Koty i psy juz mamy wiec kroliczki tez moga byc (mam nadzieje, ze ktokolwiek poza mna ma kroliczka, albo jest wielbicielem krolikow, bo bede sie czula trohce zboczenie piszac sama do siebie).
Żeby Was osmielic pokaze moje "dziecko"
Tutaj udaje ze zdechłem
Tutaj pozuje jako zdechla foka
Tutaj udaje, ze jestem calkeim malutki
Jest cudowny....
Ale ponoc kroliczki nie grzesza inteligencja bez obrazy - tylko sie pytam
Wiem, ze jest cudny
A co do inteligencji, to nie wiem czemu sie utarlo, ze kroliczki sa malo inteligentne. Moj Bobek to jest niewyczerpana skarbnica pomyslow w stylu "Co by tu mozna bylo sposocic" i przy tym psoci w tak cudowny sposob, ze nawet go skarcic pozadnie nie idzie
moze dlatego sie tak utarlo, ze zazwyczaj kroliczki sa zamykane na cale dnie w klacie, a wtedy trudno jest pokazac inteligencje. Dlatego moj Bobcio ma zagrode (2 metry x 1 metr) i jest zamykany w niej tylko wtedy kiedy jade na uczelnie. zieki temu widze jak sie bawi, cieszy itp, itd
Dołączyła: 07 Maj 2005 Posty: 7754 Skąd: z mojej enklawy :)
Wysłany: 8 Kwiecień 2006, 23:43
Ja miałam kiedyś 5 chomików (nie na raz oczywiście ).Na króliczka nigdy się nie zdecydowałam, bo mnie straszono ,że grysie kable i wszystko co popadnie.
Słodki ten Twój rudzielec Bonnie. Czy to ów słynny Bobisław ?
Ach i przypomniała mi się (ostrzegam DRASTYCZNA) pewna historia. Moja koleżanka miała króliczka miniaturkę. Jak sie jednak później okazało wyrósł z niego całkiem duży król i jej rodzice zrobili z niego...pasztet ! Wyobrażacie sobie ?!?! Pasztet!
Było to ładnych pare lat temu, ona była dzieckiem, więc nie bardzo brano jej zdanie pod uwagę....
_________________ Testuję produkty Alpro soya
"Albo go kocha albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską."
bonnie_blue Tu już tylko odwyk może pomóc Wróżka Jeżynka
Fajniusi - a co najbardziej lubi wcinac - oprocz marfefki?
Marchewka, jabłko. Ale to moze jesc w malych ilosciach. Z rzeczy ktorych moze jesc bardzo duzo to mlecz, natka pietruszki i marchewki, cykoria. Dzieki niemu moglabym zostac ogrodnikiem (hoduje w doniczkach rozne roznosci dla moje Bobcia) i jestem wspaniala gospodynia (susze mlecze, koniczyne, marchewke i inne roslinki na zime )
Alizz sliczny to on jest, ale wcale nie taki malenki
Sun rodzice Twojej znajomej zachowali sie karygodnie. Nie mam slow po prostu.
Jesli chodzi o gryzienie kabli to wystarczy je pochowac, tapety podoklejac zeby nie bylo wystajacych czesci i zapewnic krolikowi duzo rzeczy do gryzienia i zabawy (kartony, rolki po papierze toaletowym, stare gazety, galazki). Na poczatku Bobi zezarl mi kable z kompa, ale teraz sa one pochowane albo osloniete. Czesci kabli (np. od lampy) nie jest oslonieta ale on ma tyle rzeczy do gryzienia, ze na kable juz nie ma czasu (a musze dodac, ze Bobi jest zamykany w zagrodzie tylko kiedy jestem na uniwerku.W nocy i przez reszte dnia ma zagrode otwarta).
Krolik to najkochansze zwierzatko pod sloncem. Gdyby ktos zdecydowal sie na kroliczka, to polecam stronke www.kroliki.net a w sczegolnosci dzial króliczych adopcji
Bonnie, Twoje 'dziecko' jest słodziutkie... nie wiedziałam że króliczki śpią w takich pozach...
to niesamowite jakie pozycje potrafi przyjąć pluszak... wiem, bo moja świnka morska śpi czasem bardzo 'powykręcana'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum