spotkalem sie jakis czas temu z, jakze mylna, obiegowa opinia na temat "markowych" prezerwatyw... pewien znajomy mowiac mi to tym byl swiecie przekonany o swej racji ( no coz mu sie to nigdy nie zdazylo ) lecz moja skromna osoba ( a mam sklonnosci do sciagania na siebie i otoczeni przedziwnych zbiegow okolicznosci.. ot tak, zeby bylo ciekawie ) przezyla przygody wykluczajaca te tezy ...
tak wiec _nieprawda_ jest, ze:
Unimil ( w tym i inne produkowane przez niego marki ) nie peka
Durex nie peka
Mnie sie tez tak wydwałao do czasu..
Oczywiście przez 8 lat tylko na gumie... I jakos tak pękła.. a wciąż te same (zółte opakowanie z sexi laską na pierwszym planie ) Wtedy to podjełam "męską" decyzje... Czas na cos lepszego!
Wszystko dlatego ze mamy juz dziecko, a na wpadke sobie nie możemy narazie pozwolić, dlatego gumki nam słuzyły te 8 lat bo jak by co to nic sie nie stanie...
Ale moge jednak polecic gumki, mnie zawiodły dwa razy.. Pękła i raz zsunęła sie.. Wiec myślę ze statystyka u nas nie jest az taaaaaka zła
Ja znam wiele par uzywajacych tylko gumek przez wiele lat i jakos tylko 2 parom pekly. Jednej parze nie wiem jakie przy pierwszej probie z gumka - wowczas jeszcze sie uczyli i pewnie byla "zle" uzyta. A drugiej parze pekla jakas kioskowa "no name"
Ja uzywam Durexow i jak na razie OK.
Z gumkami zawsze ciekawila mnie jedna sprawa... Sa pary, ktorym gumki nigdy nie pekaja i sa pary, ktorym gumki zawsze pekaja. Czyzby niektore pary nie umialy ich uzywac?
myslalem nad tym... zdaje mi sie jednak, ze na pekanie wplyw bedzie miala przede wszystkim meska fizjonomia
gumy sa standaryzowane, a "pipole" nie
no, a poza tym zastraszajaca wiekszosc ludnosci nie ma pojecia o tym, ze tluszcze rozpuszczaja latex... z tad brala sie wiekszasc zaslyszanych przeze mnie przypadkow pekniec
a ja dopiero teraz odkopałam ten temat! nie wiem dlaczego go przeoczyłam... "pipole" doprowadziły mnie do łez! :smt005
No fakt - nam od zawsze gumy sprawiały kłopot... Tak sobie myślę czy to nie dziedziczne że mam z tym problem
Moi rodzice też nie umieją na gumach
A te z apteki z ładną panią też już pękły. My chyba po prostu nie jesteśmy do nich stworzeni. Może ja mam jakieś kanty w środku
Najśmieszniejsze jest to że naprawdę uważaliśmy - str obgryza paznokcie więc raczej nie zahaczy, oboje żadnych pierścionków ani obrączek nie nosimy a gumy wyglądały jak przecięte...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum