Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat


 Ogłoszenie 
Witamy na forum! Zapraszamy do dyskusji :)


Poprzedni temat «» Następny temat
Bezdzietni z wyboru
Autor Wiadomość
Rosemary 
Junior Administrator



Pomogła: 5 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 05 Lut 2006
Posty: 2329
Skąd: Wilno/Gdańsk
Wysłany: 16 Lipiec 2008, 15:06   

Też nie rozumiem tego zarzutu ;) Dzieciakom mówię "nie", ale jak widzę znajomą, która na widok dwóch kreseczek skacze z radości, to z całego serca jej gratuluję i cieszę się jej szczęściem. Dla mnie to jest naturalny odruch. Tak samo jak kobiecie, która "wpadła" i się tym martwi szczerze współczuję.

A widokiem bobasa nigdy się nie rozczulałam :) owszem, na zdjęciu może byc słodki ;) co też być może napiszę na forum, jak takiego zobaczę. Ale to nie znaczy, ze też chcę mieć takiego :mrgreen:
_________________
Moje błyskotki || Zostaw komcia :P || Rozmiar ma znaczenie
 
 
DEMOLKA 
Zadomowiony użytkownik
u-ciążliwa



Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lis 2006
Posty: 447
Skąd: z tamtąd
Wysłany: 16 Lipiec 2008, 16:05   

Dobra niech wam będzie :jezor:
_________________







 
 
Przeborka 
Moderator


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 27 Lut 2005
Posty: 2958
Wysłany: 16 Lipiec 2008, 16:34   

:mrgreen: Jo, ładny dzieciak, na 5 min, na odległość, ktoś się cieszy - dobre słowo nie zawadzi :) ale to nie znaczy, że ja też coś takiego chcę mieć :jezor: Dobrze, że są kobiety, które chcą matkować, ale nie ma co tutaj wjeżdżać na te, które nie chcą, bo powiedzmy sobie otwarcie - tych, które nie chcą jest dużo mniej i to właśnie one mają nieprzyjemności ze strony przyjaciół/rodziny/znajomych z tego tytułu. Mniejsze lub większe, ale są.
 
 
migottka 
Oficjalny "Psycho Somek"
PoLtErGeIsT



Pomogła: 1 raz
Wiek: 25
Dołączyła: 26 Maj 2007
Posty: 3137
Wysłany: 18 Lipiec 2008, 07:57   

ja osobiscie b lubie dzieci, nawet te male troche czasem wrzeszczace, co piatek od jakiegos czasu zajmuje sie maluszkiem - kiedy go poznalam mial niecale 4 miesiace, teraz pelne 7 prawie 8. przez ten czas urosl i pieknie sie rozwinal i wynagradza mi calotygodniowe zmagania innego rodzaju- my tiny bundle of joy.
wczesniej mialam opory przed byciem z takimi malenstwami, rowniez sztywnialam jak mialam wziac szkraba na rece ale nie z powodu obrzydzenia tylko strachu ze zrobie mu krzywde- zle przytrzymam glowke albo za mocno zlapie. :roll: zwykle zajmowalam sie troche wiekszymi dziecmi, biegajacymi i mowiacymi - 3-6lat

Lucas ''nauczyl'' mnie wiele przez te 3 miesiace..bardzo dobry i cenny czas dla mnie samej, nigdy nie sadzilam ze beda mnie cieszyc sprawy typu - wyrzynajace sie zabki, pierwsze slowa :) - sylaby dokladnie:D i akurat taki pierwszy ciag sylab powiedzial w mojej obecnosci :mrgreen: zadziwia mnie co tydzien czyms nowym i ciagle tak samo o uwielbiam chociaz poczatkowo bylo mi trudno sie do tego przyznac, a czuje sie z nim naturalnie choc tez nie sadzilam ze to nastapi :D

co do instynktu nie posiadam go a jesli jest to minimalny, Lucas i przezbywanie z nim jest dla mnie niesamowitym doswiadczeniem i przezyciem ale sama nie jestem i dluuugo nie bede gotowa na takiego ufoczka w moim domu- z reszta przez najblizsze 2-6lat zwyczajnie nie bede miec tez na to czasu o kandydacie na tatusia juz nie wspomne - najwieksze dwunozne porazki mi sie zawsze trafiaja :roll:
rozumiem bezdzietnych z wyboru i szanuje ich decyzje.. kazdy ma prawo zyc jak chce
_________________






live for the moments that take your breath away..
 
 
 
pinix 
Gaduła



Wiek: 23
Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 730
Wysłany: 23 Lipiec 2008, 16:26   

no ja też narazie nie chcę mieć dzieci :) a w przyszłości? nie wiem.. n

ostatnio zastanawiam się tak szczerze mówiąc czy nie odpuścić sobie "mienia" dziecka. Boję się że będzie chore przeze mnie...
Że przekarzę mu/jej wadliwe geny... że sobie nie poradzę
_________________
 
 
Rosemary 
Junior Administrator



Pomogła: 5 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 05 Lut 2006
Posty: 2329
Skąd: Wilno/Gdańsk
Wysłany: 23 Lipiec 2008, 19:13   

Myśle, że to są obawy kazdej kobiety planującej dziecko...
_________________
Moje błyskotki || Zostaw komcia :P || Rozmiar ma znaczenie
 
 
kasik25 
Oficjalny "Psycho Somek"



Pomogła: 5 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 03 Sie 2005
Posty: 3190
Wysłany: 23 Lipiec 2008, 20:39   

jak bylam w waszym wieku tez o posiadaniu dzieci nie myslalam... bylam po prostu niedojrzala... teraz pomimo tego ze nie wyobrazam sobie jakby to bylo gdybym miala dziecko mysl o takiej mozliwsci nie powoduje ze panikuje... spotkalam fajnego faceta, mojego juz meza, i coraz czesciej zdaza mi sie ze mysle o tym ze fajnie bedzie gdy nasze geny sie polacza i stworza nowe niesamowite zycie (i lepiej niech moje geny beda id urody ;) :lol: )
_________________
I used to be a Snow White but I drifted


 
 
pinix 
Gaduła



Wiek: 23
Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 730
Wysłany: 24 Lipiec 2008, 17:16   

Rosemary napisał/a:
Myśle, że to są obawy kazdej kobiety planującej dziecko...


Lecz w moim przypadku bardziej zasadne
Dlatego czasami mnie dopada myśl by odpuścić sobie "mienie dzieci"
_________________
Ostatnio zmieniony przez pinix 1 Październik 2008, 09:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
wartownik 
Pierwszy Raz


Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 15
Wysłany: 28 Lipiec 2008, 15:24   

ja szanuję prawie każde racjonalne każde poglądy, jeśli ktoś nie chce mieć dzieci, bo nie, to jego sprawa. sam mam znajomych w różnym wieku, którzy dzieciom mówią kategoryczne "nie" i w porządku. ja zapewne dzieci będę miał, w sumie nie wyobrażam sobie, jak by to było ich nie mieć. no i lubię je, przede wszystkim.
każdy ma swoje życie i sam powinien o nim decydować.
 
 
em 
Użytkownik Weteran
na słodko-kwaśno



Pomogła: 4 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 22 Maj 2005
Posty: 2962
Wysłany: 20 Wrzesień 2008, 22:49   

super temat :-)

nie przepadam za dziećmi, ponieważ nie umiem się nimi opiekować, ani bawić się z nimi. zawsze boję się, że mogę zrobić im krzywdę, albo nie dopilnować, by nic im się nie stało, dlatego też najczęściej przyglądam im się i staram się nie nawiązywać większego kontaktu. niestety dzieci do mnie ciągnie, często bywa tak, że w pracy jakieś dziecko zaczyna mi coś pokazywac, zaczepiać, uśmiechać się do mnie i ja kompletnie nie wiem jak na to reagować. najczęściej ratują mnie koleżanki z pokoju, które mają własne i wiedzą czym je zająć żeby były spokojne.

sama kiedyś będę dziecko miała, na pewno jedno, bo chciałabym czynnie uczestniczyć w dorastaniu takiej małej istotki :-) ale jeśli inni nie chcą potomka, to to już ich sprawa i myślę, że na pewno podejmą słuszną decyzję.
_________________
Błagam na kolanach wpuść mnie wpuść,
Do jezyka,
Do roztwartych ust.
Wpuść mnie... na wieki...
Pod powieki Twoje...
Zamiast internetu,
Zamiast telewizji,
Pod powieki twoje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Chomikifotografia ślubna Warszawadarmowe gryhackingMotoDoom