Lekarstwo na sesję
Tabletki na kaszel Tussipect są dobrym "towarzyszem" nauki. Parę sztuk popitych małą kawą sprawia, że można się uczyć całą noc - mówi Marek, student prawa. Wielu jego kolegów tak sobie pomaga podczas sesji. - To głupota. Jeśli się przeholuje, zaburzenia akcji serca mogą być poważne - ostrzega Ryszard Wiśniewski, szef pogotowia ratunkowego.
Marek (nazwiska nie podaje) odkrył Tussipect parę sesji temu.
- Czy pomaga? No pewnie! - mówi. - Łatwiej się skupić, a do tego zupełnie inaczej się zapamiętuje informacje. Dla mnie to ważne, bo mam mnóstwo "pamięciówy": długich definicji czy artykułów, które trzeba wyrecytować bez przekręcania. Nie wiem, czy bez tabletek bym sobie poradził.
Lekarstwo ma co prawda wady (człowiek jest rozdrażniony, cały czas chce mu się pić, ma tiki nerwowe, traci apetyt), ale dla Marka istotne jest tylko to, że czasem trudno je kupić. - W niektórych aptekach nie chcą go sprzedawać - mówi.
O tym się nie mówi
Większość studentów przyznaje się do nauki ze wspomagaczami, ale każdy poleca inne.
- Kawa, kawa, kawa. Dopiero, jak się znudzi, to Pluszz Aktiv i Red Bull, ale rzadko - wymieniają Kasia i Gosia, studentki IV roku prawa, które przygotowują się do rozpoczynającej się sesji egzaminacyjnej.
- Tussipect w syropie albo tabletkach zawiera 15 mg efedryny - wyjaśnia fachowo Edmund z IV roku farmacji. - Mniej znany Sudafet ma jej cztery razy więcej, bo aż 60 mg. A efedryna to pochodna amfetaminy, różni się od niej tylko jedną grupą hydroksylową. I podobnie działa.
Lek jak narkotyk
Edmund o lekach z efedryną wie dużo. Choć sam ich nie używa, zdarzyło mu się sprzedawać je innym. - Miałem praktyki w aptece - opowiada. - Nie każdemu sprzedawaliśmy Tussipect. Jak ktoś dziwnie wyglądał, odchodził z kwitkiem.
Apteki nie wiedzą, czy mogą lekarstwo sprzedawać bez recepty. W każdej usłyszeliśmy inną odpowiedź:
- Nie wolno tego robić - twierdzi pracownica Apteki Pod Lwem przy ul. Ogrodowej.
- Wolno, jest bez recepty - słyszymy w Cefarmie przy ul. Wesołej, niedaleko akademików Politechniki Białostockiej. - Farmaceutka z apteki Akademii Medycznej przy ul. Waszyngtona uważa, że sesyjne specyfiki nie są w stanie zaszkodzić studentom. - Mogą troszkę pobudzać, ale daleko im do działania amfetaminy - mówi.
Ryszard Wiśniewski, dyrektor białostockiego pogotowia ratunkowego ostrezga, że przyjmowanie dużych ilości lekarstw z efedryną jest szkodliwe: - Powoduje przyspieszenie rytmu serca, podwyższenie ciśnienia krwi, drganie mięśni - wylicza. - Układ nerwowy i mózg są nadmiernie pobudzone. To stan podobny jak po spożyciu narkotyków. Nie można usnąć, uspokoić się. To lekarstwo, nie można go przyjmować bez powodu, a zwłaszcza przekraczać zalecanych ilości. Bo skutki mogą być opłakane
na 1 roku raz w życiu się na tym uczyłam.. nigdy więcej.. co się ze mną działo następnego dnia to masakra
u nas w aptece to juz nawet sie panie krzywo patrzą jak ktoś kupuje na kaszel. i podobno teraz ma byc na recepte
mówią TANI NARKOTYK DLA TANICH NARKOMANÓW
_________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie...
Dołączyła: 07 Maj 2005 Posty: 4259 Skąd: z mojej enklawy :)
Wysłany: 11 Luty 2006, 16:28
to ja już wiem czemu w dzieciństwie tak go lubiłam ...
heh ale tak na serio, to smaczny jest w porównaniu do innych . ja to w ogóle boję się wszelkich dragów. nawet jak mnie głowa boli to wolę iśc spać niż coś łykać bo nie chcę "truć" chemią organizmu .taką malutka schizę mam.
Pomogła: 2 razy Wiek: 22 Dołączyła: 30 Maj 2005 Posty: 2255 Skąd: Radom
Wysłany: 11 Luty 2006, 18:26
ale jaja Nieslyszalam nigdy o tym, i mam tak samo jak Sun niebiore leków nawet kiedy zwijam się z bólu podczas okresu, nielubie się faszerować, kiedyś brałam leki na nerwy i mam już dość wszelkich proszków
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy niewiesz na co trafisz;)
A u mnie wlasnie odwrotnie.. Cos mnie boli, nie moge zasnac, biore jakies proszki w duzych ilosciach..
Kiedy nie moge zasnac biore Diphergan, bo spie po nim jak dziecko...
to ja już wiem czemu w dzieciństwie tak go lubiłam ...
a tak na marginesie to ludzie w akademiku pija na raz pół butelki albo 3/4 czasem.
ostrzegam! to nie są jaja, sama doświadczyłam, w życiu nie brałam drug'ów ani żadnych używek, tylko 1 jedyny raz tussipect w dużej ilości. M-A-S-A-K-R-A
_________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie...
uczyło mi się nawet dobrze po wypiciu połowy butelki (ale nic nadzwyczajnego, kwestia uwierzenia, że to g**** działa) . nie wytrzymałam dłużej niż zwykle, położyłam się normalnie spać. następnego dnia się budzę i tak:
*nogi mi się trzęsą
*ręce tak samo
*w głowie się kręci
*niedobrze mi
*na niczym nie jestem się w stanie skupić
nie polecam
_________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie...
Kiedy nie moge zasnac biore Diphergan, bo spie po nim jak dziecko...
Możesz mi powiedzieć coś więcej o tym leku? Mam problemy z zasypianiem (od czasu do czasu, po sterujacych wydarzeniach) i biorę Atarax, ale chciałabym sie dowiedzieć jak działa Diphergan ile kosztuje i czy jest na receptę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum