Dołączyła: 07 Maj 2005 Posty: 4259 Skąd: z mojej enklawy :)
Wysłany: 10 Sierpień 2008, 14:34
dobrze,że to zaskrońce a nie żmije . u nas też się zdarzają- raz nawet takiego małego przez jezdnie przenosiłam bo się rozłożył na asfalcie i wygrzewał .
nas kot łapie jaszczurki. niedawno uratowaliśmy jedna z jego łapek. była śliczna-soczysto zielona ,niestety już nieźle pokiereszowana przez naszego rudzielca- mam nadzieję,że jednak przeżyła.
Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 07 Sty 2006 Posty: 5119 Skąd: z głębi duszy...
Wysłany: 10 Sierpień 2008, 21:25
w chorwacji ani jednej nie widziałam, nie słyszałam o żadnej w sensie że wężę są co innego KOTY - są wszędzie i jest ich mnóstwo wylegują się, na słonku leżakują cudo
a co do węży - w bułgarii ..... szokująco było ich dużo .. w śmietnikach, w lasach... ostrzegano nas by nie zbaczać ze ścieżek ale osobiście nie spotkałam ani jednego na szczęście, choć co dzień słyszałam o kimś, kto się zetknął nawet na plaży
_________________ Kropla Miłości warta jest więcej niż ocean rozumu...
witam kocich fanów przeglądałem fotki i śliczne te wasze kocięta.
ja mam kotka od niedawna, w sumie nigdy nie przepadałem za kotami, ale moja druga połowa się uparła i mamy kotka od kilku miesięcy. no i moje zdanie o kotach zmieniło się o 180stopni - są to po prostu genialne stworzenia a sprytne i charakterne jak mało który człowiek.
mój maluch też nie lubi zdjęć. tzn. jak ma dobrą chwilę, to pięknie pozuje, ale nagle jak ma dość, to odwraca się pupą do obiektywu, zamach ogonem i tyle go było widać
a co dajecie jeść waszym kotom? bo nasz ma ostatnio często biegunki. dzwoniliśmy w tej sprawie do lekarza i kazał zmienić karmę. pytanie tylko - na jaką? bo nie chcę na kocie eksperymentować...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum