Do końca nie ufam. Słucham co mówi, ale też sama szukam informacji i weryfikuję to u niego. Tak samo z innymi lekarzami. Nie podważam ich opinii, ale szukam alternatywnego źródła informacji.
Co do skandali związanych z koncernami, co ostatnio wychodzą nagle na jaw, to pozwolę sobie przytoczyć wypowiedź znajomej użytkowniczki innego forum:
"inna sprawa,nie dziwi was,ze takie informacje pojawiaja sie wlasnie teraz,kiedy lekarze strajkuja,a jeden z szanownych panow politykow wprost powiedzial,ze stoja za tym koncerny farmaceutyczne?no pewnie,bo latwo mozna w ten sposob nie tylko dopieprzyc koncernom,ale jeszcze pokazac,ze przeciez ci nasi lekarze wcale nie maja tak zle,bo sobie jezdza na wycieczki i dostaja lapowki,wiec dlaczego strajkuja,niewdzieczni?kasy im sie zachciewa,o bezczelni!
ech.wszystko ma dwie strony."
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 932 Skąd: prawie Warszawa
Wysłany: 11 Czerwiec 2006, 21:25
Ja mojemu nie ufam do końca. Jak przepisywał mi pierwszy raz harmonet to powiedział ze jest najlepszy, natomiast jak poszłam do innego gina po eceptę, to powiedział: "ten straszny lek panie przepisał? " hmmm nie wiedziałam co na to odpowiedziec zmieniam gina i to przy najbliższej okazji
no ja mojej do tej pory ufałam, ale tak jak rosemary, w granicach bezpieczeństwa, więc także weryfikuje info itp.
jak mi przepisywała tabletki to zapytała czy mnie stać na takie, czy wolałabym tańsze, więc może jednak nie myśli tylko o swojej prowizji
na szczęście bardzo dobrze toleruję te tabletki więc nie wiem jak zachowałaby się jakby trzeba było je zmienić
generalnie nie mam żadnych problemów, więc i z oceną kompetencji jest tak, że opieram się na tym jak ona ze mną rozmawia, bada mnie itp.
Moim zdaniem lekarza należy obserwować. Jeśli rzeczywiście pyta o nasze zdanie, o nasze samopoczucie itd - pewnie jest okej. Ale jeśli narzuca lek, to coś tu nie gra.
nie ufałam swojej gin, więc ją zmieniłam. Chodzę do innej, ale jej nie ufam (jeszcze) do końca. Również sama szukam informacji i alternatywnych możliwości. Wiem, że lekarz to też człowiek. Też może się mylić, zatem wszystko co do mnie mówią przyjmuję z pewnym dystansem, a jak diagnoza jest poważniejsza, weryfikuję z innym lekarzem (tak dla porównania ich opinii)
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2966 Skąd: Bywater
Wysłany: 12 Czerwiec 2006, 12:25
A myslicie dlaczego przepisuja wam cholernie drogie chłamy, mimo ze najlepszy lek jest za 10 zl? (Microgynon)...
Przyjzyjcie się w gabinecie ile taki lekarz ma gadżetów danej firmy, a może nawet same kiedyś dostałyście kosmetyczkę z logo i jakimiś reklamówkami w środku he?
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
A myslicie dlaczego przepisuja wam cholernie drogie chłamy, mimo ze najlepszy lek jest za 10 zl? (Microgynon)...
Nie byłabym aż tak ostra w ocenianiu. Komuś dobre a komuś niekoniecznie. Ale faktem jest, że w wypadku różnych chorób są tańsze odpowiedniki i należy się o nie pytać i domagać.
Pomogła: 3 razy Wiek: 22 Dołączyła: 26 Gru 2005 Posty: 5492 Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 12 Czerwiec 2006, 15:30
Mnie ta informacja nie zdziwiła... Jakiś "punkt wyjścia" lekarze muszą mieć chyba? Kikker - faktycznie micro jest najlepszy? Pod jakim wzgledem? Najmniej kobiet ma skutki uboczne, dobrze to rozumiem?
Mi moja gin przepisala harmonet nie zastanawiajac sie dlugo nad tym. Jest sponsorowana (?) widocznie przez ten koncern, bo jak kiedys w niedziele nie moglam wykupic opakowania - okazalo sie ze ma w domu harmonet do sprzedazy.
Mi sie harmonet przyjal, nie mam zadnych problemow z nim.
Ale chyba na jesieni poprosze o cos tanszego (nie chce sobie wakacji "psuc" jakby mi nowe nie podpasowaly) - jednak ok 30 zl na miesiac to duzo. I wtedy zobaczymy
_________________ Tell me did the wind sweep you off your feet
Did you finally get the chance to dance along the light of day
And head back to the milky way
And tell me, did venus blow your mind
Was it everything you wanted to find
And did you miss me while you were looking for yourself out there
Dołączył: 12 Mar 2005 Posty: 941 Skąd: Miasto sexu i biznesu
Wysłany: 12 Czerwiec 2006, 18:48
ulenka napisał/a:
Najmniej kobiet ma skutki uboczne, dobrze to rozumiem?
Dokładnie tak jest, moja ginekolog stwierdziła, że microgynon jest ogółem najlepszy, mi w sumie podpasował. Wiadomo,że każdym organizm toleruje co innego,ale najzdrowsze są ponoć tabletki 2 generacji.
_________________ Останусь теплом на губах,
Останусь пламенем в глазах,
Я для тебя останусь - светом
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum