Śmiesznie to brzmi, ale pewnie każda z Was ma okresowe "zajawki" na robienie czegoś baaaardzo twórczego, ale z drugiej strony bezsensownego, nieopłacalnego, ale cholernie Was kręcącego...
Np. szydełkujecie helikoptery w skali 1:1, albo robicie wyklejanki z powycinanych kocich mordek... cokolwiek Podzielcie się zajawkami!
Dla przykładu ostatnio maluję farbkami do szkła małe piersiówki po Balsamie Pomorskim, które opróżnia mój drogi Qrczak w drodze przez mróz i zawieruchę
Pomogła: 1 raz Wiek: 22 Dołączyła: 28 Gru 2005 Posty: 931 Skąd: z miasta Złego ;]
Wysłany: 28 Styczeń 2006, 22:04
Kikker napisał/a:
WOW Tunia
Ja tam mam bardzo czasochłonne hobby moje studia...
ooo zgadzam sie zwłaszcza teraz w czasie sesji =]
_________________ Dobrze, że spotkałem tylu ich
Wyjątkowych, zwykłych - tak jak ja
I opowiedzieli mi
Że bez marzeń, pragnień tych
Życie wtedy traci sens...
Pomogła: 4 razy Wiek: 23 Dołączyła: 22 Maj 2005 Posty: 2981
Wysłany: 28 Styczeń 2006, 22:27
może moje nie jest takie dziwne
ale czasami wyciagam stare czasopisma i wycinam z nich fajne zdjęcia napisy cytaty po czym wklejam je do kalendarza, który zawsze przy sobie noszę... dzieki temu jest taki kolorowy:)
_________________ Błagam na kolanach wpuść mnie wpuść,
Do jezyka,
Do roztwartych ust.
Wpuść mnie... na wieki...
Pod powieki Twoje...
Zamiast internetu,
Zamiast telewizji,
Pod powieki twoje.
jej, cudne to haligami... aż wydaje się niemożliwe do zrobienia
wycinaniem różności z czasopism i wklejaniem do zeszytu zaraziłam właśnie moją małą siostrę - dzieki temu zeszyt do angielskiego od razu stał się ciekawszy i może w końcu zapamięta, że nie mówi się: "are mine piggy dirty?"
a ja czasem mam napady na haftowanie, wiem to brzmi jakbym miała z 80 lat . Haftowaniem krzyżykowym zaraziłam mamę, a nawet... tatę!
Sama od czasu do czasu coś 'tworzę'... jak tylko znajdę jakiś ciekawy rysunek. Zrobiłam ich już kilka, w tym jeden dla znajomych na prezent ślubny (byli b. zadowoleni ), i oczywiście kilka obrazków dla Misia...teraz np. haftuję leżącego tygrysa na tle zachodzącego słońca.
Dołączył: 12 Mar 2005 Posty: 943 Skąd: Miasto sexu i biznesu
Wysłany: 30 Styczeń 2006, 10:08
Kiedys, jak miałam więcej czasu, to robiłam chyba wszystko, co się da. Szyłam, haftowałam, robiłam na drutach, składałam origami, robiłam kartki okolicznościowe, lepiłam z masy solnej itd itp. Teraz czasami jak ktoś ma urodziny to zrobie mu jakąs kartkę, ale ogólnie z czasem u mnie cięzko.
_________________ Останусь теплом на губах,
Останусь пламенем в глазах,
Я для тебя останусь - светом
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum