No ja generalnie też bym nie polecała coli light, tak jak innych napojów gazowanych, ale jak ktoś nie może się oprzeć to już lepiej light niż całą masę kalorii w wersji normalnej, z punktu widzenia odchudzania oczywiście
A co do tej wody jeszcze to należy ją pić małymi łyczkami.
Ot i sekret całego odchudzania
Nie po coli light to ja umieram przez pół dnia. Aspartam na mnie tak działa, że skręca mi żołądkiem, wątrobą i mam ochotę wymiotywać :/ Dlatego dla mnie wersja full calories, ale się ograniczam.
uwazam ze te tabletki nic nie daja ... kiedys w sumie bralam bio cla ipowiem wam ze schudlam 7 kg na samych tylko tabletkach bo nie stosowalam diety ... ale te z zielona herbata niweiele daja , zgadzamsie zeananas jest dobry ) glowdowki bym nie stosowala, doszlam do wniosku ze im mniej jem tym mniej chudne, ot taki paradoks. wiem bo bylam na diecie 200kcal 300 kcal 500kcal no i waga ani rusz, dio tego fitness 3 -4 razy w tygodniu... no i nic
możesz zdradzić przez jaki czas brałaś te tabletki ??
Ja póki co biorę chrom plus ,ale jak na razie bez skutku ...
co do produktów light, to czytałam gdzieś, może w newsweeku artykuł na ten temat. Jedzenie produktów light wcale się nie opłaca, bo nasz organizm nie jest taki głupi, że da się przekupić coca colą light. Organizm od razu wie ile dostał kalorii. I wcześniej czy później uzupełni braki .... np. sięgniemy po cos innego. Opłaca się pić normalne napoje i jeść normalne produkty, a nie wersje light, bo przewrotnie (jak to zawsze w życiu bywa) utyjemy, a nie wręcz przeciwnie.
Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 26 Maj 2007 Posty: 3239
Wysłany: 4 Październik 2008, 09:30
Kikker napisał/a:
Ah Migottka, poczekaj jak ci przywioze moja biblie
a co do harowiania ja wol...mowisz o sobie?
heheh moowie o Tobie Kikkerku do piet Ci nie dorastam z zapalem, harowka wielogodzinna itd wiec hmmm wcale sie nei dziwie ze Cie wsysnelo
bardziej czekam na niedziele...:)
byly robione kiedys badania ze zmiany nawykow zywieniowych co jakis czas badz wprowadzenie maly zmian wplywaja na spadek wagi rowniez . autorka artykulu ktory czytalam przy niewielekich modyfikacjach dziennych diet swoich podopiecznych osiagala u nich spadek wagi w granicach 5 - 7 kg.
- > conclusion - nie ma diet cud, normalne jedzenie, zibilansowane posilki i ruch
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum