbie zdrowia i wiem cos na temat "tajemnicy lekarskiej" - to tylko teoria i nie przekona mnie nikt.
Niektórzy, lekarze przekazują takie tajemnice ze sie w głowie nie miesci. Wiem ze to nie etyczne i takie tam ale niestety takie są fakty.
No mnie by tutaj do wiezienia za to wsadzili
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum